Portal - Informator Obywatelski Osób Niewidomych

www.defacto.org.pl
Teraz jest Cz sie 27, 2026 14:31

Strefa czasowa: UTC




Dział zablokowany Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr maja 29, 2013 01:25 
Offline

Dołączył(a): Cz kwi 11, 2013 17:55
Posty: 3263
Szeroko pojęta dostępność
– Pozwala nam uświadomić sobie, jak wiele musimy my, urzędnicy, zrobić, by nasze państwo było naprawdę dostępne – by przestało być niepełnosprawne w kontakcie ze swoimi obywatelami – pisał Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, o zorganizowanym 9 maja br. Accessibility Camp 2013, spotkaniu poświęconym dostępności stron internetowych, programów, multimediów i urządzeń.

W liście do uczestników konferencji minister przypomniał, że w Polsce od ubiegłego roku obowiązują rozwiązania prawne gwarantujące dostępność stron instytucji publicznych dla osób z różnymi dysfunkcjami. Są to przyjęte w ubiegłym roku przez Radę Ministrów Krajowe Ramy Interoperacyjności, które nakładają na urzędy świadczące publiczne e-usługi obowiązek spełnienia warunków dostępności zgodnie ze standardami Web Content Accessibility Guidelines (WCAG 2.0).
Prelegenci Accessibility Camp omówili wiele aspektów dostępności treści dla osób niepełnosprawnych, w tym ideę projektowania uniwersalnego.
Poseł do Parlamentu Europejskiego Rafał Trzaskowski opisał unijną drogę do stworzenia aktów prawnych zapewniających dostępność stron www we wszystkich państwach członkowskich UE. – Komisja Europejska na dzień dzisiejszy proponuje zapewnienie dostępności w kilku obszarach, które mogą okazać się dobrym bodźcem do dalszych działań – dodał Trzaskowski. Niestety propozycje KE nie odzwierciedlają stanu faktycznego i aktualnych potrzeb. Na szczęście podejście do kwestii dostępności zmienia się wśród polityków, którzy widzą wiele biznesowych korzyści z dostępnych serwisów stron www, a dostępność nie jest jedynie charytatywnym gestem w stronę osób niepełnosprawnych – mówił europoseł.
Podczas spotkania podkreślono wyjątkowość polskich rozwiązań prawnych, które mogą być wzorem dla innych, bardziej rozwiniętych państw członkowskich UE. Niestety rzeczywistość znacznie odbiega od tego, co zapisane w prawie.
Rozwiązań technicznych, które mogą być wykorzystywane przez twórców stron internetowych jest wiele. Uczestnicy konferencji zwrócili uwagę na fakt, by nie opierać się jedynie na wytycznych WCAG 2.0 opisujących metody tworzenia dostępnych serwisów www. Przykładem może być technologia wysokiego kontrastu możliwa do ustawienia w systemie operacyjnym Windows, której wytyczne WCAG poświęcają mało miejsca w swojej dokumentacji. Problem wysokiego kontrastu jest również ignorowany i niezrozumiały dla wielu twórców stron internetowych. Z tego powodu użytkownicy korzystający z ustawień wysokiego kontrastu nie są w stanie przeglądać wszystkich stron i witryn internetowych.
Interesujący był również pojedynek dwóch, wciąż rzadko używanych przez osoby niewidome systemów operacyjnych dla urządzeń mobilnych: Google Android oraz IOS dla urządzeń firmy Apple. Przedstawiono wbudowane udogodnienia dla niewidomych użytkowników stworzone w myśl zasady projektowania uniwersalnego. Jeden i drugi ma swoje wady i zalety, a to użytkownik, po dokładnym zapoznaniu się z systemem, musi sam zdecydować, z którego będzie korzystał.
Na Accessibility Camp mowa była nie tylko o dostępności cyfrowej. Mariusz Trzeciakiewicz i Justyna Mańkowska z Fundacji Katarynka poruszyli temat audiodeskrypcji sportowej. Mowa była także o udogodnieniach dla osób niesłyszących. Na uwagę zasługuje informacja, że coraz więcej materiałów video opublikowanych na stronie Prezydenta RP jest profesjonalnie tłumaczona na język migowy.
Honorowy patronat nad wydarzeniem objęły dwa resorty: Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji oraz Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Organizatorzy, Forum Dostępnej Cyberprzestrzeni we współpracy z Fundacją Instytut Rozwoju Regionalnego, wyrazili nadzieję, że tego rodzaju spotkania będą odbywały się cyklicznie.

Więcej informacji oraz wystąpienia można znaleźć na stronie internetowej Forum Dostępnej Cyberprzestrzeni www.fdc.org.pl.

Źródło: Pochodnia BIP

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr maja 29, 2013 01:25 


Góra
  
 
PostNapisane: Wt cze 04, 2013 10:31 
Offline

Dołączył(a): N kwi 14, 2013 14:14
Posty: 0
ICF pod lupą ekspertów
„Zadaniem polityków jest sprawić, aby osoby niepełnosprawne czuły się w Polsce normalnie – nie tylko w aspekcie zdrowotnym, ale też społecznym, funkcjonalnym, adaptacyjnym” – tymi słowami przywitał uczestników konferencji pt. „Klasyfikacja Funkcjonowania, Niepełnosprawności i Zdrowia” Minister Pracy i Polityki Społecznej, Władysław Kosiniak-Kamysz.
Ta międzynarodowa konferencja odbyła się 9 maja 2013 roku w siedzibie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Została zorganizowana przez Światową Organizację Zdrowia, Ministerstwo Zdrowia, ZUS, Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego oraz Biuro Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych. Poświęcona była analizie niezwykle ważnego dokumentu, jakim jest ICF (Międzynarodowa Klasyfikacja Funkcjonowania Niepełnosprawności i Zdrowia). W spotkaniu udział wzięli eksperci, działacze i praktycy. Polski Związek Niewidomych reprezentowała Anna Woźniak-Szymańska, prezes Zarządu Głównego.
Głównym celem ICF jest ustanowieniejednolitego, standardowego języka i jego struktury, pozwalającego na opis zdrowia i stanów związanych ze zdrowiem. ICF określa składniki zdrowia i niektóre powiązane ze zdrowiem warunki dobrostanu, czyli dobrego samopoczucia (takie jak np. wykształcenie i praca). Dlatego dziedziny przedstawione w ICF można podzielić na dotyczące zdrowia i związane ze zdrowiem. Dziedziny te są opisane z perspektywy ciała ludzkiego, pojedynczej osoby i społeczeństwa, umieszczone na dwóch listach, zatytułowanych: „Funkcje i struktury ciała ludzkiego” oraz „Aktywność i uczestniczenie”. ICF, jako klasyfikacja, grupuje w sposób usystematyzowany różne dziedziny dotyczące człowieka w powiązaniu z jego stanem zdrowia (np. określa, co robi lub może robić człowiek chory na daną chorobę lub cierpiący z powodu zaburzenia zdrowia). Funkcjonowanie jest szerokim terminem, obejmującym wszystkie funkcje ciała ludzkiego, aktywności jednostki i uczestniczenie człowieka w różnych sytuacjach życiowych. Termin „niepełnosprawność” obejmuje wszelkie upośledzenia funkcjonowania, limitowanie aktywności i ograniczenia uczestniczenia. ICF wymienia także czynniki środowiskowe, które wchodzą w interakcje z wyżej wymienionymi dziedzinami. Dzięki temu użytkownik klasyfikacji może tworzyć odpowiednie dla danego przypadku profile funkcjonowania, niepełnosprawności i zdrowia w różnych dziedzinach.
ICF jest częścią międzynarodowej klasyfikacji opracowanej przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) i stosowaną do opisu różnych aspektów zdrowia. Klasyfikacje WHO dostarczają wzorców, które pozwalają na kodowanie szerokiego zakresu informacji o stanie zdrowia – rozpoznanie, funkcjonowanie niepełnosprawności itp. Najważniejszym elementem klasyfikacji jest standaryzowany, wspólny język, który pozwala na wymienianie informacji dotyczących zdrowia i opieki zdrowotnej na całym świecie w różnych dyscyplinach i dziedzinach.
Pod koniec 2012 roku klasyfikacja została przetłumaczona na język polski i obecnie jest wdrażana przez organizacje wspierające osoby z niepełnosprawnością.
Międzynarodowa Klasyfikacja Funkcjonowania, Niepełnosprawności i Zdrowia jest dostępna na stronie:
http://www.csioz.gov.pl/src/files/klasyfikacje/ICF_Polish_version.pdf.
Konferencja rozpoczęła dyskusję i rozważania, które treści ICF można implementować do polskich realiów, w instytucjach, organizacjach pozarządowych działających na rzecz osób niepełnosprawnych. Polski Związek Niewidomych również będzie brał udział w pracach merytorycznych.

Źródło:
BIP, nr 10 (55), maj 2013


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn cze 17, 2013 19:22 
Offline

Dołączył(a): N kwi 14, 2013 14:14
Posty: 0
Razem na rzecz e-integracji
Zorganizowana przez Fundację Pomocy Matematykom i Informatykom Niesprawnym Ruchowo konferencja „e-Partnerstwo – razem na rzecz e-integracji”, która odbyła się 20 maja w Sali Kolumnowej Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, zgromadziła prawie 200 uczestników zainteresowanych tematyką upowszechniania kompetencji cyfrowych wśród różnych grup społecznych, m.in.: osób niepełnosprawnych, mieszkańców małych miast i terenów wiejskich, osób po 50 roku życia. Wśród gości byli przedstawiciele administracji publicznej, instytucji samorządowych, organizacji pozarządowych, a także środowiska biznesu.

Po odczytaniu listu marszałek Sejmu Ewy Kopacz i wystąpieniu Małgorzaty Olszewskiej, podsekretarz stanu z Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, rozpoczęły się wystąpienia i dyskusje merytoryczne. O sposobach korzystania z Internetu, motywacji użytkowników i diagnozie ich potrzeb mówili: dr Dominik Batorski z Uniwersytetu Warszawskiego, Rafał Kramza z Fundacji Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego, Klara Malecka z Fundacji Wspomagania Wsi, Grzegorz Wilczek z Fundacji Pomocy Matematykom i Informatykom Niesprawnym Ruchowo.
Doświadczenia z perspektywy biznesowej prezentowali Ronald Binkofski i Marek Kosycarz z firmy Microsoft, Dagmara Krzesińska z UPC i Zbigniew Gajewski z Konfederacji Lewiatan. Agata Gawska oraz Łucja Kornaszewska-Antoniuk podsumowały doświadczenia Fundacji Pomocy Matematykom i Informatykom Niesprawnym Ruchowo z projektów bazujących na potencjale e-Centrów. Krzysztof Głomb ze Stowarzyszenia Miasta w Internecie i Włodzimierz Marciński – lider cyfryzacji poruszyli tematy przeciwdziałania wykluczeniu cyfrowemu i redefinicji funkcji PIAP-ów (Publicznych Punktów Dostępu do Internetu).
Odpowiedzią na zdefiniowane w czasie konferencji wyzwania może być partnerstwo w ramach Programu e-Centra, stworzonego przez Fundację Pomocy Matematykom i Informatykom Niesprawnym Ruchowo oraz Microsoft. To propozycja ponadsektorowej współpracy na rzecz rozwoju kompetencji cyfrowych, która przyczyni się do wyrównywania szans i budowania solidarności społecznej.
Patronat honorowy nad konferencją objęli Ewa Kopacz – marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej oraz Michał Boni – minister administracji i cyfryzacji, który patronuje również Programowi e-Centra.


Źródło:
BIP, nr 10 (55), maj 2013

_________________
Pozdrawiam
Beata



Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn lip 01, 2013 20:48 
Offline

Dołączył(a): N kwi 14, 2013 14:14
Posty: 0
Niezwykłe seminarium w ramach obchodów Retina Week
Termin: 26 września 2013 roku, w godzinach 11.00 - 14.00

Miejsce: siedziba Polskiego Związku Niewidomych, Warszawa, ul. Konwiktorska 9, Sala Konferencyjna - Kolumnowa

Zapraszamy osoby zagrożone utratą widzenia z powodu schorzeń genetycznych do udziału w seminarium „Rozproszyć mrok” 26 września (czwartek) 2013 roku.

O tym jakie choroby oczu są dziedziczne.
O różnorodności objawów chorób oczu uwarunkowanych genetycznie
O najczęściej występujących jednostkach chorobowych.
Opowie i odpowie na Państwa pytania znakomity specjalista z zakresu genetyki klinicznej i okulistyki Pan profesor Maciej Krawczyński z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Jak żyć z chorobami genetycznymi odbierającymi możliwość widzenia podpowiedzą specjaliści rehabilitacji.

Ponadto wszyscy uczestnicy seminarium będą mogli:

skorzystać z badań okulistycznych OCT (optyczna koherentna tomografia służąca badaniu przekroju warstw siatkówki),
spotkać ludzi z podobnymi problemami.
Zainteresowani i spełniający odpowiednie kryteria będą mogli także przystąpić do projektu pomagającego w znalezieniu pracy adekwatnej do Ich potrzeb i możliwości.

UWAGA: Liczba miejsc ograniczona. Zainteresowani udziałem w seminarium muszą wypełnić załączony formularz i przesłać go do Biura Seminarium i Projektu.

DANE TELEADRESOWE:
telefon: 22 635 52 84;
e-mail: afabisiak@pzn.org.pl;
adres: 00-216 Warszawa, ul. Konwiktorska 9;
Polski Związek Niewidomych Instytut Tyflologiczny, Centrum Rehabilitacji

Małgorzata Pacholec
Dyrektor Polskiego Związku Niewidomych

Formularz do pobrania:
http://www.pzn.org.pl/files/formularz_zgloszeniowy_na_seminarium_20130620.doc

Źródło:
http://www.pzn.org.pl/pl/aktualnosci/1293-niezwyke-seminarium-w-ramach-obchodow-retina-week.html

_________________
Pozdrawiam
Beata



Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt wrz 10, 2013 21:11 
Offline

Dołączył(a): N kwi 14, 2013 14:14
Posty: 0
Autor: Piotr Stanisławski, Źródło: inf. własna

- Dzięki pracy osoba z niepełnosprawnością może podnieść poziom swojego życia, nawiązać nowe kontakty i czynnie funkcjonować w społeczeństwie. Praca pomaga jej przywrócić wiarę w możliwość prowadzenia życia zbliżonego do tego sprzed wypadku – mówiono podczas konferencji „Przyjazne i bezpieczne miejsce pracy. Prewencja wypadkowa, przeciwdziałanie stresowi i działania wobec bierności zawodowej”. Spotkanie zorganizowało Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji w partnerstwie z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych.
Zaproszeni specjaliści opowiadali - w trzech tematycznych blokach - na temat wielu aspektów związanych z pracą osób z niepełnosprawnością: ich zatrudnianiem, bezpieczeństwem, stresem i mobbingiem w pracy, wypadkami, pomocą psychologiczną po wypadku, rehabilitacją i powrotem do pracy. Prelegenci podjęli także temat aktywności zawodowej, oceny zdolności do pracy, pośrednictwa w zatrudnieniu oraz sposobów na przekonanie pracodawców, aby chcieli zatrudniać takie osoby. Szeroki wachlarz zagadnień i problemów przyciągnął do Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” w Warszawie wiele osób.
- Temat jest bardzo ważny, bo wspólnie musimy zastanowić się, co zrobić, aby rynek pracy, w tym szczególnie instytucje publiczne, był lepiej przygotowany do zatrudniania osób z niepełnosprawnością – powiedział Piotr Pawłowski, prezes Integracji, otwierając konferencję. – Musimy też sobie odpowiedzieć, czy osoby z niepełnosprawnością są odpowiednio przygotowywane, aby podejmować pracę, czy procedury i zasady funkcjonowania obecnego systemu ułatwiają im to czy utrudniają, co powinniśmy zrobić, aby osobom niepełnosprawnością opłacało się pracować, aby nie obawiały się utraty rent czy grupy inwalidzkiej, kiedy podejmują pracę. To są wyzwania, które czekają nas w najbliższym czasie.
Zdaniem obecnego na konferencji posła Marka Plury, odpowiedzi na takie pytania powinny wyznaczyć kierunek, który pozwoli przebudować obecny system wspierania osób z niepełnosprawnością na bardziej aktywny. Uważa, że obecny system nadal nie korzysta z potencjału osób niepełnosprawnych i nie tworzy pomostu pomiędzy bezradnością a samodzielnością takich osób.
- Dla wielu osób jest to wciąż kładka nad przepaścią - mówi Marek Plura. - Trzeba odwagi, ale i partnerstwa, aby zbudować taki pomost i nie bać się przez niego przejść, bo tego boimy się najbardziej - utraty świadczeń i utraty wsparcia, gdyby coś się nie udało. Z partnerami – takimi jak ZUS – trzeba wspólnie naszkicować, jak mógłby wyglądać taki pomost od niesamodzielności do życia zawodowego osób z niepełnosprawnością. Cieszę się, że dziś osoby otrzymujące renty socjalne mogą dorobić znacznie więcej, niż było to możliwe jeszcze niedawno – dzięki decyzji parlamentu, który podniósł limity zarobkowania z zachowaniem tego świadczenia. To zaowocowało wzrostem aktywności zawodowej tych osób.

Aby renta nie była hamulcem
System łączenia możliwości zarobkowania i zachowania niektórych świadczeń przez osoby z niepełnosprawnością powinien być rozwijanym modelem w Polsce. Niekoniecznie oznacza to zachowanie świadczeń na stałe przez te osoby, ale podobnie jak w modelu funkcjonującym w coraz większej liczbie krajów w Unii Europejskiej, świadczenia są obniżane wraz ze wzrostem zarobków tych osób - aby osobie niepełnosprawnej opłacało się pracować, a renta była tylko wsparciem, a nie ograniczeniem i hamulcem.
Joanna Żmijewska, doradca zawodowy w Centrum Integracja w Warszawie, zwracała uwagę na rolę doradców zawodowych pomagających osobom niepełnosprawnym w powrocie do pracy. Doradcy zawodowi, którzy potrafią zaplanować odpowiednią ścieżkę zawodową takim osobom, określić ich potencjał zawodowy, odgrywają dużą rolę i mają zasadniczy wpływ na podjęcie zatrudnienia tych osób.
- Praca odgrywa ogromną rolę w życiu każdego człowieka, a szczególnie w życiu osoby z niepełnosprawnością – mówi Joanna Żmijewska. - Dzięki niej może ona podnieść poziom swojego życia, nawiązać nowe kontakty, czynnie funkcjonować w społeczeństwie. Praca pomaga jej przywrócić wiarę w możliwość prowadzenia życia zbliżonego do tego sprzed wypadku.
Dla ludzi, którzy ulegli wypadkowi, równie ważną rolę w decyzji o powrocie do pracy odgrywa pomoc psychologiczna. Z tą zaś nie jest najlepiej, ponieważ rodziny poszkodowanych osób, które w wyniku wypadku zostały niepełnosprawne, nie zawsze wspierają je w tych aspiracjach. Poza tym ofiary wypadków często traktują wypadek jako zdarzenie, które przekreśla ich szanse na rynku pracy i odbiera wszystkie atuty.
- Nie ma oczywiście jednego wzorca, jak pomóc osobie po wypadku w akceptacji nowej sytuacji i niepełnosprawności - mówi psycholog Agnieszka Jawornicka-Kazancew. - Każda osoba jest oddzielną indywidualnością, z własnymi doświadczeniami, cechami, osobowością, marzeniami i aspiracjami. Ale niepełnosprawność nie przekreśla bardzo wielu rzeczy, w tym także powrotu do aktywności zawodowej. Wszystko co nas w życiu spotyka, czyni nas ludźmi. Nie ma kalek, jest człowiek, który może żyć aktywnie – zaznaczyła.

Data opublikowania dokumentu: 2013-08-30, 12.46
Źródło:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/171216?utm_source=biuletyn&utm_medium=email&utm_campaign=05.09.2013

_________________
Pozdrawiam
Beata



Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt wrz 20, 2013 10:32 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Rozproszyć mrok
Które choroby oczu są genetyczne? Jakie objawy towarzyszą poszczególnym wadom? Co zrobić, by jak najdłużej zachować wzrok? Jak niwelować skutki niewidzenia w codziennym życiu? – odpowiedzi na te i wiele innych pytań będzie można poznać podczas seminarium „Rozproszyć mrok”, poświęconemu uwarunkowanym genetycznie chorobom oczu.
Spotkanie odbędzie się 26 września 2013 roku, w godzinach 11-14.00. w siedzibie Polskiego Związku Niewidomych (przy ul. Konwiktorskiej 9). Gościem specjalnym będzie specjalista z zakresu genetyki klinicznej i okulistyki profesor Maciej Krawczyński z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Podczas seminarium przeprowadzane będą badania okulistyczne OCT (optyczna koherentna tomografia służąca badaniu przekroju warstw siatkówki), a rehabilitanci wzroku podpowiedzą każdemu, jak może ułatwić sobie codzienne funkcjonowanie.Ponadto osoby spełniające odpowiednie kryteria będą mogły przystąpić do projektu pomagającego w znalezieniu pracy adekwatnej do swoich potrzeb i kwalifikacji.Seminarium adresowane jest przede wszystkim do osób zagrożonych utratą widzenia z powodu schorzeń genetycznych. Liczba miejsc jest ograniczona. Osoby zainteresowane proszone są o wypełnienie formularza znajdującego się na stronie PZN (http://www.pzn.org.pl/pl/aktualnosci/1293-niezwyke-seminarium-w-ramach-obchodow-retina-week.html) i przesłanie go do biura seminarium i projektu.
(e-mail: afabisiak@pzn.org.pl ; tel.: 22 635 52 84; adres: Polski Związek Niewidomych Instytut Tyflologiczny, Centrum Rehabilitacji, ul. Konwiktorska 9, 00-216 Warszawa)
Centrum Rehabilitacji

Źródło:
BIP, nr 16 (61), 2013

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn paź 07, 2013 17:15 
Offline

Dołączył(a): N kwi 14, 2013 14:14
Posty: 0
Autor: Mateusz Różański, Źródło: inf. własna

- Nie może być sytuacji, w której przez wykluczenie finansowe osoby niepełnosprawne nie mogą normalnie funkcjonować – mówił Piotr Pawłowski, prezes Integracji, podczas konferencji prasowej „Finanse bez barier – czy to realne?”, która odbyła się 2 października 2013 r. w Warszawie. Podczas spotkania z dziennikarzami zaprezentowano wspólny projekt Fundacji Integracja i Fundacji Narodowego Banku Polskiego – „Finanse bez barier”.
Celem projektu jest upowszechnianie wśród osób z niepełnosprawnością wiedzy ekonomicznej i przeciwdziałanie zjawisku wykluczenia finansowego. Prezes Pawłowski zwrócił uwagę na potrzebę likwidacji utrudnień, na które napotykają osoby z niepełnosprawnością przy korzystaniu z usług finansowych, a także na kwestię właściwej edukacji ekonomicznej tych osób.
O roli informacji w zwalczaniu zjawiska wykluczenia finansowego, której przekazywaniu ma służyć projekt „Finanse bez barier”, mówił prezes Fundacji NBP Zbigniew Matuszewski.– Naszym celem jest edukacja ekonomiczna – mówił prezes Matuszewski. – Długo szukaliśmy partnera, z którym moglibyśmy wspólnie zająć się sprawą wykluczenia finansowego. Takim partnerem okazała się właśnie Integracja, z którą wspólnie podjęliśmy się misji edukacji finansowej osób z niepełnosprawnościami.

Czynnik ludzki
Jednym z ważniejszych punktów konferencji było przedstawienie przez Macieja Siejewicza wyników badań przeprowadzonych przez pracownię GfK Polonia na temat zjawiska wykluczenia finansowego osób z niepełnosprawnością. Badanie miało na celu wykrycie i opisanie problemów, które osoby te napotykają przy korzystaniu z usług finansowych.
– Niedogodności, które zostały przedstawione przez osoby biorące udział w badaniu, można podzielić na dwie kategorie – tłumaczył uczestnikom konferencji Siejewicz. – Pierwszą z nich stanowią te natury technicznej i infrastrukturalnej. Wśród nich respondenci wymieniali m.in. przeszkody architektoniczne, zbyt wysokie kontuary, brak miejsc siedzących i niedostosowanie bankomatów np. do potrzeb osób niewidomych.
Druga kategoria to problemy związane z obsługą w bankach, niedostatecznie przeszkoloną w kontaktach z osobami niepełnosprawnymi.
– Wynikają one z braku właściwych umiejętności, wiedzy, a czasem zwykłej empatii. Choć w kwestiach technicznych zauważalna jest poprawa, to wciąż jeszcze pozostają bariery związane z czynnikiem ludzkim – tłumaczył Siejewicz.
Smutnym wnioskiem z badań przeprowadzonych przez GfK Polonia jest to, że osobom z niepełnosprawnością oferuje się w miejscu pracy najczęściej najniższe wynagrodzenie, więc rzadko kiedy sięgają po bardziej zaawansowane usługi finansowe, m.in. fundusze i lokaty. Niskie bądź nieregularne dochody skutkują tym, że osoby niepełnosprawnością, nie mając zdolności kredytowej, skazane są na korzystanie z firm pożyczkowych, które oferują tzw. chwilówki. Podsumowując badania, Maciej Siejewicz stwierdził, że osoby niepełnosprawne nie czują się radykalnie wykluczone finansowo, ale odczuwają brak koniecznych dla nich udogodnień. Widzą poprawę infrastruktury, która zaszła na przestrzeni ostatnich lat, ale wskazują też na liczne obszary do poprawy, np. kwestię podejścia do nich pracowników banków.

Konkurs z budżetem domowym w tle
Odpowiedzią ze strony bankowców na przedstawione w badaniu problemy są „Dobre praktyki obsługi osób z niepełnosprawnością przez banki”, opracowane przez Związek Banków Polskich. Według danych ZBP wśród osób z niepełnosprawnościami istnieje liczna grupa, która aktywnie korzysta z usług i produktów bankowych lub też jest żywo nimi zainteresowana, lecz napotyka w tym obszarze na znaczne utrudnienia natury proceduralnej i technicznej. Sposobem na zaradzenie tym utrudnieniom są właśnie „Dobre praktyki”, będące owocem współpracy ZBP z Fundacją Integracja.
- „Dobre praktyki” trafiły do wszystkich banków członków ZBP. Mamy już pierwsze sygnały, że zaczęły one spływać do konkretnych oddziałów – mówił na konferencji Przemysław Barbrich, dyrektor zespołu PR Związku Banków Polskich.
Sam projekt „Finanse bez barier”, jego cele i działanie, przybliżyła Magdalena Bąk, koordynatorka projektu. Zaprezentowała serwis internetowy www.finansebezbarier.pl, gdzie znaleźć można artykuły o świecie finansów, zarządzaniu budżetem domowym, korzystaniu z usług finansowych, świadczeń socjalnych itp., a także szkolenia e-learningowe i filmy edukacyjne. Jeden z nich, poświęcony zakładaniu konta bankowego, został zaprezentowany uczestnikom konferencji. Oprócz artykułów i materiałów edukacyjnych, na stronie „Finansów bez barier” znaleźć można grę o tematyce edukacyjnej i wirtualnego doradcę finansowego.
Podczas konferencji ogłoszono również konkurs „Mój sposób na oszczędzanie”, który potrwa do czwartego listopada. Mogą w nim wziąć udział osoby niepełnosprawne, które w ciekawy sposób przedstawiają swój sposób na zarządzanie domowym budżetem. Zakończy się on 4 listopada, a zwycięzcy otrzymają po 1000 zł.

Data opublikowania dokumentu: 2013-10-03, 16.15
Źródło:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/172796?utm_source=biuletyn&utm_medium=email&utm_campaign=03.10.2013

_________________
Pozdrawiam
Beata



Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn paź 21, 2013 19:56 
Offline

Dołączył(a): N kwi 14, 2013 14:14
Posty: 0
Autor: Beata Rędziak, Źródło: inf. własna

Dobry dizajn to dobry biznes – tak, cytując Ewę Gołębiowską, dyrektor Zamku Cieszyn, można określić główną tezę konferencji o zależności pomiędzy projektowaniem uniwersalnym a społeczną odpowiedzialnością biznesu.
- Projektowanie uniwersalne nie stygmatyzuje – podkreśliła Alina Wojtowicz-Pomierna, zastępca dyrektora Biura Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych, organizatora konferencji, która miała miejsce w Warszawie 16 października br.
Projektowanie uniwersalne opiera się na takim założeniu projektowania produktów i otoczenia, by mogły one – bez konieczności specjalnej adaptacji – służyć wszystkim ludziom, bez względu na ich wiek i sprawność. O dostrzeżenie w tym szansy dla biznesu, a nie patrzenie na projektowanie uniwersalne wyłącznie w kontekście problemu apelował gość konferencji Pete Kercher, współzałożyciel Europejskiego Instytutu Projektowania i Niepełnosprawności (EIDD) oraz ambasador organizacji Design for All Europe, która skupia się na podnoszeniu jakości życia poprzez design dla wszystkich.

Rozwiązania na miarę potrzeb
- Niepełnosprawność nie zniknie, podobnie jak starość. Możemy potraktować to jak szansę dla biznesu. Wiem, że brzmi to bardzo rynkowo, ale to jest jedyny sposób na zmianę świata – by popatrzeć na to jak na okazję, a nie jak na problem – przekonywał Kercher.
To szczególne wyzwanie w obliczu starzejących się społeczeństw Europy. Do 2050 r. trzy osoby na cztery będą w wieku powyżej 65 r. ż. W Polsce sytuacja wygląda jeszcze gorzej niż w innych krajach europejskich. W badaniu ankietowym zaledwie 10 proc. Polaków powyżej 65 lat odpowiedziało, że ich stan zdrowia jest dobry. Tak gwałtowny przyrost osób z obniżoną sprawnością tworzy zupełnie nową sytuację społeczną oraz czyni projektowanie uniwersalne jednym z kluczowych wyzwań dla budowania aktywnego społeczeństwa.
- Odpowiedź biznesu na to zapotrzebowanie sprawia, że staje się on konkurencyjny. Projektowanie uniwersalne może pozwolić nam wyjść z kryzysu – mówił Kercher.

Przejść przez te same drzwi
Według niego projektowanie winno wychodzić od partnerstwa pomiędzy projektantem a użytkownikiem i odbiorcą. Zwiększa to szanse, by odpowiedzieć na zapotrzebowanie rynku. – Jeśli projektujemy np. centrum konferencyjne, dobrze, by projektant porozmawiał z osobami sprzątającymi – to one wiedzą najlepiej, jak wymiatać śmieci z kątów. To pozwoli zaoszczędzić dużo pieniędzy na czystości – przekonywał Kercher.
- Warunkiem wdrażania idei projektowania uniwersalnego jest obecność dóbr i usług na rynku; informacja o nich musi być powszechna, podobnie jak dostęp do obiektów, oraz muszą być realne możliwości nabywcze zainteresowanych osób – mówiła Alina Wojtowicz-Pomierna. Podkreśliła ona, że należy zacząć od zmiany nastawienia w tym obszarze, otwarcia się na różnorodność i opracowania strategii działania. Konieczne jest też zrobienie bilansu kosztów i korzyści oraz nawiązanie współpracy z partnerami.
Teresa Hernik, dyrektor biura pełnomocnika rządu ds. osób niepełnosprawnych, podkreśliła, że projektowanie uniwersalne stawia w centrum zainteresowania użytkownika – tak, „byśmy wszyscy mogli przejść przez te same drzwi”. W ten sposób staje się ono dobrym narzędziem zmiany społecznej, zapobiegając marginalizacji i wykluczeniu społecznemu osób starszych i z niepełnosprawnością.
Powszechnie przyjęte zasady projektowania uniwersalnego zakładają elastyczność użycia, prostotę i intuicyjność, zauważalną informację, tolerancję dla błędów użytkownika, niski poziom wysiłku fizycznego, który wiąże się z użytkowaniem obiektu, oraz wymiary i przestrzeń niezbędne dla wygodnego podejścia i użycia.

Data opublikowania dokumentu: 2013-10-17, 11.00
Źródło:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/173412?utm_source=biuletyn&utm_medium=email&utm_campaign=17.10.2013

_________________
Pozdrawiam
Beata



Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz paź 24, 2013 09:57 
Offline

Dołączył(a): N kwi 14, 2013 14:14
Posty: 0
VII edycja konferencji Pełno(s)prawny Student

W Krakowie 29 października w Międzynarodowym Centrum Kultury na Rynku Głównym odbędzie się VII edycja ogólnopolskiej konferencji Pełno(s)prawny Student. Wydarzenie, jak co roku, będzie dotyczyć procesu kształcenia osób z niepełnosprawnością na poziomie szkolnictwa wyższego. Organizatorem jest Fundacja Instytut Rozwoju Regionalnego.

VII edycja poświęcona będzie m.in. programowi „Aktywny Samorząd”, którego celem jest likwidacja barier finansowych w dostępie osób z niepełnosprawnością do edukacji na poziomie wyższym. Przedstawiciel Biura Rzecznika Praw Obywatelskich omówi obowiązki uczelni wobec Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych. Odbędzie się również panel dyskusyjny ekspertów z uczelni i Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego na temat aktywizacji zawodowej i śledzenia losów absolwentów z niepełnosprawnością. Oprócz tego zaprezentowane zostaną europejskie programy wsparcia studentów niepełnosprawnych oraz pojawi się kwestia partycypacji studentów z niepełnosprawnościami w życiu akademickim. Na koniec przedstawiony zostanie raport na temat dostosowania regulaminów uczelni do wymogów, jakie stawia nowelizacja ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym.

Szczegółowy program można pobrać ze strony www.firr.org.pl

Projekt zrealizowano przy wsparciu finansowym ze środków PFRON będących w dyspozycji Województwa Małopolskiego.

Źródło:
BIP nr 20 (65), październik 2013

_________________
Pozdrawiam
Beata



Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz paź 24, 2013 09:58 
Offline

Dołączył(a): N kwi 14, 2013 14:14
Posty: 0
W kraju zimna i gorąca
Kondrat Andrzejuk

W drugiej połowie lipca do najbardziej wysuniętej na północ stolicy świata, Rejkiawiku, z 50 krajów świata zjechało się ponad 1000 osób, aby uczestniczyć w 98. Światowym Kongresie Esperantystów – użytkowników języka stworzonego przez białostoczanina Ludwika Zamenhofa. Na chłodną i wietrzną Islandię z różnych części świata przybyła też grupka niewidomych i niedowidzących entuzjastów esperanta.

Myli się ten, kto myśli, że projekt języka międzynarodowego dawno odszedł w zapomnienie. To właśnie esperanto przez tydzień było jednym z najczęściej używanych w Rejkiawiku języków, obok islandzkiego i... polskiego. Esperantyści są zrzeszeni w dziesiątkach specjalistycznych organizacji, jedną z nich jest LIBE (Międzynarodowa Liga Niewidomych Esperantystów), która liczy obecnie ponad 400 członków. Kilkunastu z nich spotkało się na Islandii, aby dyskutować o problemach i wyzwaniach związanych z dostępnością materiałów esperanckich dla osób z dysfunkcją wzroku, kontynuować współpracę międzynarodową oraz poznawać dość egzotyczną, choć chłodną wyspę.
A skąd język polski? Nasi rodacy stanowią największą grupę wśród obcokrajowców zamieszkujących ten niewielki kraj. Można ich spotkać niemal na każdym kroku.

Zimne oblicze wyspy
Populacja Islandii liczy zaledwie 320 tysięcy osób. Być może niewielka liczba niewidomych sprawia, że ich potrzeby nie są w odpowiednim stopniu zauważane. - Na wyspie brakuje przystosowań dla osób z dysfunkcją wzroku. Nawet w samej stolicy niewiele jest przejść dla pieszych z sygnalizacją dźwiękową, w windach nie ma oznaczeń w alfabecie Braille’a, komunikacja miejska również nie jest udźwiękowiona - zauważył jeden z uczestników kongresu, niedowidzący Jan Bemelmans z Holandii.
W muzeach, które odwiedziłem również nie zostały przewidziane ułatwienia dla osób niewidomych. W wielu z nich brakowało nie tylko audiodeskrypcji, ale nawet przewodnika. W efekcie zwiedzający z deficytem wzroku musieli liczyć na pomoc opiekuna, który czytał opisy umieszczone na tablicach przy poszczególnych eksponatach. Napis „nie dotykać” był niestety respektowany również w stosunku do niewidomych turystów. Mimo wszystko warto odwiedzić lodową wyspę, aby poznać jej kontrasty i osobliwości.
Na Islandię najłatwiej dostać się samolotem. Od pewnego czasu istnieje nawet bezpośrednie połączenie z Warszawą. Międzynarodowy port lotniczy znajduje się w Keflawiku, około 40 minut jazdy samochodem od stolicy. Transport do Rejkiawiku zapewniają regularnie kursujące autobusy. Na wyspę można się dostać również promem, który wyrusza z Danii i przybija do Seydisfjodur – miasteczka położonego przy jednym z fiordów wschodniego wybrzeża. Komunikacja wewnątrz kraju odbywa się drogą lądową oraz powietrzną. Skupiska ludności znajdują się praktycznie tylko na wybrzeżu. Wnętrze wyspy nie jest zamieszkane, dużą jego część pokrywają lodowce. Islandczykom nigdy nie udało się zbudować kolei, jednak mają całkiem przyzwoite drogi i dużą ilość tuneli pozwalających na znaczne skrócenie trasy biegnącej wzdłuż fiordów.
Jeden ze średniowiecznych podróżników pisał, że na Islandii słońce nigdy nie zachodzi. Z pewnością odwiedził ją latem, kiedy dopiero po północy niebo zmienia na krótko kolor na szary. Białe noce wpływają z pewnością na tryb życia mieszkańców wyspy. Nikogo nie dziwią kilkuletnie dzieci biegające na ulicach po 23., wszak jest jeszcze widno. Islandczycy nocne życie odsypiają rano. Komunikacja miejska rozpoczyna pierwsze kursy dopiero po 7. Nic dziwnego. W kraju, w którym 18°C jest uważane w lipcu za upał, lepiej przeczekać chłodny poranek w łóżku.
Oprócz trudnych warunków pogodowych i braku udogodnień dla osób niewidomych, Islandia ma jeszcze jedną wadę mogącą skutecznie odstraszyć turystów: jest bardzo droga. Zarówno noclegi, wyżywienie, transport jak też bilety wstępu do atrakcji turystycznych są kilkukrotnie droższe niż w Polsce. Pewnie dlatego Polacy najczęściej jadą na wyspę, aby zarabiać pieniądze, a nie by je tam wydawać.

Wyspa jak wulkan gorąca
Gdy już przyzwyczaimy się do temperatury panującej na zewnątrz, ten uroczy kraj pokaże nam drugie, gorące, oblicze. Na wyspie oraz mniejszych sąsiednich wysepkach znajduje się około 130 wulkanów, z tego 18 było czynnych w czasach historycznych, tj. od zasiedlenia Islandii w 874 r. Właśnie na Islandii, a konkretnie przy niewielkim lodowcu Snaefellsjokull na zachodzie wyspy Juliusz Verne umiejscowił swoją słynną powieść „Podróż do wnętrza Ziemi”. Szacuje się, że w ciągu ostatnich 500 lat z islandzkich wulkanów wydostała się ilość lawy równa połowie ilości lawy ze wszystkich innych erupcji w tym okresie na całym świecie.
W Islandii możemy bezkarnie przyglądać się wybuchom, lecz nie wulkanów, a gejzerów. Źródła tryskające niemal wrzącą wodą, wokół których unoszą się kłęby pary wyglądają magicznie.
Ciepło spod ziemi ogrzewa islandzkie domy, gorąca woda termalna płynie też w kranach. Popularnym miejscem rozrywki są baseny pod gołym niebem wypełniane ciepłą, podziemną wodą. Nowoczesne technologie pozwalają na uprawę na tzw. polach termalnych nawet bananów i kawy!
Natura obdarzyła Islandię również pięknymi krajobrazami: malowniczymi górami, z których spływają urokliwe wodospady, strumieniami wijącymi się wśród skał czy lodowcami. Dużą popularnością cieszą się wyprawy w głąb oceanu, podczas których można obserwować życie wielorybów.

Językowe przestrzenie
Kongres Esperanta odbył się w monumentalnym centrum konferencyjno-rozrywkowym Harpa, będącym jedną z wizytówek Rejkiawiku. Podczas uroczystego otwarcia mieliśmy okazję wysłuchać pozdrowień uczestników z wszystkich reprezentowanych na kongresie krajów. Wśród nich były tak egzotyczne państwa jak Nepal, Kolumbia czy Nowa Zelandia. O tym, jak ważne było to spotkanie, świadczy fakt, że pojawił się na nim prezydent Islandii, dziękując za przybycie do jego kraju i życząc uczestnikom owocnych obrad. Po odśpiewaniu hymnu esperanta rozpoczęła się praca w poszczególnych grupach i organizacjach.
Warto zwrócić uwagę na działalność Międzynarodowego Uniwersytetu Kongresowego, którego rektorem był w tym roku Otto Prytz – niewidomy od urodzenia wykładowca uniwersytecki z Norwegii; esperanta nauczył się on jeszcze w szkole podstawowej, w której był to obowiązkowy przedmiot. Powierzenie tej funkcji osobie niewidomej okazało się być dobrą promocją wizerunku niepełnosprawnych wśród kongresowiczów. W ramach proponowanych kursów naukowcy z całego świata prowadzili wykłady na tematy związane z językoznawstwem, historią, a nawet astronomią i... budową skrzypiec!
Uczestnicy kongresu mieli również możliwość wzięcia udziału w ekspresowym kursie islandzkiego. Mieszkańcy wyspy bardzo dbają o czystość swojego języka i skutecznie bronią go przed napływem obcego słownictwa. Nawet fikcyjną postać Batmana nazywają po swojemu. Potrzebują na to słowa składającego się z 18 liter! Wielką dumą napawa mieszkańców Islandii fakt, że nawet dziś bez trudności mogą czytać średniowieczne sagi opisujące początki osadnictwa na wyspie, które datuje się na IX wiek.
Już po przyswojeniu (z niemałym trudem) kilku podstawowych zwrotów można zauważyć, że islandzki do grupy języków łatwych nie należy. Mimo to Polacy mieszkający na wyspie szybko opanowują miejscowy język, za co Islandczycy bardzo chwalą naszych rodaków.
W stolicy znajduje się tylko jeden kościół katolicki, w którym posługa pełniona jest w niezliczonej ilości języków, również po polsku. Na polskiej mszy kościół niemal pęka w szwach. Po nabożeństwie spotkałem zupełnie przypadkowo kolegę ze szkolnych lat, z którym nie widziałem się już od dłuższego czasu. Jaki mały jest ten świat!
Po tygodniu pełnym spotkań, dyskusji, koncertów i wycieczek Islandia pożegnała uczestników kongresu wyjątkowo słoneczną i bezwietrzną pogodą. Za rok esperantyści spotkają się w Buenos Aires, zaś do tego czasu wielu z nich będzie odwiedzać się nawzajem w różnych zakątkach Ziemi i uczestniczyć w mniejszych spotkaniach.
Polski Związek Niewidomych reprezentowała poetka tworząca również w języku esperanto Helena Skonieczka, która prezentowała swoje utwory dla ponadtysięcznej publiczności z 57 krajów podczas Międzynarodowego Wieczoru Artystycznego.
Esperanto zostało stworzone w celu wyrównania szans językowych wszystkich mieszkańców świata, tyczy się to też dużej rzeszy niewidomych, którzy dzięki wynalazkowi Zamenhofa mogą przekraczać kolejne granice, zarówno te między państwami, jak też te, związane z ich niepełnosprawnością i istniejące tak naprawdę tylko w wyobraźni.

Źródło:
Pochodnia – nr 5 (896), październik 2013

_________________
Pozdrawiam
Beata



Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz paź 24, 2013 10:02 
Offline

Dołączył(a): N kwi 14, 2013 14:14
Posty: 0
W kraju zimna i gorąca
Kondrat Andrzejuk

W drugiej połowie lipca do najbardziej wysuniętej na północ stolicy świata, Rejkiawiku, z 50 krajów świata zjechało się ponad 1000 osób, aby uczestniczyć w 98. Światowym Kongresie Esperantystów – użytkowników języka stworzonego przez białostoczanina Ludwika Zamenhofa. Na chłodną i wietrzną Islandię z różnych części świata przybyła też grupka niewidomych i niedowidzących entuzjastów esperanta.

Myli się ten, kto myśli, że projekt języka międzynarodowego dawno odszedł w zapomnienie. To właśnie esperanto przez tydzień było jednym z najczęściej używanych w Rejkiawiku języków, obok islandzkiego i... polskiego. Esperantyści są zrzeszeni w dziesiątkach specjalistycznych organizacji, jedną z nich jest LIBE (Międzynarodowa Liga Niewidomych Esperantystów), która liczy obecnie ponad 400 członków. Kilkunastu z nich spotkało się na Islandii, aby dyskutować o problemach i wyzwaniach związanych z dostępnością materiałów esperanckich dla osób z dysfunkcją wzroku, kontynuować współpracę międzynarodową oraz poznawać dość egzotyczną, choć chłodną wyspę.
A skąd język polski? Nasi rodacy stanowią największą grupę wśród obcokrajowców zamieszkujących ten niewielki kraj. Można ich spotkać niemal na każdym kroku.

Zimne oblicze wyspy
Populacja Islandii liczy zaledwie 320 tysięcy osób. Być może niewielka liczba niewidomych sprawia, że ich potrzeby nie są w odpowiednim stopniu zauważane. - Na wyspie brakuje przystosowań dla osób z dysfunkcją wzroku. Nawet w samej stolicy niewiele jest przejść dla pieszych z sygnalizacją dźwiękową, w windach nie ma oznaczeń w alfabecie Braille’a, komunikacja miejska również nie jest udźwiękowiona - zauważył jeden z uczestników kongresu, niedowidzący Jan Bemelmans z Holandii.
W muzeach, które odwiedziłem również nie zostały przewidziane ułatwienia dla osób niewidomych. W wielu z nich brakowało nie tylko audiodeskrypcji, ale nawet przewodnika. W efekcie zwiedzający z deficytem wzroku musieli liczyć na pomoc opiekuna, który czytał opisy umieszczone na tablicach przy poszczególnych eksponatach. Napis „nie dotykać” był niestety respektowany również w stosunku do niewidomych turystów. Mimo wszystko warto odwiedzić lodową wyspę, aby poznać jej kontrasty i osobliwości.
Na Islandię najłatwiej dostać się samolotem. Od pewnego czasu istnieje nawet bezpośrednie połączenie z Warszawą. Międzynarodowy port lotniczy znajduje się w Keflawiku, około 40 minut jazdy samochodem od stolicy. Transport do Rejkiawiku zapewniają regularnie kursujące autobusy. Na wyspę można się dostać również promem, który wyrusza z Danii i przybija do Seydisfjodur – miasteczka położonego przy jednym z fiordów wschodniego wybrzeża. Komunikacja wewnątrz kraju odbywa się drogą lądową oraz powietrzną. Skupiska ludności znajdują się praktycznie tylko na wybrzeżu. Wnętrze wyspy nie jest zamieszkane, dużą jego część pokrywają lodowce. Islandczykom nigdy nie udało się zbudować kolei, jednak mają całkiem przyzwoite drogi i dużą ilość tuneli pozwalających na znaczne skrócenie trasy biegnącej wzdłuż fiordów.
Jeden ze średniowiecznych podróżników pisał, że na Islandii słońce nigdy nie zachodzi. Z pewnością odwiedził ją latem, kiedy dopiero po północy niebo zmienia na krótko kolor na szary. Białe noce wpływają z pewnością na tryb życia mieszkańców wyspy. Nikogo nie dziwią kilkuletnie dzieci biegające na ulicach po 23., wszak jest jeszcze widno. Islandczycy nocne życie odsypiają rano. Komunikacja miejska rozpoczyna pierwsze kursy dopiero po 7. Nic dziwnego. W kraju, w którym 18°C jest uważane w lipcu za upał, lepiej przeczekać chłodny poranek w łóżku.
Oprócz trudnych warunków pogodowych i braku udogodnień dla osób niewidomych, Islandia ma jeszcze jedną wadę mogącą skutecznie odstraszyć turystów: jest bardzo droga. Zarówno noclegi, wyżywienie, transport jak też bilety wstępu do atrakcji turystycznych są kilkukrotnie droższe niż w Polsce. Pewnie dlatego Polacy najczęściej jadą na wyspę, aby zarabiać pieniądze, a nie by je tam wydawać.

Wyspa jak wulkan gorąca
Gdy już przyzwyczaimy się do temperatury panującej na zewnątrz, ten uroczy kraj pokaże nam drugie, gorące, oblicze. Na wyspie oraz mniejszych sąsiednich wysepkach znajduje się około 130 wulkanów, z tego 18 było czynnych w czasach historycznych, tj. od zasiedlenia Islandii w 874 r. Właśnie na Islandii, a konkretnie przy niewielkim lodowcu Snaefellsjokull na zachodzie wyspy Juliusz Verne umiejscowił swoją słynną powieść „Podróż do wnętrza Ziemi”. Szacuje się, że w ciągu ostatnich 500 lat z islandzkich wulkanów wydostała się ilość lawy równa połowie ilości lawy ze wszystkich innych erupcji w tym okresie na całym świecie.
W Islandii możemy bezkarnie przyglądać się wybuchom, lecz nie wulkanów, a gejzerów. Źródła tryskające niemal wrzącą wodą, wokół których unoszą się kłęby pary wyglądają magicznie.
Ciepło spod ziemi ogrzewa islandzkie domy, gorąca woda termalna płynie też w kranach. Popularnym miejscem rozrywki są baseny pod gołym niebem wypełniane ciepłą, podziemną wodą. Nowoczesne technologie pozwalają na uprawę na tzw. polach termalnych nawet bananów i kawy!
Natura obdarzyła Islandię również pięknymi krajobrazami: malowniczymi górami, z których spływają urokliwe wodospady, strumieniami wijącymi się wśród skał czy lodowcami. Dużą popularnością cieszą się wyprawy w głąb oceanu, podczas których można obserwować życie wielorybów.

Językowe przestrzenie
Kongres Esperanta odbył się w monumentalnym centrum konferencyjno-rozrywkowym Harpa, będącym jedną z wizytówek Rejkiawiku. Podczas uroczystego otwarcia mieliśmy okazję wysłuchać pozdrowień uczestników z wszystkich reprezentowanych na kongresie krajów. Wśród nich były tak egzotyczne państwa jak Nepal, Kolumbia czy Nowa Zelandia. O tym, jak ważne było to spotkanie, świadczy fakt, że pojawił się na nim prezydent Islandii, dziękując za przybycie do jego kraju i życząc uczestnikom owocnych obrad. Po odśpiewaniu hymnu esperanta rozpoczęła się praca w poszczególnych grupach i organizacjach.
Warto zwrócić uwagę na działalność Międzynarodowego Uniwersytetu Kongresowego, którego rektorem był w tym roku Otto Prytz – niewidomy od urodzenia wykładowca uniwersytecki z Norwegii; esperanta nauczył się on jeszcze w szkole podstawowej, w której był to obowiązkowy przedmiot. Powierzenie tej funkcji osobie niewidomej okazało się być dobrą promocją wizerunku niepełnosprawnych wśród kongresowiczów. W ramach proponowanych kursów naukowcy z całego świata prowadzili wykłady na tematy związane z językoznawstwem, historią, a nawet astronomią i... budową skrzypiec!
Uczestnicy kongresu mieli również możliwość wzięcia udziału w ekspresowym kursie islandzkiego. Mieszkańcy wyspy bardzo dbają o czystość swojego języka i skutecznie bronią go przed napływem obcego słownictwa. Nawet fikcyjną postać Batmana nazywają po swojemu. Potrzebują na to słowa składającego się z 18 liter! Wielką dumą napawa mieszkańców Islandii fakt, że nawet dziś bez trudności mogą czytać średniowieczne sagi opisujące początki osadnictwa na wyspie, które datuje się na IX wiek.
Już po przyswojeniu (z niemałym trudem) kilku podstawowych zwrotów można zauważyć, że islandzki do grupy języków łatwych nie należy. Mimo to Polacy mieszkający na wyspie szybko opanowują miejscowy język, za co Islandczycy bardzo chwalą naszych rodaków.
W stolicy znajduje się tylko jeden kościół katolicki, w którym posługa pełniona jest w niezliczonej ilości języków, również po polsku. Na polskiej mszy kościół niemal pęka w szwach. Po nabożeństwie spotkałem zupełnie przypadkowo kolegę ze szkolnych lat, z którym nie widziałem się już od dłuższego czasu. Jaki mały jest ten świat!
Po tygodniu pełnym spotkań, dyskusji, koncertów i wycieczek Islandia pożegnała uczestników kongresu wyjątkowo słoneczną i bezwietrzną pogodą. Za rok esperantyści spotkają się w Buenos Aires, zaś do tego czasu wielu z nich będzie odwiedzać się nawzajem w różnych zakątkach Ziemi i uczestniczyć w mniejszych spotkaniach.
Polski Związek Niewidomych reprezentowała poetka tworząca również w języku esperanto Helena Skonieczka, która prezentowała swoje utwory dla ponadtysięcznej publiczności z 57 krajów podczas Międzynarodowego Wieczoru Artystycznego.
Esperanto zostało stworzone w celu wyrównania szans językowych wszystkich mieszkańców świata, tyczy się to też dużej rzeszy niewidomych, którzy dzięki wynalazkowi Zamenhofa mogą przekraczać kolejne granice, zarówno te między państwami, jak też te, związane z ich niepełnosprawnością i istniejące tak naprawdę tylko w wyobraźni.

Źródło:
Pochodnia – nr 5 (896), październik 2013

_________________
Pozdrawiam
Beata



Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr paź 30, 2013 08:15 
Offline

Dołączył(a): N kwi 14, 2013 14:14
Posty: 0
18.10.2013

26 listopada 2013 r. w Warszawie odbędzie się konferencja pt. „Postaw na pracę – potencjał niepublicznych agencji zatrudnienia osób niepełnosprawnych i korzyści ze współpracy".
Konferencja realizowana jest w ramach projektu „Wsparcie środowiska osób niepełnosprawnych z terenów wiejskich i małomiasteczkowych pod patronatem honorowym Rzecznika Praw Obywatelskich, Pani Ireny Lipowicz. Jest to wydarzenie inaugurujące cykl 50 spotkań z pracodawcami na terenie całej Polski.
Celem konferencji jest przedstawienie wyników raportu pt. „Niepubliczne agencje zatrudnienia osób niepełnosprawnych. Możliwości i dylematy rozwoju w sektorze pozarządowym" oraz prezentacja modelowych form współpracy pomiędzy instytucjami publicznymi, organizacjami pozarządowymi, a pracodawcami na rzecz zatrudnienia osób niepełnosprawnych, w szczególności tych zamieszkujących tereny wiejskie i małe miasta (do 25 tys. mieszkańców).
Do udziału w konferencji zapraszamy pracodawców, instytucje publiczne, organizacje pozarządowe oraz przedstawicieli samorządów, którzy są zainteresowani poznaniem różnych modeli współpracy z niepublicznymi agencjami zatrudnienia oraz wspieraniem osób niepełnosprawnych na rynku pracy.
Konferencja „Postaw na pracę – potencjał niepublicznych agencji zatrudnienia osób niepełnosprawnych i korzyści ze współpracy"
26 listopada 2013 r. w godz. 12.00 - 17.00
Centrum Szkolenia Gazownictwa, ul. Kasprzaka 25, Warszawa
Uprzejmie prosimy o potwierdzenie obecności do dnia 21 listopada 2013 r.

Źródło:
http://aktywizacja.org.pl/aktualnosci/9 ... ace-debata

_________________
Pozdrawiam
Beata



Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Sprawni w pracy
PostNapisane: Śr paź 30, 2013 09:12 
Offline

Dołączył(a): N kwi 14, 2013 14:14
Posty: 0
Portal „Sprawni w pracy” pomoże znaleźć zatrudnienie lub pracownika
Autor: Mateusz Różański, Źródło: inf. własna

Dobra wiadomość dla osób szukających pracy – swoją działalność rozpoczął portal Sprawniwpracy.pl, którego celem jest aktywizacja zawodowa osób niepełnosprawnych. Stworzony przez Integrację wraz z firmą Mondial Assistance serwis umożliwi budowanie lepszych i bardziej bezpośrednich relacji między poszukującymi pracy osobami z niepełnosprawnością a pracodawcami.
Portal powstał w ramach projektu „Sprawni w Pracy”, którego celem jest aktywizacja zawodowa osób niepełnosprawnych. Jego działania koncentrują się na wsparciu rekrutacji pracowników z niepełnosprawnością i propozycji rozwiązań zarówno dla osób poszukujących pracy, jak i przedsiębiorców. Trzon projektu stanowi portal www.sprawniwpracy.pl, będący miejscem kontaktu osób z niepełnosprawnością i pracodawców.
Projekt zainaugurowano podczas konferencji prasowej „Sprawni w pracy – nowe rozwiązania dla pracodawców zatrudniających osoby z niepełnosprawnością na otwartym rynku pracy”, która odbyła się w siedzibie PAP w Warszawie 22 października 2013 r.

Niewiedza i stereotypy
Punktem wyjścia do dyskusji były wyniki najnowszego raportu, opracowanego przez Instytut Badawczy GfK Polonia, na temat świadomości przedsiębiorców w zakresie zatrudniania osób z niepełnosprawnością. Analiza objęła aż 2000 firm i uwzględniła liczbę zatrudnionych pracowników, rodzaj działalności, zasięg oraz region. Wyniki badania omówił prezes Integracji Piotr Pawłowski.
Jak wynika z przedstawionej analizy, wciąż jeszcze pokutują stereotypy na temat pracy osób z niepełnosprawnością – obaw związanych z ich zatrudnianiem nie ma jedynie 59 proc. pracodawców. Piotr Pawłowski podkreślił, że lęki te wynikają głównie z niewiedzy w zakresie przepisów, np. dotyczących czasu pracy, obowiązku zatrudniania osób niepełnosprawnych oraz funkcjonujących kar za niezatrudnianie i dofinansowań. Prezes Integracji zaznaczył również, że część winy jest po stronie prawa, niedostosowanego do wymagań współczesności. Za przykład podał tutaj orzeczenia z wpisem o całkowitej niezdolności do pracy. Pracodawcy wpadają w tę samą pułapkę znaczeniową, co wiele osób z niepełnosprawnością. Na pytanie, czy osoby mające zapis w orzeczeniu „całkowita niezdolność do pracy” mogą pracować, w aż 66 proc. ankietowanych firm odpowiedziano: „nie”.
- Sam mam taki wpis, a mimo to jestem pracodawcą dla ponad siedemdziesięciu ludzi – skwitował Piotr Pawłowski.

Pułapka nieaktywności
Do wyników badań i wypowiedzi prezesa Integracji odniósł się Krzysztof Kosiński, zastępca dyrektora Biura Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych.
- W Polsce wciąż mamy problem z zarządzaniem różnorodnością i jej zrozumieniem – mówił Krzysztof Kosiński. – Pracodawcy w dalszym ciągu obawiają się, często z irracjonalnych powodów, zatrudniania osób z niepełnosprawnością. Z drugiej strony same osoby niepełnosprawne boją się wyjścia do pracodawców. Jest to strach związany z pułapką nieaktywności – dla wielu lepsza jest niska i stała renta niż wyższa, ale mniej pewna pensja – wyjaśniał.
Dyrektor Kosiński zaznaczył, że odnosząc się do kwestii zatrudniania osób niepełnosprawnych należy mówić o zatrudnianiu dobrych i wykwalifikowanych pracowników. Jego zdaniem, system oparty na dofinansowaniu pracy osób z niepełnosprawnością wypacza ten obraz i służy podtrzymaniu stereotypów. Wskazał on też na konieczność poszerzania wiedzy zarówno wśród pracodawców, jak i osób niepełnosprawnych, któremu służyć ma właśnie projekt i portal Sprawniwpracy.pl.

Oferta dla pracowników i pracodawców
Jako reprezentant pracodawców głos zabrał Tomasz Frączek, prezes firmy Mondial Assistance, partnera projektu. Podobnie jak przedmówcy, podkreślił on kluczową rolę wiedzy w przezwyciężaniu problemów osób niepełnosprawnych na rynku pracy i podał przykład swojej firmy, w której pracują osoby z niepełnosprawnością. Jak sam przyznaje, to właśnie związane z tym doświadczenia zaowocowały pomysłem stworzenia portalu zawierającego zarówno bazy pracodawców poszukujących pracowników, jak i osób niepełnosprawnych starających się znaleźć posadę.
- „Sprawni w pracy” to nie jest zwykły portal HR-owy; to też baza wiedzy na temat dokumentów, zasad i przepisów związanych z rynkiem pracy – tłumaczył prezes Frączek.
Strona zawiera również wiele istotnych treści dla osób z niepełnosprawnością: oferty pracy, dokumenty aplikacyjne oraz odpowiedzi na pytania dotyczące różnych aspektów zatrudniania osób z niepełnosprawnością oraz poszukiwania pracy. Portal skonstruowany jest według standardów dostępności WCAG 2.0, których wdrażaniem w Polsce zajmują się eksperci Integracji.

Data opublikowania dokumentu: 2013-10-23, 10.50
Źródło:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... 24.10.2013

_________________
Pozdrawiam
Beata



Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr paź 30, 2013 09:15 
Offline

Dołączył(a): N kwi 14, 2013 14:14
Posty: 0
Terapia kręgosłupa tanio", czyli nieuczciwe praktyki w fizjoterapii
Autor: Ada Prochyra, Źródło: inf. własna

Aż trudno uwierzyć, że fizjoterapia, która jest zawodem zaufania publicznego w wielu krajach Europy, m.in. Holandii, Szwecji i Norwegii, nie doczekała się w Polsce jeszcze ustawy regulującej pracę tej grupy specjalistów. W naszym kraju nie ma także żadnego oficjalnego spisu osób posiadających rzeczywiste uprawnienia do wykonywania tego zawodu. Nierzeczywiste może bowiem, i to za niezbyt wygórowaną opłatą, zdobyć każdy, np. na czarnym rynku, kursach prowadzonych w systemie weekendowym, a nawet online.
O konsekwencjach braku ustawy o zawodzie fizjoterapeuty opowiadali członkowie Stowarzyszenia Fizjoterapia Polska oraz wspierający jego działalność aktorzy Ewa Gorzelak i Radosław Pazura podczas konferencji „Pacjenci w rękach pseudospecjalistów”, która odbyła się 6 września w Warszawie.
Praktykę fizjoterapeutyczną można założyć, nie posiadając odpowiednich uprawnień i umiejętności; możliwe jest to bez żadnych konsekwencji prawnych. Bez konsekwencji można też używać tytułu zawodowego fizjoterapeuty.
- Nie ma żadnego samorządu zawodowego dla tego zawodu, obligatoryjnej przynależności, odpowiedzialności dyscyplinarnej za wykonywanie tego zawodu niezgodnie z zasadami sztuki – mówiła mec. Agnieszka Nawara-Dubiel.
Na tym gruncie wyrastają liczne gabinety fizjoterapeutyczne oferujące zabiegi, które mogą okazać się szkodliwe dla pacjenta. W związku z brakiem regulacji prawnych dotyczących zawodu, sami przedstawiciele Stowarzyszenia Fizjoterapia Polska nie są pewni liczby fizjoterapeutów w kraju. Podczas konferencji przytaczali szacunkową kwotę 50-60 tys. czynnych fizjoterapeutów. Nie wiadomo jednak, ilu z nich to fizjoterapeuci po akademiach medycznych, a ilu - po kursach weekendowych. Jednym z głównych założeń ustawy, o którą walczy Stowarzyszenie, miałaby być regulacja tej kwestii.
- Najważniejszą kwestią, jaką należy podkreślić, jest działalność kręgarzy, bioenergoterapeutów i innych ludzi, którzy uwierzyli w to, że mają cudowne moce uzdrawiające, lub robią to wręcz całkiem cynicznie, żerując na ludzkim nieszczęściu i pewnego rodzaju naiwności, i bez żadnego doświadczenia, bez wiedzy medycznej, bez badania, bez diagnozy podejmują się leczenia narażając zdrowie, a nierzadko też życie pacjentów – zaznaczał Ernest Wiśniewski, członek Stowarzyszenia i certyfikowany fizjoterapeuta. – Ważne jest również to, że nie tylko same praktyki, procedury, które wykonują, mogą mieć negatywne skutki. Również wstrzymanie lub zaniechanie prawidłowego leczenia przyspiesza proces chorobowy i generuje powikłania – dodał.

Zawód tak naprawdę nie istnieje
Jednak nieuprawnieni terapeuci i ich szkodliwa dla pacjentów działalność to nie jest jedyna bolączka środowiska wykwalifikowanych fizjoterapeutów. Ubolewają oni także nad brakiem obowiązku prowadzenia dokumentacji medycznej, wykluczaniem środowiska z ważnych procesów decyzyjnych i słabą identyfikacją społeczną zawodu.
- NFZ nie wymusza prowadzenia przez fizjoterapeutów dokumentacji, ponieważ nasz zawód tak naprawdę nie istnieje. Brak jest standardów, co jest bardzo poważnym zagrożeniem. Fizjoterapeuci są w Polsce rugowani z gremiów decydujących o standardach postępowania w wielu jednostkach chorobowych – komentował dr Maciej Krawczyk. – W wielu chorobach fizjoterapia jest podstawową formą leczenia. Mimo tego w historii choroby często w ogóle brakuje informacji, że pacjent podlegał fizjoterapii.
Gdy brakuje ustawy gwarantującej podstawowe bezpieczeństwo zabiegów decydujących o czyimś powrocie do zdrowia, co może zrobić sam pacjent? Zwłaszcza gdy polska służba zdrowia straszy wielomiesięcznymi kolejkami oczekiwania na wolny termin, a prywatny rynek kusi natychmiastową poprawą stanu zdrowia? Człowiek walczący o swoją sprawność lub zdrowie dziecka jest w stanie zdusić głos zdrowego rozsądku i uwierzyć nawet w cudowną terapię „leczenia urazów rdzenia kręgowego”.

Jak odróżnić dobrego fizjoterapeutę od pseudospecjalisty, tłumaczył podczas konferencji Ernest Wiśniewski.
- Możemy się oprzeć jedynie na dobrych praktykach – mówił. – Dobry fizjoterapeuta, zanim przystąpi do wykonywania jakichkolwiek procedur, bada pacjenta. Stosuje procedury, które potem jest w stanie zweryfikować. Jeżeli nie uzyskuje poprawy, to wycofa się z tej procedury, zastosuje inną. Natomiast ten brak regulacji powoduje ciągle jedną rzecz – nie możemy się dzisiaj oprzeć nawet na dyplomie, ponieważ można go uzyskać choćby przez internet. Jakąś gwarancją jest dyplom renomowanej uczelni.
Warto także przyglądać się działaniom Stowarzyszenia, które organizuje warsztaty dla pacjentów. W niedzielę, 8 września, obchodzony był Światowy Dzień Fizjoterapii. Z tej okazji dzień wcześniej, 7 września, w ramach II Ogólnopolskich Obchodów Światowego Dnia Fizjoterapii i akcji "Sobota z Fizjoterapią", można było skorzystać z darmowych porad fizjoterapeutycznych.

A jakie są Twoje doświadczenia z fizjoterapeutami? Napisz nam o tym w komentarzu pod artykułem.

Data opublikowania dokumentu: 2013-09-09, 02.29
Źródło:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/171618

_________________
Pozdrawiam
Beata



Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn lis 25, 2013 21:48 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
XI EDYCJA MIĘDZYNARODOWEJ KONFERENCJI
REHA FOR THE BLIND IN POLAND®
Pod Honorowym Patronatem
Małżonki Prezydenta RP – Pani Anny Komorowskiej

ZAPROSZENIE
Fundacja Szansa dla Niewidomych, grono współorganizatorów oraz niemal trzystu partnerów
zapraszają Państwa na XI edycję Międzynarodowej Konferencji REHA FOR THE BLIND IN POLAND® - "Świat Dotyku i Dźwięku", która odbędzie się w dniach 2 i 3 grudnia 2013 r. w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, Plac Defilad 1 (wejście od ul. Marszałkowskiej). Tematem przewodnim tegorocznej edycji będzie „Wykształcenie najlepszym antidotum na dyskryminację niewidomych".
REHA to:
• Wielkie spotkanie niewidomych i ich przyjaciół z kraju i zagranicy – w ubiegłym roku w ciągu dwóch dni gościliśmy około 2600 osób,
• Możliwość omówienia rozwiązań systemowych, prawnych i praktycznych na przełamanie impasu, w którym znajdują się niewidomi,
• Szansa na zapoznanie się z rozwiązaniami technicznymi i metodologicznymi, które mają na celu nowoczesną rehabilitację,
• Manifestacja pod hasłem: „My nie widzimy nic, a Wy – zauważacie nas?”,
• Przedstawienie, jak ważne dla rehabilitacji są kultura, sport, turystyka, czytelnictwo, media...
• Popularnonaukowa sesja merytoryczna,
• Panele dyskusyjne,
• Międzynarodowa wystawa prezentująca nowoczesny sprzęt rehabilitacyjny, oprogramowanie, oferty szkoleniowe, działalność fundacji i stowarzyszeń,
• Wystawa książek dla niewidomych i niedowidzących,
• Konkurs na Idola dla wystawców, mediów, urzędów, placówek edukacyjnych i przedstawicieli środowiska,
• Koncert "Spotkanie z Mistrzem",
• Emisja filmów z audiodeskrypcją,
• Turnieje sportowe w dyscyplinach, w których wzrok nie jest nieodzowny: ping-pong, strzelectwo laserowe, brydż, szachy, reversi,
• Spotkanie z Mikołajem rozdającym prezenty,
• Bezpłatne porady okulistyczne,
• Wizaż nie tylko dla pań – panowie też chcą wyglądać!
Zapraszamy na naszą stronę www.szansadlaniewidomych.org oraz fanpage'a facebooka
www.facebook.com/szansadlaniewidomych, gdzie będą się pojawiać szczegółowe informacje
dotyczące Konferencji REHA.
UWAGA! W celu zgłoszenia chęci uczestnictwa w wydarzeniu należy wypełnić Formularz na
naszej stronie internetowej, który znajduje się pod linkiem:
http://szansadlaniewidomych.org/653,for ... estracyjne
Program:
DZIEŃ I
10:00 Największa w historii manifestacja niewidomych i ich przyjaciół ph.:
„My nie widzimy nic, a Wy – zauważacie nas?”
Spotkanie przed Salą Kongresową
Sesja merytoryczna
(sala Skłodowskiej)
11:00 Otwarcie konferencji - Marek Kalbarczyk, społeczny Prezes Fundacji Szansa dla Niewidomych
11:10 Wystąpienia gości specjalnych
11:30 Rozdanie wyróżnień IDOL 2013
11:45 Sprawozdanie z manifestacji; Środowisko chce się wypowiedzieć: zgłoszenie pytań, postulatów, wniosków
12:00 Nowe terapie wzroku z zastosowaniem komórek macierzystych: na jakim jesteśmy etapie?– dr hab. Leonora Bużańska, prof. IMDIK
12:20 Co nowego w chirurgii oka – dr med. Piotr Fryczkowski Edukacja drogą do sukcesu
12:40 Wykształcenie najlepszym antidotum na dyskryminację niewidomych – Anna Tomaszewska
12:50 Nowe możliwości niewidomych – Krzysztof Peda
13:00 E-podręczniki - szanse i zagrożenia - Mateusz Ciborowski Nowoczesna rehabilitacja na co dzień
13.10 Pomoce dydaktyczne pomagające zrozumieć grafikę dotykową - dr hab. Bogusław Marek, prof. KUL
13.20 Brajl wciąż na czasie - Marek Andraszewski Z technologią za pan brat
13:30 „Satelitarna biała laska” – GPS dla niewidomych - Michał Kwaśniewski
13:40 Świat dotyku i dźwięku - Małgorzata Sulwińska
14:00 - 18:30 Wystawa sprzętu tyflorehabilitacyjnego, książek wydanych z myślą o inwalidach wzroku oraz prezentacja działalności organizacji pozarządowych
13:00 - 15:00 "Cała Polska czyta dzieciom" - czytamy i my! - kącik dla najmłodszych
14:00 - 18:00 Ping-pong dla niewidomych według zasad Fundacji Szansa dla Niewidomych
14:00 – 18:00 Wizaż nie tylko dla pań – panowie też chcą wyglądać!
14:00 – 18:00 Porady okulistyczne – dr med. Piotr Fryczkowski
14:00 - 18:00 Strzelectwo bezwzrokowe
14:00 - 18:00 Gabinet Dotyku i Dźwięku
14:30 Drobny poczęstunek
15:00 - 17:00 Kino familijne - Minionki rozrabiają
18:00 - 19:00 "Spotkanie z Mistrzem" - koncert Natalii Niemen
DZIEŃ II
10:00 - 14:00 Panele dyskusyjne:
Sala 1
10:00 – 10:50 Działalność fundacji i stowarzyszeń – jak zmienić sytuację niewidomych w Polsce – chcemy żyć tak, jak niewidomi na Zachodzie
Prowadzą: Marek i Adam Kalbarczyk
11:00 – 12:20 Wykształcenie najlepszym antidotum na dyskryminację niewidomych
Prowadzą: Anna Tomaszewska i Krzysztof Peda,
12:30 – 14:00 Zmiany prawne dotyczące niepełnosprawnych w Polsce, Unii Europejskiej i na świecie –
Prowadz: Piotr Biegasiewicz,
Sala 2
10:00 – 10:50 Nowoczesne czytelnictwo bezwzrokowe
Prowadzą: Monika Cieniewska
11:00 – 12:20 Okulistyka czy rehabilitacja – co jest w stanie więcej pomóc?
Prowadzą: Katarzyna Kowalska i Paweł Pludra,
12:30 – 14:00 Więcej obrazu dla każdego
Prowadzą: Elena Świątkowska i Maciej Motyka,
Sala 3
10:00 – 11:20 Rozwiązania IT pozwalające niewidomym widzieć więcej
Prowadzą Henryk Rzepka i przedstawiciel firmy HP,
11:30 – 12:20 Świat Dotyku i Dźwięku
Prowadzą: Marek i Adam Kalbarczyk,
12:30 – 14:00 Standard TYFLOAREA® – udźwiękowienie i ubrajlowienie otoczenia
Prowadzą: Elżbieta Oleksiak i Krzysztof Kulik,
10:00 - 17:30 Wystawa sprzętu tyflorehabilitacyjnego, książek wydanych z myślą o inwalidach wzroku oraz prezentacja działalności organizacji pozarządowych
14:00 - 17:00 Turniej gier planszowych
14:00 - 17:00 Wizaż nie tylko dla pań – panowie też chcą wyglądać!
14:00 - 15:00 Turniej w jeździe na rowerze
14:30 Drobny poczęstunek
15:00 - 17:00 Kino dla dorosłych - Zabij mnie glino
Serdecznie zapraszamy!
Marek Kalbarczyk
Prezes Zarządu Fundacji
Projekt współfinansowany ze środków PFRON

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr lis 27, 2013 09:57 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
30 października 2013 r. Polsko-Brytyjska Izba handlowa oraz Fundacja Aktywnej Rehabilitacji zorganizowały w ambasadzie Wielkiej Brytanii konferencję „Niepełnosprawność i praca - nowe spojrzenie, nowe rozwiązania”.
Wydarzenie adresowane przede wszystkim do pracodawców miało przybliżyć sytuację osób niepełnosprawnych w Polsce i Wielkiej Brytanii, pokazać pracodawcom, z jakimi problemami borykają się osoby z niepełnosprawnością, a także przybliżyć zaproszonym gościom możliwości technologiczne, finansowe i korzyści z zatrudniania osób niepełnosprawnych. Organizatorzy zadbali o różnorodność wydarzenia i podzielili je na trzy części. Pierwszą część rozpoczęło przemówienie honorowego gościa, Ambasadora Wielkiej Brytanii, J.E. Robina Barnetta, który w swoich słowach skierowanych do osób niepełnosprawnych i pracodawców podkreślił, że osoby niepełnosprawne odgrywają ważną rolę w społeczeństwie i z zadowoleniem przyjął inicjatywy rządu brytyjskiego wspierające aktywizację osób z niepełnosprawnością. Z kolei John Crosbie z uniwersytetu w Edynburgu przedstawił zgromadzonym gościom wzorce brytyjskie aktywizujące osoby z niepełnosprawnością ze szczególnym uwzględnieniem ich potencjału i dawanego im wsparcia. Gość przytoczył również przykłady ze swojego życia i wielokrotnie wskazywał, że zatrudnienie osoby z niepełnosprawnością jest korzystne, gdy posiada takie same kwalifikacje, jak osoba pełnosprawna. Przedstawiciele Fundacji Aktywnej Rehabilitacji skupili się na zatrudnianiu osób z niepełnosprawnością po 45 roku życia. Podczas krótkiego happeningu pokazano różne udogodnienia dla osób z niepełnosprawnością. Uwagę zwróciła aplikacja migam.pl przeznaczona na komputery osobiste i urządzenia mobilne, która przy wykorzystaniu kamerki kinect tłumaczy język migowy na komunikaty głosowe oraz głos na język migowy. Takie rozwiązanie, choć trochę kosztowne (250 PLN miesięcznie) z pewnością usprawni komunikację osób niesłyszących z otoczeniem.
W trzeciej części dyrektor Biura Pełnomocnika rządu ds. Osób Niepełnosprawnych, Teresa Hernik, przedstawiła sytuację osób niepełnosprawnych w Polsce, a także warunki ekonomiczne. Podkreślono, że od 2008 r. stopniowo zwiększa się odsetek zatrudnionych osób z niepełnosprawnością.
W dyskusji panelowej podsumowującej wydarzenie zwrócono uwagę na rosnące wskaźniki zatrudnienia osób z niepełnosprawnością w obu krajach. Przedstawiciel Senatu RP podkreślił, że mimo zmniejszenia wydatków budżetowych, powinno się rozsądniej wykorzystywać dostępne środki finansowe, by nie zmniejszać liczby zatrudnionych osób niepełnosprawnych.

Źródło:
BiP nr 22 (67), listopad 2013

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt gru 03, 2013 14:08 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Nowe technologie na Wielkiej Gali Integracji
Autor: Ada Prochyra, Źródło: inf. własna

Wczorajszy wieczór 28 listopada 2013 w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie r. był już 18. wspólnym świętem Integracji i naszych Przyjaciół. Hasłem przewodnim tegorocznej Wielkiej Gali Integracji były nowe technologie wspomagające osoby z niepełnosprawnością w codziennym funkcjonowaniu. Nagrodzono m.in. aplikacje bez barier, a także zaprezentowano portal cyfrowaintegracja.org, informujący o nowych rozwiązaniach technologicznych dla osób z niepełnosprawnością.
Wśród tłumnie zgromadzonej publiczności znaleźli się dostojni goście, m.in. Irena Wóycicka, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta, Jarosław Duda, pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych, Włodzimierz Paszyński, zastępca prezydenta m.st. Warszawy. Wielka Gala Integracji była transmitowana na żywo na naszym portalu www.niepelnosprawni.pl, dostępna w audiodeskrypcji i tłumaczona na język migowy.

Technologia w służbie człowieka
Widzom na pewno zapadnie w pamięć pokaz tańca otwierający uroczystość. Rumbę na wózku zatańczyła Katarzyna Błoch, partnerował jej Marek Zabłocki, a akompaniował akordeonista Marcin Wyrostek wraz ze swoim zespołem Coloriage. Po tym przyjemnym wstępie na scenie pojawili się prowadzący Galę – Hubert Urbański oraz prezes Integracji Piotr Pawłowski.
- Drodzy państwo, witamy na osiemnastej Wielkiej Gali Integracji – rozpoczął Piotr Pawłowski. – Dzisiaj skupimy się na rozwiązaniach technologicznych i sprzętowych.
- Dzisiejsza gala jest wyjątkowa – dodał Hubert Urbański. – Będziemy cały czas krążyć wokół tematu technologii. Będziemy pokazywać, udowadniać, jak technologie służą osobom z niepełnosprawnością.
Był to wstęp do inauguracji podczas Gali portalu www.cyfrowaintegracja.org – pierwszej w Polsce cyfrowej platformy, dedykowanej najnowszym rozwiązaniom wspierającym osoby z niepełnosprawnością w obszarze samodzielności, dostępności serwisów internetowych, pracy, transportu itd.
Jako pierwszy przykład nowej technologii w służbie człowieka z niepełnosprawnością zaprezentowany został materiał filmowy o raperze Karolu „Pjusie” Nowakowskim, który jako dorosły chłopak zaczął tracić słuch w wyniku choroby genetycznej. Karierę muzyczną, przerwaną przez chorobę, udało się wznowić dzięki wszczepieniu wokaliście nowoczesnych implantów.

Aplikacja rozpozna kolor
Drugi przykład nowoczesnej technologii ułatwiającej życie osobom z niepełnosprawnością pokazał film o aplikacji Seeing Assistant-Home, która umożliwia osobom niewidomym i niedowidzącym m.in. rozpoznawanie kolorów i odnajdywanie źródeł światła, a także oferuje lupę elektroniczną. Na filmie zobaczyliśmy, jak tablet informował głosem niewidomą dziewczynę, jaki kolor mają wskazane przez nią bluzki.
Aplikacja ta została nagrodzona w konkursie „Aplikacje bez barier”, organizowanym przez Integrację we współpracy z Urzędem m.st. Warszawy. Laureatów uhonorował Tomasz Pactwa, dyrektor Biura Pomocy i Projektów Społecznych Urzędu m.st. Warszawy.
- Zastosowań aplikacji dla osób z niepełnosprawnością jest naprawdę wiele. Na konkurs spłynęło bardzo wiele projektów, pomysłów, w jaki sposób mogą wyglądać aplikacje przyszłości i tak naprawdę bardzo dużo nauczyliśmy się z tych propozycji – opowiadał o konkursie Tomasz Pactwa.

W kategorii „Istniejące dostępne aplikacje” zwyciężyła – zaprezentowana wcześniej za pośrednictwem Cyfrowej Integracji – Seeing Assistant-Home. Nagrodę odebrał autor programu Adam Bancarewicz z firmy Transition Technologies.– To jest dla nas ogromny zaszczyt, że możemy odebrać nagrodę w konkursie „Aplikacje bez barier” – podkreślił. – Upewnia nas to w przekonaniu, że tworzymy oprogramowanie, które poprawia jakość życia.
Kolejną nagrodę w tej kategorii otrzymała aplikacja Go2stop, a odebrał ją współtwórca programu Michał Ratajczak z firmy Kakaki Soft. Go2stop zawiera rozkłady jazdy komunikacji miejskiej 50 polskich miast, pracuje bez połączenia z Internetem (oprócz momentu pobierania aktualizacji baz danych z rozkładami). Aplikacja została wyróżniona za to, że napisano ją pod kątem zgodności z funkcją VoiceOver, co oznacza, że jest dostępna dla osób niewidomych. Michał Ratajczak podkreślił, że aplikacja w swoim podstawowym zakresie działania jest bezpłatna; ma także możliwość uaktywnienia nowych funkcjonalności w wersji premium, którą dokupić można poprzez drobne płatności internetowe.

Komórka zaalarmuje o epilepsji
Nagrody w drugiej kategorii konkursu „Aplikacje bez barier”, za koncepcje aplikacji, wręczyli laureatom Natalia Partyka, tenisistka stołowa, olimpijka i wielokrotna mistrzyni paraolimpijska, oraz Bartosz Mielecki, prezes Fundacji Lotto Milion Marzeń, fundatora nagród w konkursie. Pierwsze wyróżnienie zostało przyznane koncepcji Monitoring of Position – aplikacji służącej do wykrywania ataku epilepsji lub narkolepsji, wzywania pomocy, informowania o tym zdarzeniu bliskich chorego oraz instruowania świadków ataku, jak powinni się zachować. Nagrodę otrzymał Marcin Miłowski.
- Każdy nowoczesny telefon jest wyposażony w czujniki ruchu i zmiany pozycji – tłumaczył. – W momencie, gdy u takiej osoby nastąpi atak, czyli dana osoba zmieni pozycję, telefon generuje dźwięk, który informuje wszystkich dookoła, że osoba ta upadła na ziemię i potrzebuje pomocy. Gdy ktoś podejdzie i chwyci telefon, otrzyma instrukcję, jak konkretnie pomóc osobie w zminimalizowaniu skutków ataku. Dodatkowo do opiekuna wysyłany jest SMS z danymi o wypadku, a jeśli atak trwa powyżej pięciu minut, wiadomość przesyłana jest pod numer alarmowy 112.
Kolejna nagroda, w kategorii „Życie w Warszawie”, została przyznana Jakubowi Rejnhardowi – autorowi koncepcji aplikacji „Warsaw Enabled”, która ułatwia poruszanie się po stolicy na wózku.
Prowadzący wykorzystali okazję i zapytali Natalię Partykę o stypendium, które otrzymała od Fundacji Lotto Milion Marzeń.– Mam to szczęście, że znalazłam się w gronie stypendystów Fundacji Lotto Milion Marzeń – odpowiedziała tenisistka. – Współpraca trwa już kilka miesięcy i mam nadzieję, że obie strony są z niej zadowolone – ja na pewno. Nie ukrywam, że stypendium w dużej mierze wspomaga mój rozwój sportowy.
Prowadzący wspomnieli także innego stypendystę Fundacji Lotto Milion Marzeń, postać dobrze znaną przyjaciołom Integracji – wspaniałego kierowcę Bartka Ostałowskiego, który w wyniku wypadku stracił obie ręce. Z wyświetlonego filmu dowiedzieliśmy się, że dzięki stypendium ufundowanemu przez Fundację Lotto Milion Marzeń udało się spełnić jego największe marzenie – o kontynuowaniu rajdowej pasji.

Czarny ekran
Czas na kolejny konkurs, tym razem filmowy. „Nakręć się na integrację” to konkurs skierowany do młodzieży gimnazjalnej i ponadgimnazjalnej. Propaguje i promuje integrację społeczną wśród młodzieży, organizowany jest przez Integrację we współpracy z Urzędem m.st. Warszawy. Nagrody wręczył przewodniczący jury, zastępca prezydenta m.st. Warszawy Włodzimierz Paszyński.
Nagrodę Jury otrzymał film autorstwa Sylwii Stępniewskiej i Krzysztofa Mikulskiego pt. „Mój Świat”, który zobaczyli uczestnicy Gali. Zobaczyli, a właściwie usłyszeli, bo zza czarnego ekranu dobiegały jedynie dźwięki miasta, jakie słyszy osoba niewidoma. Aby widzowie mogli lepiej wczuć się w sytuację niewidomego bohatera filmu, Sala Kongresowa została wyciemniona na czas projekcji.
Nagrodę Publiczności otrzymali autorzy projektu „Nie jestem inny…” – Patrycja Papaj, Karolina Pyć, Anna Surowiecka, Krzysztof Mikulski i Jan Niwiński. Ich film można obejrzeć na stronie www.warszawabezbarier.org.
- Głosowało 1888 internautów. Film „Nie jestem inny…” zdobył 49 procent głosów publiczności, przewagą zaledwie pięciu punktów procentowych. Walka toczyła się do ostatnich godzin głosowania – opowiadał o filmowym starciu Hubert Urbański.
Tę część uroczystości zakończył występ zespołu wokalnego Me Myself & I. Finaliści programu „Mam talent!” brawurowo wykonali trzy utwory, a ich muzyka bez instrumentów i bez słów spodobała się publiczności.

Jakość, która powinna promieniować
Zaraz po tym występie publiczność zasiadająca na widowni oraz śledząca przebieg Gali za pomocą internetowej transmisji na żywo dowiedziała się, kto w tym roku zdobył Medal Przyjaciel Integracji.

- Co roku wręczamy Medal instytucjom i osobom, które – nie z formalnego obowiązku – myślą i pamiętają o osobach z niepełnosprawnością – mówił Piotr Pawłowski o idei wyróżnienia.


Pierwszy z tegorocznych Medali przyznany został Kancelarii Prezesa Rady Ministrów za stworzenie i wdrożenie dostępnego dla osób z niepełnosprawnością serwisu internetowego www.premier.gov.pl.

- Jest to pierwsza instytucja, która zgłosiła się do Integracji z prośbą: „pomóżcie, by serwis premier.gov.pl był dostępny w pełni”. Ta instytucja wdraża nowe rozwiązania, a uczą się od niej inni. To jest ta jakość, która powinna promieniować. To medal dla ludzi w Kancelarii Premiera, którzy wykonali kawał dobrej roboty – argumentował wybór Piotr Pawłowski.


W imieniu prezesa Integracji Hubert Urbański wręczył Medal szefowi Kancelarii Rady Ministrów Jackowi Cichockiemu i naczelnikowi wydziału projektów internetowych Kancelarii Agnieszce Borowie-Malinowskiej.

- Ten Medal ma szczególne znaczenie dla nas, ponieważ potwierdza, że mamy doświadczenie zgromadzone w Kancelarii, którym możemy się dzielić z innymi organami administracji – zaznaczył Jacek Cichocki. – Do kwietnia 2015 r. wszystkie strony internetowe ministerstw powinny być dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnością; ja mogę w tym miejscu złożyć deklarację, do której upoważnił mnie pan premier, że przypomnimy jeszcze innym ministrom na długo przed kwietniem, że mają taki obowiązek, i będziemy starali się to wyegzekwować – zapowiedział.

Tworzenie nowych standardów

Kolejny Medal Przyjaciel Integracji otrzymała firma Siemens „za kompleksowe dostosowanie dla pasażerów z niepełnosprawnością wagonów Inspiro, przygotowanych dla warszawskiego metra”. Z rąk minister Ireny Wóycickiej Medal odebrała Dominika Bettman, prezes ds. finansowych Siemens sp. z o.o.

- Ten medal to nagroda za naszą ciężką pracę, a także za to, że od samego początku dostosowanie wagonów metra do potrzeb osób z niepełnosprawnością było naszym priorytetem. Dzięki konsultacjom z Integracją wagony Inspiro mają specjalne wysuwane platformy i zatoki dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich, mają poręcze z właściwą kolorystyką dla osób niedowidzących oraz system informowania o tym, po której stronie należy opuścić wagon na stacji. Mają wreszcie szerokie drzwi i dużo miejsca w samym wagonie. Jestem bardzo dumna z tego, że tworzymy nowe standardy i że stajemy się wzorem dla innych – dziękowała Dominika Bettman. W swojej przemowie nawiązała także do usterki technicznej jednego z pociągów, zapewniając, że jest ona zlokalizowana, a Inspiro niebawem wróci na tory.



Trzecim tegorocznym laureatem Medalu Przyjaciel Integracji była firma Peugeot za program „Peugeot Bez Barier”. Nagrodę, także z rąk minister Ireny Wóycickiej, odebrała Sophie Passard, dyrektor marki Peugeot w Polsce. Jej podziękowania przetłumaczył na język polski dyrektor handlowy Peugeot Tomasz Chodkiewicz.

- Jestem bardzo dumna, że dziś wieczorem odbieram tę nagrodę – mówiła Sophie Passard. – „Peugeot Bez Barier” to znacznie więcej niż tylko samochód. To coś wyjątkowego, program, który wywodzi się z serca. Ten program istnieje dzięki zaangażowaniu pracowników Peugeot. Program może nie jest jeszcze idealny, ale może być ulepszony dzięki Wam.

Nowe technologie są dostępne

Radosną atmosferę tej części gali podkreślił występ Kabaretu Absurdalnego w składzie: Iza Malarz, Marcin Kieś i Jacek Boiński. Zaprezentowali oni skecze entuzjastycznie przyjęte przez publiczność, m.in. na temat życia w nowoczesnym świecie oraz o „tych sprawach”. Kabaret założony został przez ks. Marka Wójcika i podopiecznych DPS Republika w Chorzowie, czyli osób z niepełnosprawnością intelektualną. Pierwszy raz kabaret wystąpił w 1993 r., a w 1999 r. zwyciężył na festiwalu kabaretowym PaKA w Krakowie. Kabaret zakończył działalność 7 lat temu, ale został reaktywowany – ku uciesze zgromadzonej w Sali Kongresowej publiczności.



W programie Gali pozostał już tylko film o wystawie „Dobry Wzór 2013”, którą do 8 grudnia można oglądać w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego w Warszawie. Wystawa jest kwintesencją tego, jak mogą być wykorzystane nowe pomysły na rzecz osób z niepełnosprawnością.



Na zakończenie wieczoru publiczność wysłuchała koncertu Marcina Wyrostka i występujących z nim gościnnie przyjaciół: Eweliny Flinty, Kasi Wilk i Macieja Miecznikowskiego.

Ewelina Flinta, fot.: Marta Kuśmierz
Ewelina Flinta z Marcinem Wyrostkiem, fot.: Marta Kuśmierz

- Drodzy państwo, chcieliśmy dzisiaj zwrócić uwagę, że nowe technologie nie tyle są obok nas, co są dla nas dostępne, ale musimy zastanowić się, jak z nich skorzystać. Powiem szczerze, że korzystając ze smartfonów czy tabletów, nie wyobrażałem sobie zupełnie, że mając tak ogromne ograniczenie, mogę być bardziej samodzielny. Trzeba szukać, namawiać i wspierać tych, którzy mają pomysły, żebyśmy byli jeszcze bardziej samodzielni i jeszcze bardziej aktywni, żebyśmy myśleli o edukacji i pracy oraz o tym, żeby nikomu nie zawracać głowy swoją niepełnosprawnością. Cyfrowa Integracja będzie w tym pomagała, ale myślę, że bez Was nie jesteśmy w stanie tego zrobić – powiedział gospodarz wieczoru Piotr Pawłowski, żegnając gości.

--------------------------------------------------------------------------------

Obejrzyj galerię zdjęć z XVIII Wielkiej Gali Integracji.

--------------------------------------------------------------------------------






















Źródło:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... 29.11.2013

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So gru 07, 2013 18:23 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Mam zaszczyt zaprosić na doroczną konferencję organizowaną przez Fundację "Vis Maior" pt.
Zobaczcie nas... w … banku

Tym razem skupimy się na obecności niepełnosprawnych klientów w bankach, korzystaniu z usług bankowych i problemach z tym związanych. Wraz z zaproszonymi ekspertami opowiemy o tym, jak można zbliżyć do siebie banki i ich niepełnosprawnych klientów. A służyć temu mogą dostępność przestrzeni, kompetencje pracowników, prawidłowo zaprojektowane strony internetowe i wiedza o prawach klientów.
Opowiemy także o naszej fundacji i jej działaniach w obszarach edukacji, cyfrowego włączenia, dostępu do kultury i sportu, a także o psach przewodnikach osób niewidomych. Psy też będą obecne na konferencji.
Konferencja odbędzie się 13 grudnia w gościnnym Mokotowskim Centrum Integracji Mieszkańców przy ul. Woronicza 44a i potrwa około czterech godzin. Ponieważ sala ma ograniczoną liczbę miejsc, proszę o potwierdzenie swojej obecności na adres email
j.zadrozny@fundacjavismaior.pl
do dnia 10 grudnia.

Z wyrazami szacunku i nadzieją na spotkanie
Jolanta Kramarz
Prezes Fundacji "Vis Maior"

PROGRAM
10.30: Rejestracja gości
11.00: Powitanie i prezentacja fundacji – Jolanta Kramarz
11.05: Wprowadzenie i sprawy organizacyjne – Magdalena Raczyńska

Część I: Niepełnosprawny klient w banku
11.10: NBP nie wyklucza – Karolina Zioło-Pużuk, Narodowy Bank Polski
11.30: Nie daj sobie w kasę dmuchać – Ludwika Tomczyk, Fundacja "Vis Maior"
11.50: Bank przyjazny dla niepełnosprawnych klientów – Jacek Zadrożny, Fundacja „Vis Maior”
12.10: Przerwa na kawę

Część II: Fundacja „Vis Maior” w 2013 roku

12.30: Dotknąć Wilanowa – Marta Walewska, Muzeum Pałac w Wilanowie
12.50: Kontakt z kulturą i sportem – Emilia Roszczyk
13.00: Dogadać się z komputerem – Anna Miętus
13.10: Pies przewodnik – najlepszy towarzysz – Joanna Witkowska
13.20: Niewidomy uczeń w naszej szkole – Agnieszka Kwolek i Ewa Zadrożna
13.30: Szkolenia i warsztaty realizowane przez fundację – Magdalena Raczyńska
13.45: Dostępna strona internetowa – Jacek Zadrożny
14.00: Zakończenie – Jolanta Kramarz

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt gru 17, 2013 12:30 
Offline

Dołączył(a): N kwi 14, 2013 14:14
Posty: 0
Założenia wieloletniej polityki senioralnej - w tym roku
Autor: PAP

Prawdopodobnie jeszcze w tym roku rząd przyjmie założenia Długofalowej Polityki Senioralnej w Polsce na lata 2014-2020. Jednym z jej priorytetów jest rozwój usług medycznych dla osób starszych - powiedział w poniedziałek szef MPiPS Władysław Kosiniak-Kamysz.
Szef resortu pracy uczestniczył w zorganizowanej w Sejmie II Ogólnopolskiej Konferencji Uniwersytetów Trzeciego Wieku (UTW).
Jak powiedział Kosiniak-Kamysz, projekt założeń wieloletniej polityki senioralnej państwa w ubiegły czwartek przyjął Komitet Stały Rady Ministrów. - Jest ogromna szansa, granicząca z pewnością, że te propozycje staną na posiedzeniu rządu jeszcze w tym roku - dodał.

System opieki wymaga rozwoju
Minister podkreślił, że w założeniach znajdują się m.in. zapisy dotyczące opieki zdrowotnej i jej dostosowania do potrzeb osób starszych.
- Chodzi o profil łóżek geriatrycznych na różnych oddziałach, bo takie podejście może dać dużo lepszy i szybszy efekt niż tworzenie odrębnych oddziałów geriatrycznych - powiedział.
Dodał, że geriatria powinna stać się specjalizacją priorytetową. - Musimy zachęcić młodych lekarzy, młode pielęgniarki, żeby wybierali tę specjalizację.
W jego ocenie rozwój systemu opieki nad osobami starszymi i niesamodzielnymi daje szansę na powstanie nowych miejsc pracy. Powinny też pojawić się firmy z ofertą dla osób starszych, bo są to klienci coraz bardziej świadomi i coraz bardziej mobilni, szukający możliwości nie tylko w Polsce.
Wśród priorytetów polityki senioralnej zapisano też m.in. wspieranie rozwoju systemowych rozwiązań dla organizacji różnych form nauki dla osób starszych, w tym ruchu Uniwersytetów Trzeciego Wieku.
Promocja rekomendacji zawartych w założeniach Długofalowej PolityKi Senioralnej w Polsce na lata 2014-2020 wśród członków UTW znalazła się wśród ustaleń deklaracji końcowej poniedziałkowej konferencji. Kolejne postulaty to m.in. utworzenie w obu izbach parlamentu komisji do spraw polityki senioralnej. Marszałek Sejmu Ewa Kopacz, pod której patronatem odbyła się konferencja, zapowiedziała, że w Sejmie komisja taka powstanie.

Wielkie osobowości
Konferencja była też okazją do wyłonienia laureatów konkursu "Wielka Osobowość Uniwersytetów Trzeciego Wieku". Zostali nimi: małżonka prezydenta Anna Komorowska, szef resortu pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz prezes Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności Jerzy Koźmiński.
Prezentując sylwetkę Anny Komorowskiej, przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. Uniwersytetów Trzeciego Wieku poseł Michał Szczerba (PO) podkreślił, że pierwsza dama od początku prezydentury swojego męża angażowała się w działalność UTW, m.in. obejmując patronatem Rok UTW (2012).
Odbierając dyplom, Anna Komorowska powiedziała, że spotkanie z Uniwersytetami Trzeciego Wieku jest dla niej zawsze źródłem energii i optymizmu oraz dowodem na to, że seniorzy patrzą w przyszłość, a nie tylko wspominają przeszłość.
Jak oceniła, przez wspólne działanie w ramach UTW seniorzy coraz lepiej potrafią artykułować swoje potrzeby - i te potrzeby są dostrzegane przez państwo i parlament. - Nie byłoby to możliwe, gdyby państwo nie potrafili tego nazwać, powiedzieć, czego potrzeba i dlaczego, i umiejętnie zabiegać o to - powiedziała.
W laudacji dla szefa MPiPS szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski podkreślił, że Kosiniak-Kamysz wykazuje dużą otwartość na problemy osób starszych i wspiera finansowo ich działalność społeczną. Zaznaczył też, że w krótkim czasie zrealizował on obietnice złożone wcześniej środowisku UTW, m.in. tę dotyczącą powołania w resorcie departamentu polityki senioralnej, który stał się pierwszą taką strukturą w administracji publicznej.
Za zaangażowanie w działalność UTW nagrodzony został też prezes Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności Jerzy Koźmiński. Fundacja m.in. organizuje konkursy grantowe dla seniorów. Jak podkreśliła prezes Ogólnopolskiego Porozumienia UTW Krystyna Lewkowicz, dotychczas fundacja wsparła działalność seniorów kwotą ok. 3 mln dolarów.

Ruch UTW działa w Polsce od 1975 r. Jego celem jest edukacja i aktywizacja społeczna osób starszych. W kraju funkcjonuje obecnie ponad 450 UTW, które zrzeszają ponad 130 tys. słuchaczy.





Data opublikowania dokumentu: 2013-12-16, 16.29
Źródło:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... rANZcHxLIU

_________________
Pozdrawiam
Beata



Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 18, 2013 07:57 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Historie życia na IX Forum Osób Niepełnosprawnych
Źródło: inf. prasowa

Historie życia – zarówno lokalnych sprawnych liderów, jak i osób, które od lat borykają się z niepełnosprawnością – były przedmiotem Forum Niepełnosprawnych, które 7 grudnia odbyło się z inicjatywy Stowarzyszenia „Podaj Rękę” z Raciborza. Forum organizowane jest z okazji Światowego Dnia Osób Niepełnosprawnych.
Tegoroczna, już dziewiąta edycja wydarzenia pozwoliła gościom na podzielenie się swoimi doświadczeniami życiowymi. W spotkaniu wzięło udział ok. 100 osób.
Pierwszy z prelegentów, rektor PWSZ dr hab. Michał Szepelawy – prof. nadzw. Opowiedział, jak z pozycji studenta dotarł na najwyższy szczebel kariery naukowej. – Spotykałem na swej drodze dobrych ludzi, oni wskazali mi kierunek – podkreślał.
Po nim głos zabrał Tomasz Szkwara, który przed 26 laty spadł z drzewa i złamał kręgosłup. Dla niepełnosprawnego nastolatka codzienność stała się wtedy dużym wyzwaniem. Jego życie odmienił sport – rugby na wózkach, będący jednocześnie formą rehabilitacji. – Patrząc, jak koledzy potrafią sami się ubierać, postanowiłem pójść ich śladem mimo swoich ułomności. Pamiętam te 45 minut, kiedy po raz pierwszy sam się ubierałem; to było najszczęśliwsze 45 minut mojego życia – opowiadał zebranym Szkwara, reprezentant Polski w rugby na wózkach, który z drużyną zajął 8. miejsce na MŚ w Kanadzie.Głos zabierali również lokalni liderzy społeczni: Piotr Klima – założyciel Uniwersytetu III Wieku, Krystian Pilszak, który jest po przeszczepie serca i aktywnie działa w Stowarzyszeniu.
Podczas Forum nastąpiło tradycyjne wręczenie „Laurów życzliwości” – za nieustającą życzliwość i pomoc osobom niepełnosprawnym. W IX edycji laury odebrali ks. prałat Jan Szywalski – emerytowany proboszcz parafii św. Krzyża w Raciborzu-Studziennej, migający duchowny, który sporą część swojego życia poświęcił osobom niesłyszącym, oraz Aleksander Kasprzak – kierownik Referatu Spraw Społecznych Starostwa Powiatowego w Raciborzu, w imieniu którego nagrodę odebrał starosta raciborski Adam Hajduk.
Forum uświetnił występ wokalny młodej artystki Adrianny Górki.
Organizatorami forum są: Stowarzyszenie Na Rzecz Integracji „Podaj Rękę”, Starostwo Powiatowe w Raciborzu, Ośrodek Informacji dla Osób Niepełnosprawnych w Raciborzu, miasto Racibórz oraz Polski Związek Głuchych – Koło w Raciborzu. Forum poprowadzili Małgorzata Rother-Burek oraz Jerzy Wiśniewski. Konferencja była dostępna również dla osób niesłyszących dzięki tłumaczowi języka migowego Irenie Białuskiej.

Data opublikowania dokumentu: 2013-12-17, 16.29
Źródło:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... rFUM8HxLIU

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 18, 2013 09:28 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
O rehabilitacji zawodowej na nowe czasy
Autor: Ada Prochyra, Źródło: inf. własna

Nad tym, jakie praktyki stosowane obecnie w rehabilitacji zawodowej m.in. osób z niepełnosprawnością są wartościowe, a które wymagają zmiany, zastanawiano się 16 grudnia w stołecznym hotelu Polonia. Konferencję pod tytułem „Rehabilitacja zawodowa – stan aktualny i proponowane zmiany” zorganizował tam Instytut Pracy i Polityki Społecznej we współpracy z Polskim Funduszem Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
Punktem wyjścia do omówienia stanu rehabilitacji zawodowej w Polsce było przeprowadzone na próbie 400 osób badanie na temat renty szkoleniowej przyznawanej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Zasady, na jakich jest ona przyznawana, wyjaśniła prof. Anna Wilmowska-Pietruszyńska.– Jeżeli lekarz orzecznik bada osobę, która ubiega się o rentę z tytułu niezdolności do pracy, i w czasie tego badania widzi, że ze względów zdrowotnych ta osoba nie będzie już zdolna do wykonywania swojego wyuczonego zawodu, wtedy proponuje takiej osobie przekwalifikowanie zawodowe. Wówczas osoba ta kierowana jest do psychologa, który ocenia jej możliwości nauki nowego zawodu. Wtedy, na podstawie orzeczenia lekarza orzecznika lub komisji lekarskiej, w ZUS przyznana jest renta szkoleniowa. Zgodnie z ustawą, może ona być przyznana na okres do 36 miesięcy – mówiła.
Szkolenia nie gwarantowały pełnego przekwalifikowania zawodowego petenta; miały raczej charakter kursów kwalifikacyjnych, doszkalających. Autorzy badania zgromadzili dane dotyczące zaledwie 30% respondentów, którym taką rentę przyznano. Skorzystali oni z kursów o takich specjalnościach, jak: fakturzysta, obsługa kasy fiskalnej, pracownik ochrony mienia i osób, palacz kotłów CO, operator koparko-ładowarki, kurs prawa jazdy kat. C i kurs spawania blach i rur.
Jak wynika z opracowania wspomnianych 400 ankiet, w zdecydowanej większości renta była przyznawana mężczyznom (90% respondentów) w wieku średnio 41 lat, z wykształceniem zasadniczym zawodowym (80%). Najczęstszą przyczyną utraty zdolności do pracy, zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn, są urazy kończyn górnych i dolnych oraz padaczka. O rentę starano się także z powodu choroby zawodowej lub wypadku przy pracy.
Jak zaznaczyła prof. Wilmowska-Pietruszyńska, w ubiegłych latach renty szkoleniowe były przyznawane częściej niż obecnie. Co więcej, zaledwie w ¼ przypadków przyznano je od razu. W pozostałych wniosek był składany nawet kilkakrotnie.– Ideałem byłoby, gdyby już przy pierwszym wniosku rozpatrywać taką możliwość – zaznaczyła prof. Wilmowska-Pietruszyńska.

Oferta niedopasowana do rynku
Największą bolączką systemu okazało się jednak to, że po zakończeniu okresu rentowego aż 58% beneficjentów wróciło do ZUS z wnioskiem o przyznanie renty z tytułu niezdolności do pracy. Jak się okazało, odbyte szkolenia nie zmieniły na tyle ich atrakcyjności na rynku pracy ani – co może ważniejsze – motywacji, aby jej szukać.
Pozytywną decyzję ZUS wydał dla 35% tych wniosków. Dla porównania: w Niemczech odsetek osób powracających na rynek pracy po okresie rehabilitacji zawodowej wynosi nawet do 80%. Nie ma natomiast żadnych danych potwierdzających, że 42% osób, które nie zwróciły się do ZUS z wnioskiem o przyznanie dalszej renty, podjęło zatrudnienie.
Taki stan rzeczy potwierdziła ekspertka Janina Petelczyc z Uniwersytetu Warszawskiego, która przedstawiła wyniki badań na ten sam temat prowadzonych w powiatowych urzędach pracy w 2011 r. To właśnie brak danych o dalszych losach beneficjentów i bardzo małą liczbę osób kierowanych na przekwalifikowanie zawodowe autorzy tego badania uznali za największe problemy obecnego systemu. Wskazywali także na bariery w postaci niechętnej postawy petentów, niskich środków finansowych przeznaczonych na ten cel oraz ich słabej płynności, zwłaszcza pod koniec roku kalendarzowego, nieodpowiedniej bazy szkoleniowej i braku jej powiązania z pracodawcami.
Za pewną osobliwość uznano również fakt, iż w PUP nie obowiązują żadne wewnętrzne procedury dotyczące przekwalifikowania zawodowego. Tylko w 5% badanych urzędów pracy istnieje procedura formalna. Do poprawy systemu rehabilitacji zawodowej – z punktu widzenia osób korzystających z systemu przekwalifikowania zawodowego – miało się przyczynić „zagwarantowanie zatrudnienia – czy to w postaci oferty stażu, praktyk, czy dofinansowania dla miejsca pracy, możliwość dorabiania do renty do pewnego pułapu finansowego, dopasowanie oferty kursów zawodowych do konkretnej osoby i jej niepełnosprawności, ale także do rynku pracy” – podsumowała swoje wystąpienie Janina Petelczyc.

Praca i dobrostan
Praca pełni niezmiernie ważną rolę w procesie rehabilitacji, jest także bardzo istotną formą rehabilitacji społecznej dla osób z niepełnosprawnością. Prof. Krystyna Księżopolska-Orłowska z Instytutu Reumatologii w Warszawie przypomniała ponadto, że zatrudnienie jest jednym ze składników dobrostanu według klasyfikacji ICF.
– Mówimy o humanitarnym i holistycznym podejściu w medycynie, podczas gdy zarówno lekarza, jak i pacjenta rozliczamy z procedur. Nie z kompleksowej opieki, nie z biopsychospołecznego modelu interwencji, które nie stanowią o realizacji celu, jakim jest poprawa jakości życia – mówiła prof. Księżopolska-Orłowska.
Zwróciła ona także uwagę na wskaźnik zatrudnienia Polaków z niepełnosprawnością, który jest znacznie niższy niż wskaźnik europejski i wynosi do 26% (w porównaniu z 41% dla średniej europejskiej).
Jako remedium na obecny stan rzeczy organizatorzy konferencji proponowali odbudowę systemu ośrodków rehabilitacji zawodowej w Polsce. System, rekomendowany 40 lat temu przez WHO jako model do wdrożenia, został całkowicie zniszczony w okresie transformacji ustrojowej.

Data opublikowania dokumentu: 2013-12-17, 11.26
Źródło:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... rFmBMHxLIU

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 18, 2013 09:37 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Przewlekle chorzy aktywni na rynku pracy
Źródło: inf. prasowa

Blisko 2 miliony Polaków zmaga się codziennie w pracy nie tylko z wyzwaniami zawodowymi, ale również z autoimmunologicznymi chorobami zapalnymi i ich następstwami, co często stanowi powód rezygnacji z pracy. Najczęściej są to ludzie młodzi i aktywni, między 30. a 50. rokiem życia. Aby pomóc im realizować zawodowe plany, powstał projekt „Zwyczajnie Aktywni”. Właśnie ogłoszono zwycięzców tegorocznej edycji konkursu o grant pod tą samą nazwą.
Poradzić sobie z codziennymi obowiązkami w pracy, wymaganiami stawianymi przez przełożonych, rozwijać swoje kompetencje, być cenionym członkiem zespołu i mieć szerokie grono znajomych z pracy – to zwyczajne marzenia, zwyczajnie aktywnych zawodowo. Jednak dla chorych na autoimmunologiczne choroby zapalne, takie jak: RZS (reumatoidalne zapalenie stawów) i ZZSK (zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa), choroba Leśniowskiego-Crohna, wrzodziejące zapalenie jelita grubego czy łuszczyca lub łuszczycowe zapalenie stawów, pogodzenie ich z objawami choroby bywa niewykonalne bez odpowiedniego wsparcia otoczenia. Do zaprojektowania właśnie takich programów wsparcia chorych organizatorzy projektu „Zwyczajnie Aktywni” zaprosili organizacje pacjentów z całej Polski i dla 3 najlepszych z nich przewidzieli nagrody w postaci grantów na realizację ich pomysłów.
Do pierwszej edycji konkursu „Zwyczajnie Aktywni 2013” nadesłano dziesięć projektów, dzięki którym będzie możliwa aktywizacja zawodowa chorych, która wpłynie na poprawę jakości ich życia i pomoże im utrzymać dotychczasową aktywność w pracy lub rozwijać się zawodowo w nowym kierunku.Prace oceniła Kapituła Konkursu w składzie: Magdalena Ankiersztejn-Bartczak (Fundacja Edukacji Społecznej), Elżbieta Flasińska (Pracuj.pl), Beata Gadomska (AbbVie Polska), Igor Grzesiak (Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej), Urszula Jaworska (Fundacja Urszuli Jaworskiej), Elżbieta Kozik (Polskie Amazonki Ruch Społeczny), dr Andrzej Malinowski (Pracodawcy RP), Dariusz Pietrowski (Centrum Wolontariatu), Prof. Bolesław Samoliński (Konsultant Krajowy ds. Zdrowia Publicznego), Monika Wróbel (Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH).
9 grudnia br. w hotelu Novotel w Warszawie odbyło się uroczyste rozdanie nagród, w którym uczestniczyli przedstawiciele wszystkich organizacji pacjentów zaproszonych do konkursu oraz przedstawiciele sektora ochrony zdrowia, organizacji pozarządowych, administracji publicznej i biznesu. Nagrody wręczali: Wiesława Kowalska, naczelnik wydziału w Biurze Pełnomocnika Rządu do Spraw Osób Niepełnosprawnych, dr Jarek Oleszczuk, dyrektor generalny AbbVie w Polsce, oraz przedstawiciele Kapituły Konkursu.

Wspierać w pokonywaniu codziennych czynności
Tegorocznymi laureatami nagrody „Zwyczajnie Aktywni 2013” zostali Polskie Towarzystwo Wspierania Osób z Nieswoistymi Zapaleniami Jelita „J-elita” – za projekt „Aktywne życie wbrew aktywnej chorobie”, Fundacja „Tak, mam łuszczycę” – za projekt “ Biuro zmiany Pracy” oraz Wielkopolskie Stowarzyszenie Colitis Ulcerosa i Choroby Leśniowskiego-Crohna – za projekt „Droga do Pracy”.Uzasadniając werdykt, prof. Bolesław Samoliński powiedział: – Wiemy już, że nasze społeczeństwo się starzeje, a choroby przewlekłe przyspieszają ten proces i obniżają procent osób aktywnych zawodowo. Jednak dzięki uporowi pacjentów, którzy chcą żyć zwyczajnie i aktywnie, i determinacji naukowców dążących do coraz lepszego poznania tych zagadkowych chorób, jakimi są autoimmunologiczne choroby zapalne, jesteśmy w stanie wspierać chorych w pokonywaniu codziennych trudności i realizacji planów zawodowych również poza procesem leczenia. To stara prawda, że dopóki zachowujemy aktywność w zwykłych codziennych zadaniach, dopóty mamy chęci, żeby żyć, bo czujemy się potrzebni.
Dr Jarek Oleszczuk, dyrektor generalny firmy AbbVie Polska, która ufundowała granty, dodał: – W przypadku tego typu chorób kluczowa jest właściwa diagnoza w jak najwcześniejszym stadium, zarówno ze względu na leczenie, jak i wsparcie psychologiczne, jakiego potrzebują chorzy. Ma ono niebagatelny wpływ na samopoczucie pacjentów, postępy terapii a tym samym na jakość ich życia i możliwość wykonywania zwyczajnych aktywności każdego dnia.
Projekt „Zwyczajnie Aktywni” zakłada wskazywanie dobrych wzorów do naśladowania dla środowiska pacjentów i organizacji sektora NGO oraz wsparcie ich w projektowaniu działań i ubieganiu się o ich finansowanie. Organizatorami projektu są długoletni działacze sektora ochrony zdrowia (Fundacja Urszuli Jaworskiej, Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej, Polskie Amazonki Ruch Społeczny oraz AbbVie Polska), którzy pragną dzielić się swoim doświadczeniem i wspierać chorych oraz organizacje ich reprezentujące w realizacji celów na rzecz aktywizacji zawodowej środowiska pacjentów.
Więcej informacji o konkursie na stronie:
www.zwyczajnieaktywni.pl

Data opublikowania dokumentu: 2013-12-13, 12.14
Źródło:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... rFpRMHxLIU

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz gru 19, 2013 11:21 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Dobre prawo dot. dostępności musi być realizowane w praktyce – konferencja na Uniwersytecie Śląskim

Konferencja „Włączenie Cyfrowe i Społeczne” zorganizowana przez Fundację Widzialni i Uniwersytet Śląski odbyła się 11 grudnia 2013 w Centrum Informacji Naukowej – Bibliotece Akademickiej w Katowicach. Tematyka dotyczyła szeroko rozumianej dostępności Internetu i multimediów, a w tym roku również dostępności architektonicznej.
Przy okazji konferencji zaprezentowany został nowy kierunek studiów podyplomowych Uniwersytetu Śląskiego „Włączenie cyfrowe i społeczne: strony internetowe, audiodeskrypcja, multimedia”. To nowość na polskim rynku edukacyjnym.
Uczestników konferencji przywitał pan Wojciech Kulesza z Fundacji Widzialni. Dr Izabela Mrochen – kierownik nowego kierunku studiów podyplomowych – przedstawiła zaangażowanie Uniwersytetu Śląskiego na rzecz wyrównywania szans i włączania osób z niepełnosprawnościami. Zaprezentowała również dane statystyczne dotyczące osób z niepełnosprawnością w Unii Europejskiej i Polsce, które pokazały jak wiele jest jeszcze do zrobienia na rzecz dostępności. Nowo utworzony kierunek studiów ma być odpowiedzią na dużą potrzebę przeciwdziałania wykluczeniu cyfrowemu. Będą to studia interdyscyplinarne obejmujące takie bloki tematyczne jak tworzenie dostępnych stron www, audiodeskrypcji dedykowanej osobom niewidomym, tworzenie filmów i multimediów dla osób głuchych i elementów projektowania uniwersalnego przestrzeni architektonicznej. Kończąc, dr Izabela Mrochen przedstawiła kadrę dydaktyczną nowego kierunku studiów.
W kolejnym wystąpieniu Barbara Szymańska z Fundacji Audiodeskrypcja przybliżyła uczestnikom zasady tworzenia dobrej audiodeskrypcji. Samo „odczytanie” widzianych obrazów nie wystarczy. Bardzo istotna jest możliwość głosowego przekazu „widzianych” emocji. Przedstawiła również przykłady audiodeskrypcji. Monika Szczygielska z portalu Dostępni.eu opowiedziała czym są dostępne multimedia. Rozwiązania techniczne są obecnie łatwe do zastosowania i nie tak kosztowne. Napisy pod filmem lub wideotłumaczenia przy udziale tłumacza języka migowego, coraz częściej są nie tylko dobrą praktyką ale i standardem wymaganym prawem. Ważne jest jednak aby były poprawnie przygotowane. Przy napisach czcionka powinna być odpowiedniej wielkości i o dobrym kontraście. Należy stosować napisy przedstawiające pełną treść dla dorosłych odbiorców i w wersji uproszczonej dla dzieci. Obraz tłumacza języka migowego powinien być poprawnie wykadrowany i zsynchronizowany z treścią. Z reguły w tłumaczeniu należy wybierać Polski Język Migowy.
Minister Administracji i Cyfryzacji Rafał Trzaskowski w multimedialnym wystąpieniu pogratulował Uniwersytetowi Śląskiemu nowego kierunku studiów. Potwierdził, że Polska ma dobre prawo dotyczące dostępności. Zwrócił uwagę, że włączenie cyfrowe jest szansą a nie problemem.
Jan Zieliński pełnomocnik ds. osób niepełnosprawnych w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego – zaprezentował dostępność instytucji publicznych. Jego wystąpienie skupiało się na dostosowaniu architektonicznym i elektronicznym budynków, w szczególności budynków użyteczności publicznej. Istotną zasadą jest tutaj tzw. Projektowanie Uniwersalne, które będzie służyło wszystkim. Zaznaczył, że wzorem rozwiązań prawnych oraz działań na rzecz osób o szczególnych potrzebach są kraje anglosaskie.
Artur Marcinkowski z Fundacji Widzialni w wystąpieniu „Stan polskiego Internetu” przedstawił badania na temat dostępności stron www. Ponad 1/3 obywateli Polski jest narażona na wykluczenie cyfrowe. Są to nie tylko osoby niepełnosprawne, ale i osoby w podeszłym wieku, jak również o niskim statusie materialnym. Zaprezentował wybrane dane z przygotowanego przez Fundację Widzialni „Raportu Otwarcia 2013”, w którym badaniu pod względem dostępności zostało poddanych 114 stron instytucji publicznych. 90,3% sprawdzonych stron wypadło niestety nie najlepiej. Na koniec podkreślił, aby przy budowaniu stron internetowych zwracać uwagę na: poprawne definiowanie odpowiedników tekstowych pod obrazami, jasne definiowanie etykiet, poprawny dobór nagłówków, sensowne przygotowywanie linków (odnośników),dobór kontrastu.

Michał Umiński
Źródło:
http://www.pfon.org/2013/12/dobre-prawo ... e-slaskim/

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz gru 19, 2013 11:26 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Konferencja państw śródziemnomorskich – rozmawiano o Konwencji Praw Osób Niepełnosprawnych

W Madrycie zebrali się przedstawiciele 18 krajów regionu śródziemnomorskiego. Podstawowym tematem rozmów była konwencja praw osób z niepełnosprawnościami. Reprezentanci krajów z Europy i nie tylko porówbywali swoje doświadczenia i chwalili się osiągnięciami w sprawach wdrażania prawa osób niepełnosprawnych.
- Spotkanie było głównym dowodem na solidne zjednoczenie europejskiego i arabskiego podejścia do tematu praw osób niepełnosprawnych - podsumował dr Nawaf Kabbara, prezydent Arabskiej Organizacji Osób z Niepełnosprawnościami.
W przypadkach obu ruchów, pojawiają się podobne problemy. Oba skupiają się bowiem na wdrażaniu konwencji o prawach osób z niepełnosprawnościami. Kierowanie się w tym celu wytycznymi Konwencji Narodów Zjednoczonych o Prawach Osób z Niepełnosprawnościami jest podstawą działania większości istniejących organizacji. Chodzi także o to, aby odpowiednio stosować takie dokumenty w wymiarze narodowym.
Konferencja odbyła się w dniach 22-23 listopada br. Dyskutowano podczas niej o znaczeniu i wymianie najlepszych praktyk i projektów. Poruszono też tematy związane z rozwojem organizacji pozarządowych po 2015 r.
Konferencję organizowali EDF, Arabska Organizacja Osób z Niepełnosprawnościami i Hiszpański Komitet Reprezentantów Osób Niepełnosprawnych.

pw
Źródło:
http://www.pfon.org/2013/12/konferencja ... sprawnych/

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz gru 19, 2013 11:55 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Polska Unia Zatrudnienia Wspomaganego odmieni polski rynek pracy

Ponad 30 organizacji i instytucji wzięło udział w spotkaniu przed-założycielskim Polskiej Unii Zatrudnienia Wspomaganego. 11 grudnia przedstawiciele i przedstawicielki organizacji pozarządowych, instytucji publicznych i pracodawców zgromadzili się w siedzibie Stowarzyszenia „Otwarte Drzwi”, by przedyskutować zasady utworzenia nowej organizacji.
- Zatrudnienie wspomagane jest alternatywą do obecnego systemu, które polega na odwróceniu norm finansowania zatrudnienia osób niepełnosprawnych, przerzucając niejako punkt ciężkości na inne formy rehabilitacji społeczno-zawodowej osób niepełnosprawnych – powiedziała Anna Machalica-Pułtorak, przewodnicząca Polskiego Forum Osób Niepełnosprawnych. Odniosła się przy tym do przyjętej ostatnio przez Parlament Ustawy okołobudżetowej, która wprowadza zrównanie dofinansowań do wynagrodzeń osób niepełnosprawnych zatrudnianych na otwartym i chronionym rynku pracy.
Polska Unia Zatrudnienia Wspomaganego tworzona jest na wzór podobnych organizacji krajowych i Europejskiej Unii Zatrudnienia Wspomaganego po to, aby popularyzować w Polsce model zatrudnienia wspomaganego. To sprawdzone na świecie antidotum na niską aktywność zawodową osób niepełnosprawnych. Otwarty rynek pracy cały czas pozostaje zamknięty dla osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności. Często wystarczy jedynie pomoc wykwalifikowanego trenera pracy, aby osoba niepełnosprawna mogła wykonywać zajęcie zgodnie ze swoimi kwalifikacjami.
- Polska nie ma się czego wstydzić, gdyż mamy wypracowane różne standardy pomocy w zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Podobnie jak inne kraje borykamy się z kłopotami w zatrudnianiu wspomaganym – mówiła zgromadzonym prof. Elżbieta Zakrzewska-Manterys, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Zwróciła jednak uwagę, że „w zatrudnieniu wspomaganym chodzi przede wszystkim o to, by pracownik niepełnosprawny dostawał wynagrodzenie za wykonywaną faktycznie pracę, a nie jak często się zdarza za sam fakt zatrudnienia”.
Spotkanie założycielskie Polskiej Unii Zatrudnienia Wspomaganego zaplanowano na styczeń 2014 roku. Do tego czasu nad Statutem intensywnie pracować będzie zespół roboczy, którego członkowie zostali wyłonieni spośród zebranych.

Maciej Stemulak
Źródło:
http://www.pfon.org/2013/12/polska-unia ... nek-pracy/

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz gru 19, 2013 11:58 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Powstała koalicja niesłyszących

Aż 7 organizacji pozarządowych i fundacji działających na rzecz osób z zaburzeniami słuchu postanowiło powołać Koalicję Niesłyszących w celu ochrony praw osób głuchych i niesłyszących. Spotkanie odbyło się 7 grudnia i jest początkiem formalnej współpracy tych NGO.
Założyciele Koalicji zauważają, że osoby głuche i słabosłyszące są coraz bardziej świadome swoich praw i dlatego coraz bardziej domagać się będą ich realizacji. Tym bardziej, że polskie prawo jest w wielu momentach dyskryminujące dla tego środowiska. Polski rząd, jak podkreślają koalicjanci, nie wie jakie rozwiązania są dla środowiska dobre a jakie nie – to zaś wywołuje chaos i utrudnia normalne funkcjonowanie w społeczeństwie.
Rzecznikiem Praw Głuchych został Paweł Jasiński.
W skład koalicji weszły: Polski Związek Głuchych, Stowarzyszenie Niesłyszących i Niepełnosprawnych „TURKUS”, Podkarpackie Stowarzyszenie Głuchych, Stowarzyszenie Kulturalno – Sportowe Niesłyszących „SURDOSTAL”, Polska Fundacja Pomocy Dzieciom Niedosłyszącym „ECHO”, Fundacja PZG, Fundacja „OPATRZNOŚĆ”.
Na stronie internetowej Polskiego Związku Głuchych organizatorzy przedstawiają dokumenty zatwierdzone podczas spotkania.

pw
Źródło:
http://www.pfon.org/2013/12/powstala-ko ... lyszacych/

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Reha 2013
PostNapisane: Pn sty 13, 2014 06:41 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Nowoczesne technologie, ciekawe wystąpienia, a przede wszystkim wielu gości z Polski i całego świata. XI edycja konferencji Reha for the Blind in Poland zorganizowana 2 i 3 grudnia 2013 r. w Pałacu Kultury i Nauki przez Fundację Szansa dla Niewidomych jak zwykle zapewniła zainteresowanym wiele emocji.
Hasłem tegorocznej edycji było: „Wykształcenie najlepszym antidotum na dyskryminację niewidomych”, a wystąpienia zaproszonych gości poruszały tematy związane z nowoczesną rehabilitacją, edukacją oraz osiągnięciami technologicznymi ułatwiającymi funkcjonowanie osób z uszkodzonym wzrokiem w społeczeństwie.
Konferencję rozpoczęła największa w Polsce manifestacja osób niewidomych przed Salą Kongresową. W dalszej części konferencji uczestnicy mogli wysłuchać ciekawych wystąpień ekspertów z Fundacji Szansa i zaproszonych gości. Drugiego dnia uczestnicy mogli wziąć udział w różnorodnych dyskusjach panelowych moderowanych przez ekspertów z Fundacji Szansa oraz zaproszonych gości m.in. z Polskiego Związku Niewidomych.
Ale Reha for the Blind to nie tylko wykłady i dyskusje panelowe. W czasie trwania konferencji organizatorzy zaproponowali uczestnikom szereg atrakcji: m.in. turniej ping-ponga dla niewidomych, strzelectwo bezwzrokowe, pokazy filmów z audiodeskrypcją dla dzieci i dorosłych, itp. Dużym zainteresowaniem cieszyła się międzynarodowa wystawa sprzętu rehabilitacyjnego. Wystawcy, którymi były firmy produkujące sprzęt dla osób z dysfunkcją wzroku, zaprezentowali swoje najlepsze produkty, a instytucje i fundacje działające na ich rzecz przybliżyły swoją działalność zainteresowanym. Zwiedzający wystawę mogli w praktyce poznać dedykowany im sprzęt i oprogramowanie lub zapoznać się z najnowszymi rozwiązaniami technologicznymi. Wystarczyło podejść do danego wystawcy, by np. skorzystać z nowoczesnej maszyny brajlowskiej, udźwiękowionego komputera lub tabletu, a także zobaczyć, jak pracuje się na danym oprogramowaniu. Na Reha for the Blind nie mogło zabraknąć wyróżnionych statuetką Idola.
Tegorocznymi idolami środowiska zostali: Małgorzata Czerwińska, Marek Tankielun i Robert Krzemiński, a idolem specjalnym – Piotr Całbecki, marszałek województwa kujawsko – pomorskiego. Tytuł urzędnika przyjaznego osobom niewidomym otrzymała Maria Dreszer, kierownik Wydziału Integracji Osób Niepełnosprawnych w tymże województwie. Wśród firm i instytucji wyróżniono Geopark Kielce oraz Stowarzyszenie na rzecz Rehabilitacji Osób Niewidomych i Słabo Widzących „Spojrzenie”. W kategorii placówek oświatowych wygrała Krakowska Akademia im. Frycza-Modrzewskiego, a za najbardziej przyjazne medium uznano w tym roku poznańskie Radio Merkury. Na miano najlepszego produktu dla niewidomych zasłużył według jurorów SeeingAssistant Move firmy Transition Technologies, a dla słabowidzących – ClearView+ Speech firmy Optelec.

Zainteresowani, którzy nie mogli wziąć udziału w konferencji mogą zapoznać się z nagraniami audio zamieszczonymi na stronie:
http://www.szansadlaniewidomych.org/731 ... -reha-2013
Centrum Komunikacji

Źródło:
BIP 1 (70), styczeń 2014

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sty 13, 2014 06:44 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Choć konsultacje dotyczące usług telekomunikacyjnych dla osób zagrożonych wykluczeniem cyfrowym w MAiC-u nadal trwają, firma Orange postanowiła sprawdzić, co na temat jej usług mają do powiedzenia sami zainteresowani.
12 grudnia ubiegłego roku w Miasteczku Orange odbyło się posiedzenie robocze, na które zaproszeni zostali zarówno pracownicy Orange Polska, jak i przedstawiciele organizacji działających na rzecz osób z dysfunkcją wzroku. Spotkanie to było jednym z wielu konsultacji społecznych z osobami zagrożonymi wykluczeniem cyfrowym i brakiem dostępu do informacji i miało na celu wypracowanie wstępnych obszarów, które powinny zostać poprawione, by działania Orange Polska wpisywały się w szeroko pojętą dostępność usług telekomunikacyjnych dla wszystkich odbiorców. Warto zaznaczyć, że na razie Orange Polska to jedyna firma telekomunikacyjna, która zorganizowała tego rodzaju konsultacje w celu wdrożenia wymaganych prawem rozwiązań ułatwiających korzystanie ze usług telekomunikacyjnych.
By móc wypracować wstępne rozwiązania, w dyskusji wyznaczono szereg kryteriów, które wzajemnie się zazębiały: usługi, sprzedaż, kontakt z klientem. Uczestnicy spotkania, głównie przedstawiciele organizacji działających na rzecz osób z dysfunkcją wzroku, poruszyli wiele zagadnień, które Orange Polska powinno uwzględnić w swojej strategii społecznie odpowiedzialnego biznesu, by dostęp do usług był równy dla grup zagrożonych wykluczeniem. Swoje uwagi i sugestie oparto zarówno na osobistych wrażeniach, jak i na oczekiwaniach osób słabowidzących i niewidomych. Między innymi poruszono kwestię dostępności treści na stronach internetowych operatora oraz dostępu do materiałów przeznaczonych dla klienta, tj. umów o świadczenie usług, ulotek reklamowych, regulaminów itp. Spotkanie było punktem wyjścia do dalszych działań. W kolejnych tygodniach Orange Polska zamierza zorganizować podobne posiedzenia robocze dla osób z innymi dysfunkcjami, a także skonsultować proponowane sugestie z szerszą grupą osób zainteresowanych. Trzeba mieć nadzieję, że proponowane rozwiązania nie będą jedynie martwymi zapisami, ale znajdą swoje odzwierciedlenie w przyszłych działaniach Orange Polska, a osoby z dysfunkcjami wzroku będą wreszcie traktowane na równi z pełnosprawnymi klientami.
Centrum Komunikacji

Źródło:
BIP 1 (70), styczeń 2014

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sty 13, 2014 06:49 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Materiały e-learningowe dla banków, dostępność bankomatów dla osób niewidomych, zaznajomienie młodzieży z usługami finansowymi – to najważniejsze tematy poruszone na konferencji dotyczącej dostępności usług bankowych dla osób z dysfunkcją wzroku.
Spotkanie, zorganizowane przez Fundację Vis Major, odbyło się 13 grudnia 2013 w Mokotowskim Centrum Integracji. W pierwszej jego części przedstawicielka Narodowego Banku Polskiego, Karolina Zioło-Pużuk, opowiedziała o programie „NBP nie wyklucza”, w ramach którego Fundacja przygotowała dla banków materiały e-learningowe. Goście mogli obejrzeć film instruktażowy, na którym pokazano, jak umożliwić osobie niewidomej korzystanie z narzędzi finansowych oferowanych przez bank, np. z kredytu.
Następnie reprezentant Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka przedstawił sprawę procesu dotyczącego braku dostępności bankomatów dla osób niewidomych na Węgrzech, a Jolanta Kramarz – prezes Fundacji „Vis Maior” – przybliżyła zgromadzonym projekt „Nie daj sobie w kasę dmuchać”, realizowany z Narodowym Bankiem Polskim w ramach programu edukacji ekonomicznej. Dzięki temu ostatniemu uczniowie ostatnich klas szkół średnich w ośrodkach szkolno-wychowawczych dla niewidomych i słabowidzących będą mieli okazję nauczyć się świadomego korzystania z narzędzi finansowych i poznać swoje prawa w tym zakresie.
Ciekawym doświadczeniem było poznanie rekwizytów przygotowanych przez Muzeum w Wilanowie. Marta Walewska, pracownik muzeum, nie tylko opowiedziała o swojej współpracy z Fundacją „Vis Major”, ale też przyniosła niektóre eksponaty przystosowane do potrzeb osób niewidomych i słabowidzących, np. lalki czy tyflografiki.
W programie nie zabrakło też miejsca na podsumowanie roku pracy Fundacji „Vis Maior”. Szkolenia komputerowe i dotyczące obsługi klientów z dysfunkcją wzroku, oferta kulturalna i sportowo-rekreacyjna, projekt „Niewidomy uczeń w naszej szkole”, dofinansowany ze środków Ministerstwa Edukacji Narodowej i oczywiście psy przewodniki – o tym wszystkim opowiedzieli pracownicy Fundacji, dla których był to naprawdę intensywny rok.
Centrum Komunikacji

Źródło:
BIP 1 (70), styczeń 2014

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn sty 13, 2014 06:55 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Zawód tak, egzamin nie

Masażysta to wciąż jeden z najczęściej wybieranych zawodów wśród osób z dysfunkcją wzroku. By nim zostać, należy ukończyć odpowiednią szkołę i zdać egzamin zawodowy. Okazuje się jednak, że to nie takie proste, bo o ile uczniowie są mniej lub bardziej zdolni, to sam egzamin z całą pewnością powinien stanąć do poprawki.
3 grudnia 2013 w Chorzowie pod patronatem Polskiego Związku Niewidomych odbyła się konferencja dla nauczycieli zawodu technik masażysta oraz dyrektorów szkół w specjalnych ośrodkach szkolno-wychowawczych dla młodzieży niewidomej i słabowidzącej. Jej celem było omówienie egzaminów zawodowych dla przyszłych masażystów. Na spotkaniu padło wiele propozycji zmian zarówno w samych procedurach egzaminacyjnych, jak i w treściach merytorycznych w częściach praktycznej i teoretycznej.
Potrzebni tyflopedagodzy
Zakwestionowano m.in. kwalifikacje egzaminatorów, którzy zazwyczaj nie mają wykształcenia w zakresie nauczania uczniów z dysfunkcją wzroku. Rozwiązaniem tego problemu byłoby, zdaniem uczestników konferencji, wyodrębnienie na ogólnopolskiej liście egzaminatorów osób, które mają pełne kwalifikacje tyflopedagogiczne oraz minimum 3-letni staż pracy z osobami słabowidzącymi i niewidomymi oraz zapewnienie pierwszeństwa tym właśnie ekspertom przy kierowaniu do szkół, w których zdają uczniowie z dysfunkcją wzroku. Każdy egzaminator powinien być przeszkolony przynajmniej w podstawowym zakresie z elementów tyflopedagogiki, tak aby na egzaminie umiał dostrzec np. ewentualne występowanie blindyzmów, brak lub zaburzenie ergonomicznej postawy przy stole rehabilitacyjnym itp. Pozwoli to na bardziej obiektywną i wiarygodną ocenę ucznia.
Zastrzeżenia budzi także przygotowanie materiałów, a szczególnie plików dźwiękowych oraz arkusza egzaminacyjnego, który ma zbyt duży format.
Do recenzji lub standaryzacji zadań egzaminacyjnych powinien być zatrudniony tyflopedagog, co pozwoli uniknąć błędów technicznych, będących barierą dla osób niewidomych i słabowidzących, takich jak: zapis tabelaryczny, rysunki, zdjęcia, szkice itp.

Teoria w praktyce czy praktyka w teorii
Na konferencji postulowano także zmiany w treści egzaminu. Zdaniem uczestników spotkania część praktyczna powinna odnosić się tylko i wyłącznie do wykonania zadania praktycznego – bez przygotowywania lub uzupełniania dokumentu w formie pisemnej.
Egzamin powinien opierać się tylko i wyłącznie na różnych metodach masażu, takich jak np.: klasyczny danego obszaru, izometryczny danego obszaru, drenaż limfatyczny danego obszaru, sportowy danego obszaru itp. Metodyka wykonywania masażu medycznego w jednostkach chorobowych pacjenta, czyli – dobór technik i kolejności ich wykonania w konkretnej jednostce chorobowej i fazie choroby – znajdować się powinna w części teoretycznej egzaminu.
Umieszczenie tego typu zadań w części praktycznej stwarza trudności pod względem merytorycznym oraz technicznym: w przygotowaniu zadania przez autora, w wykonaniu zadania przez zdającego, w ocenie przez egzaminatora. Uczestnicy konferencji podkreślali, że egzamin praktyczny na żywym zdrowym modelu różni się od egzaminu na prawdziwym pacjencie w placówce medycznej, o czym przekonuje doświadczenie wielu ośrodków szkolnych.
Opracowanie manualne konkretnej jednostki chorobowej np. zespołu bólowego kręgosłupa może być różne, w zależności od procedur masażu stosowanych w danej placówce szkolnej lub medycznej. Poszczególni autorzy, w oparciu o wieloletnie doświadczenia, zalecają różne schematy postępowania. Nie ma możliwości, żeby autor zadania uwzględnił w jednej jednostce chorobowej wszystkie z możliwych sposobów.

Dobra książka to podstawa
Nauczyciele przyszłych masażystów skarżą się także na problem z podręcznikami oraz podstawą programową. Ich zdaniem lista podręczników, z których autor zadania egzaminacyjnego będzie korzystał, powinna być dostępna minimum rok przed egzaminem. Pozwoli to na zminimalizowanie różnic programowych. Autorzy poszczególnych podręczników przedstawiają bowiem swój własny schemat postępowania.
Uczestnicy spotkania w Chorzowie proponują również zorganizowanie przez Centralną Komisję Egzaminacyjną konferencji dla autorów podręczników masażu w celu ujednolicenia głównej nomenklatury medycznej (nazewnictwa podstawowych technik).
W podstawie programowej widnieją nowe zagadnienia medyczne, jak np. masaż tensegracyjny, profilaktyczny, kosmetyczny. Po analizie pedagodzy zauważyli, że na polskim rynku nie ukazał się żaden podręcznik, który mógłby przybliżyć dane tematy. Można przypuszczać, że jest to tylko i wyłącznie działanie marketingowe dla ww. metod manualnych i ich autorów. Zdaniem uczestników spotkania kolejność wprowadzania nowych metod i technik powinna być odwrotna: najpierw publikacja podręcznika, potem konsultacje społeczne, następnie szkolenia kadry, a wreszcie akredytacja przez MEN i wprowadzenie do podstawy programowej. Nauczyciele zostali postawieni przed faktem wprowadzenia nowej metody do podstawy programowej, a większość z nich nie jest w tym zakresie jeszcze przeszkolona.
Wszystkie postulowane na konferencji zmiany zostały spisane i przesłane do CKE. Czy zostaną wzięte pod uwagę w tegorocznym egzaminie – wciąż nie wiadomo.
Centrum Rehabilitacji

Źródło:
BIP 1 (70), styczeń 2014

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sty 14, 2014 11:01 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Konferencja o technologiach informacyjnych i komunikacyjnych wspierających uczenie się przez całe życie osób niepełnosprawnych i starszych

Partnerzy międzynarodowego projektu Enable, współfinansowanego przez program Grundtvig
WWW.i-enable-eu
Organizują drugą konferencję o technologiach informacyjnych i komunikacyjnych wspierających edukację dorosłych osób niepełnosprawnych i starszych. Odbędzie
się w terminie 18-19 czerwca 2014 w Yorku w Anglii. Zapraszamy do nadsyłania abstraktów. Proponowane zagadnienia:
- projekty technologii wspomagających ICT
- tablety i technologie mobilne
- e-bezpieczeństwo i uczniowie z niepełnosprawnościami
- alternatywne podejście do alternatywnych formatów
- dostęp do matematyki
- uczenie się dla self-adwokatów
- gry edukacyjne.

Termin nadsyłania abstraktów w języku angielskim upływa 14 lutego. Abstrakt powinien mieć maksymalnie 500 wyrazów, czcionka Arial, rozmiar 12. Nie powinien
zawierać nagłówków ani ilustracji. Abstrakty i pytania proszę kierować na adres
helpdesk@techdis.ac.uk

Więcej informacji na stronie
http://www.jisctechdis.ac.uk/techdis/ev ... leconf2014

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sty 14, 2014 12:02 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Polska Unia Zatrudnienia Wspomaganego powstanie pod koniec stycznia – zaproszenie
08 stycznia 2014

Spotkanie założycielskie Polskiej Unii Zatrudnienia Wspomaganego zaplanowano na 30 stycznia (czwartek) na godzinę 10:30 w siedzibie Stowarzyszenia Otwarte Drzwi (ul. Targowa 82 w Warszawie). Tego dnia organizacja oficjalnie ruszy z działalnością. Do udziału w jej pracach zaproszone są wszystkie zainteresowane ngo.
Ponad 30 organizacji i instytucji wzięło udział w spotkaniu przed-założycielskim Polskiej Unii Zatrudnienia Wspomaganego. 11 grudnia przedstawiciele i przedstawicielki organizacji pozarządowych, instytucji publicznych i pracodawców zgromadzili się w siedzibie Stowarzyszenia „Otwarte Drzwi”, by przedyskutować zasady utworzenia nowej organizacji.
Organizatorzy proszą o potwierdzenie przybycia osoby chętne do zjawienia się na spotkaniu założycielskim do dnia 28 stycznia 2014 na adres kontakt@puzw.pl.
- Polska nie ma się czego wstydzić, gdyż mamy wypracowane różne standardy pomocy w zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Podobnie jak inne kraje borykamy się z kłopotami w zatrudnianiu wspomaganym – mówiła zgromadzonym na spotkaniu przed-założycielskim prof. Elżbieta Zakrzewska-Manterys, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Zwróciła jednak uwagę, że „w zatrudnieniu wspomaganym chodzi przede wszystkim o to, by pracownik niepełnosprawny dostawał wynagrodzenie za wykonywaną faktycznie pracę, a nie jak często się zdarza za sam fakt zatrudnienia”.
Polska Unia Zatrudnienia Wspomaganego tworzona jest na wzór podobnych organizacji krajowych i Europejskiej Unii Zatrudnienia Wspomaganego po to, aby popularyzować w Polsce model zatrudnienia wspomaganego. To sprawdzone na świecie antidotum na niską aktywność zawodową osób niepełnosprawnych. Otwarty rynek pracy cały czas pozostaje zamknięty dla osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności. Często wystarczy jedynie pomoc wykwalifikowanego trenera pracy, aby osoba niepełnosprawna mogła wykonywać zajęcie zgodnie ze swoimi kwalifikacjami.

Źródło:
http://www.pfon.org/2014/01/polska-unia ... proszenie/

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt sty 17, 2014 11:41 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
„Zabierz laskę do kina!”, czyli rzecz o dostępności kultury
Autor: Mateusz Różański, Źródło: inf. własna

"Pod prysznicem młoda przerażona kobieta. Rękoma zasłania nagie piersi. W jej stronę skierowane jest ostrze noża" – to opis legendarnej sceny z „Psychozy” Hitchcocka, zaprezentowanej w ramach kampanii społecznej „Zabierz laskę do kina”, którą organizuje Fundacja Kultury bez Barier we współpracy z Pracownią Szumu i agencją fotograficzną Shootme.
Choć sama nazwa kampanii, zainaugurowanej 14 stycznia podczas konferencji prasowej w warszawskim kinie Atlantic, brzmi jak apel, by zabrać do kina osobę niewidomą lub niedowidzącą, czyli na co dzień poruszającą się przy pomocy białej laski, to jednak samo założenie akcji jest o wiele głębsze i zdecydowanie mniej optymistyczne. Głównym zamysłem jest zniesienie barier, które uniemożliwiają osobom z niepełnosprawnością słuchu i wzroku uczestnictwo w kulturze – nawet wizytę w kinie czy obejrzenie serialu.

Kultura dla wszystkich
- Jeśli otworzą dziś państwo program warszawskich wydarzeń kulturalnych, to nie znajdą tam żadnych imprez dostępnych dla osób z niepełnosprawnością słuchu i wzroku – mówiła podczas konferencji Anna Żórawska, prezes Fundacji Kultury bez Barier. Wskazała na brak napisów, audiodeskrypcji i tłumaczeń na język migowy w filmach i na spektaklach, który uniemożliwia pełne i satysfakcjonujące zapoznanie się z nimi przez osoby z niepełnosprawnością słuchu lub wzroku.
Zdaniem Żórawskiej, kampania ma być zaczątkiem dyskusji nad koniecznością dostosowania instytucji kultury – kin, teatrów, muzeów itp. – do potrzeb osób z niepełnosprawnością, tak by mogły one bez problemu korzystać z ich oferty na równi z resztą społeczeństwa.
Problemy osób z niepełnosprawnością w dostępie do dóbr kultury opisał Robert Więckowski, wiceprezes zarządu Fundacji i pomysłodawca nazwy kampanii, sam będący osobą niewidomą. – Ja dzisiaj nie mam szans pójść samodzielnie do żadnego kina, do żadnego teatru, by satysfakcjonująco i należycie obejrzeć film czy spektakl – mówił.Więckowski zwrócił uwagę na sytuację osób z niepełnosprawnością żyjących w mniejszych miejscowościach, dla których oferta kulturalna jest praktycznie niedostępna. Zauważył, że niewidomi i niesłyszący nie mają szansy nawet na zapoznanie się z programem większości polskich kanałów telewizyjnych i zwrócił się do zebranych w sali kina Atlantic przedstawicieli mediów elektronicznych z prośbą o uwzględnienie audiodeskrypcji i napisów w programach telewizyjnych i internetowych.
Robert Więckowski poinformował też, że dostosowanie oferty kulturalnej do potrzeb osób z dysfunkcjami wzroku lub słuchu nie jest – wbrew pozorom – bardzo kosztowne. – Budżet przeciętnego polskiego filmu to około pięciu milionów złotych. Dostosowanie go do potrzeb niewidomych i niesłyszących to zaledwie dziesięć tysięcy złotych – zaznaczył. Mocno podkreślił również, że nie chce tworzenia specjalnych kin dla osób z niepełnosprawnością. –Nie chcę, by tworzono dla mnie kina, które mają charakter getta. Chciałbym pójść na seans z moją laską, gdzie na widowni spotkam się z osobami pełnosprawnymi, które jeśli będzie funkcjonowała technika udostępnienia, nawet się nie zorientują, w jaki sposób ja oglądam ten film – mówił.
Anna Żórawska, uzupełniając wypowiedź Roberta Więckowskiego, nadmieniła, że wszystkie dotychczasowe wydarzenia kulturalne bez barier zaistniały z inicjatywy organizacji pozarządowych, a nie samych instytucji kultury. Jednym z założeń kampanii jest więc też zwiększenie świadomości organizatorów wydarzeń kulturalnych: kin, muzeów i teatrów, by same zaangażowały się w działalność na rzecz dostępności.

Forma jest przekazem
Kampanię, która oficjalnie rusza już 15 stycznia, tworzą trzy zdjęcia autorstwa fotografa Jacka Kołodziejskiego które zostaną udostępnione w formie plakatów w przestrzeni miejskiej oraz grafiki w internecie. Nawiązują one do najbardziej znanych scen z trzech kultowych filmów: „Blue Velvet” Davida Lyncha, „Psychozy” Alfreda Hitchcocka i „Taksówkarza” Martina Scorsesego.
Autorzy działań celowo wykorzystali kontrowersyjne filmy i wybrali z nich drastyczne sceny – wzmacniają one siłę przekazu. Również sam sposób wykonania plakatu zawiera konkretną informację: w pierwszej odsłonie kampanii zakryto czarnymi plamami najważniejsze fragmenty zdjęcia, np. twarzy bohaterów; dopiero w drugiej odsłonie będzie można zobaczyć całość zdjęcia. Ma to na celu choć częściowe uzmysłowienie społeczeństwu problemów, jakich doświadczają w odbiorze filmów widzowie niepełnosprawni.
Patronem medialnym kampanii jest portal Niepelnosprawni.pl.
Więcej informacji o kampanii można znaleźć na jej fanpage’u w serwisie Facebook oraz na stronie Fundacji.

Data opublikowania dokumentu: 2014-01-14, 16.34
Źródło:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... tgqC5WPLIU

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz lut 06, 2014 11:10 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Jest wola utworzenia Polskiej Unii Zatrudnienia Wspomaganego
05 lutego 2014

Drugie spotkanie założycieli Polskiej Unii Zatrudnienia Wspomaganego miało miejsce 30 stycznia w Warszawie w siedzibie Stowarzyszenia Otwarte Drzwi. Spotkanie znaczące, gdyż entuzjazm i widoczna determinacja organizacji rokują dobrze dla przyszłości usług zatrudnienia wspomaganego w Polsce.
Spotkanie koncentrowało się na treści dwóch kluczowych dla powstającej organizacji dokumentów: projektu Statutu oraz Deklaracji Założycielskiej. Mimo, iż dokumenty zostały przygotowane profesjonalnie, poddane konsultacjom i oparte na najlepszych wzorcach europejskich – nie brakowało głosów krytycznych. Wspólna konstruktywna praca, która zdecydowanie przeważała podczas spotkania, przyniosła wiele poprawek, dzięki czemu dokumenty nabrały kształtu możliwego do przyjęcia dla założycieli, co też się stało.
Dyskusje między założycielami przybyłymi właściwie z całej Polski miały charakter niekiedy burzliwy, częściej jednak zorientowany na wypracowanie dobrych rozwiązań, ale każda wymiana zdań przebiegała między ludźmi, którzy wykazują żywotne zainteresowanie powstaniem PUZW. Brak takiej organizacji w naszym kraju to spore zapóźnienie względem reszty Europy. Idea zatrudnienia wspomaganego nie funkcjonuje dotąd w krajowym prawie pracy, a przecież rzecz dotyczy setek osób niepełnosprawnych lub inaczej wykluczanych z rynku pracy, które dzięki wsparciu zatrudnienia mogą uzyskać pracę i ją utrzymać. Sprawa posiada więc spory ciężar gatunkowy, na tyle znaczący, że część delegatów zadeklarowała gotowość do prac w Parlamencie.
Te często szczegółowe dyskusje (dotyczące np. pewnych niemalże identycznie brzmiących sformułowań) mają jednak swoje przełożenie na sprawy znacznie ważniejsze. Założycielom zależy na pełnym dopracowaniu kluczowych aspektów związanych z samym procesem tworzenia PUZW, jak i jej dalszym funkcjonowaniem. To prawda, że cały proces dzieje się w szybkim tempie, ale wiele okoliczności przemawia za tym, że jest to tempo właściwe. Zdecydowana większość delegatów odrzuca zwlekanie, choćby z powodu ominięcia okienka finansowania, czy czasu potrzebnego do załatwienia całości spraw administracyjno-legislacyjnych.
Na spotkaniu wykonano duży krok w stronę utworzenia Unii. Przyjęto wstępne wersje kluczowych dokumentów, rozdzielono najważniejsze zadania, powiedziano sobie jakie działania mogą przynieść sukces, a czego należy unikać.
Spotkanie założycielskie odbędzie się w Warszawie 3 marca o godzinie 11:30. Wszystkie zainteresowane instytucje, organizacje, przedsiębiorstwa i inne podmioty kontaktować się mogą z organizatorami pod adresem:
kontakt@puzw.pl
Działa już także tymczasowa strona Polskiej Unii Zatrudnienia Wspomaganego pod adresem:
www.puzw.pl
Na spotkaniu pojawiły się przedstawicielki i przedstawiciele następujących podmiotów: Polskie Forum Osób Niepełnosprawnych, Stowarzyszenie Otwarte Drzwi, Warmiński Sejmik Osób Niepełnosprawnych, Ogólnopolska Federacja Organizacji Osób Niesprawnych Ruchowo, Towarzystwo Pomocy Głuchoniemym, Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym, Stowarzyszenie Rodzin i Opiekunów Osób z Zespołem Downa Bardziej Kochani, Polski Związek Głuchych, Stowarzyszenie EKON, Warszawski Dom Pod Fontanną, Instytut Psychiatrii i Neurologii WTZ Sobieskiego, Fundacja na rzecz Osób Niepełnosprawnych „Arkadia”, Fundacja Pomocy Młodzieży i Dzieciom Niepełnosprawnym „Hej, Koniku”, Fundacja eF Kropka, Fundacja Eudajmonia, Fundacja Centrum Rozwoju Lokalnego DROPS, Polska Fundacja Komunikacji, Polska Fundacja Pomocy Dzieciom Niedosłyszącym ECHO, Fundacja Aktywizacji Zawodowej Osób Niepełnosprawnych FAZON, Biuro Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, Mazowiecki Urząd Wojewódzki, Wojewódzki Urząd Pracy w Warszawie oraz OPS Dzielnicy Targówek.

Maciej Skomorowski
Źródło:
http://www.pfon.org/2014/02/jest-wola-u ... omaganego/

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt lut 07, 2014 10:26 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Skuteczne leczenie schizofrenii korzystne dla budżetu państwa
Autor: PAP

Nowoczesne leczenie schizofrenii oraz kompleksowa opieka nad chorymi przynoszą korzyści pacjentom, ale mogą również obniżyć wysokie koszty, jakie w związku z tą chorobą ponoszą społeczeństwo i budżet państwa - ocenili eksperci w rozmowie z PAP.
Odnieśli się w ten sposób do najnowszego raportu pt. "Schizofrenia - perspektywa społeczna. Sytuacja w Polsce", który wykazał, że koszty społeczne tego schorzenia, m.in. renty z tytułu niezdolności do pracy, są bardzo wysokie.
Jego współautor dr Patryk Piotrowski z Fundacji Ochrony Zdrowia Psychicznego powiedział PAP, że w 2009 r. schizofrenia znalazła się na 4. miejscu wśród schorzeń generujących najwyższe wydatki Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) na świadczenia związane z niezdolnością do pracy. Wyprzedziły ją jedynie choroby układu krążenia, nowotwory i choroby układu kostno-stawowego.
W 2009 r. wydatki ZUS na świadczenia z tytułu niezdolności do pracy osób chorych na schizofrenię wyniosły ponad 907 mln zł; aż 98 proc. tej kwoty stanowiły świadczenia rentowe. W tym samym roku Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) przeznaczył blisko dwukrotnie mniej, bo 463 mln zł, na refundację leków w schizofrenii i chorobie afektywnej dwubiegunowej.
Jak ocenił dr Piotrowski, tak wysokie koszty społeczne schizofrenii wynikają m.in. z tego, że ujawnia się ona najczęściej u ludzi młodych.
Jest to poważna choroba psychiczna, na którą cierpi w Polsce 380-400 tysięcy osób. Psychozę tę rozpoznaje się najczęściej u osób w wieku 18-35 lat, czyli w okresie, w którym dokonuje się wyboru dalszej drogi życiowej lub zaczyna karierę zawodową.
W rozmowie z PAP dr Tomasz Tafliński z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie podkreślił, że lekarz może ułatwić pacjentowi ze schizofrenią powrót do normalnego życia - do szkoły, pracy. Jest to możliwe dzięki zastosowaniu leków nowej generacji już w fazie ostrej lub bezpośrednio po ustąpieniu najpoważniejszych objawów - urojeń, halucynacji, pobudzenia.

Ważna edukacja i stosowanie się do zaleceń
Psychiatra przypomniał, że od 60 do 70 proc. pacjentów z rozpoznaniem schizofrenii nie przestrzega zaleceń lekarskich. Często ma to związek z niedogodnościami w przyjmowaniu leków starszej generacji.
Z tej przyczyny, bardzo ważne jest edukowanie pacjentów i ich rodzin oraz jak najszybsze włączanie leków o przedłużonym działaniu, podkreślił dr Tafliński. - Im rzadziej pacjent musi sięgać po tabletkę czy pójść do poradni na zastrzyk, tym większe szanse, że będzie stosował lek - wyjaśnił.
To z kolei zmniejsza ryzyko nawrotu psychozy i przyczynia się do znacznych oszczędności, gdyż koszty nawrotów w schizofrenii są bardzo wysokie. - Chodzi nie tylko o koszty bezpośrednie, związane z pobytem pacjenta w szpitalu, ale też o koszty pośrednie i społeczne, związane z wypadnięciem chorego z aktywności zawodowej oraz z obciążeniem rodziny, która musi się nim zajmować - tłumaczył dr Tafliński.
Zaznaczył, że mniejsze szanse na powrót do życia, szkoły, pracy mają te osoby, które chorują na schizofrenię dłużej, a także częściej i dłużej przebywają w szpitalnych oddziałach psychiatrycznych.
Potwierdzają to wyniki najnowszego raportu. - Czynnikiem, który miał największy wpływ na negatywne konsekwencje społeczne schizofrenii, była liczba hospitalizacji, które są najbardziej kosztowną formą lecznictwa psychiatrycznego - wyjaśnił dr Piotrowski. Wśród pacjentów, którzy przebywali w szpitalu 5 i więcej razy, aż 93 proc. traciło pracę, a na rentę przechodziło 74 proc.

Nie tylko leki
Zdaniem dr. Taflińskiego, nie ma sensu oszczędzać na nowoczesnym leczeniu, ponieważ przekłada się to na bardzo duże straty w innych obszarach.
Dowodem na to, że nowoczesne leczenie schizofrenii jest korzystne dla pacjentów i społeczeństwa, mogą być doświadczenia pana Henryka, który diagnozę: schizofrenia" usłyszał na pierwszym roku studiów. Początkowo był leczony przez dobrego specjalistę. Później jednak trafił do innego ośrodka psychiatrycznego. - Zmieniono mi lek na inny, który nie był skuteczny. Zgłaszałem ten problem lekarce, ale nie słuchała - opowiadał w rozmowie z PAP. Trwało to parę lat. W tym okresie pan Henryk był wyłączony z normalnego życia, nie mógł kontynuować pracy. W końcu miał nawrót psychozy i trafił do szpitala. Obecnie stosuje lek o przedłużonym działaniu, czuje się dobrze, pracuje.
- Leki nowej generacji mają dobre działanie antypsychotyczne, sprzyjają aktywizacji pacjentów, pozwalają na powrót do pracy, środowiska, ale nawet one nie pomogą jeśli w całym systemie nie zmieni się podejście do chorych psychicznie – ocenił w rozmowie z PAP psychiatra dr Andrzej Bączkowski ze Szpitala Zachodniego im. Jana Pawła II w Grodzisku Mazowieckim.
Specjalista przypomniał, że Narodowy Projekt Ochrony Zdrowia Psychicznego na lata 2011-2015 zakłada rozwój alternatywnych do szpitali form opieki nad osobami chorującymi psychicznie. Jego celem miał być m.in. rozwój oddziałów dziennych, opieki ambulatoryjnej, zespołów opieki środowiskowej (która polega na tym, ze zespół profesjonalistów zajmuje się pacjentem w miejscu jego zamieszkania) oraz centrów pomocy kryzysowej. Sprzyja to powrotowi osób ze schizofrenią do aktywności zawodowej i społecznej.
- Jednak w Polsce leczenie środowiskowe w zasadzie nie funkcjonuje, gdyż sama inicjatywa NFZ, bez szerokiego wsparcia ze strony władz samorządowych nie podoła tak wielkiemu zadaniu organizacyjnemu i finansowemu, jak utworzenie powiatowych centrów psychiatrycznej opieki środowiskowej – ocenił dr Bączkowski.
Podczas debaty PAP, która odbyła się 23 stycznia - w związku z prezentacją raportu pt. "Schizofrenia – perspektywa społeczna. Sytuacja w Polsce" - konsultant krajowy ds. psychiatrii prof. Marek Jarema zaznaczył, że finansowanie świadczeń psychiatrycznych w Polsce pozostaje "na katastrofalnie niskim poziomie", a liczba zespołów opieki środowiskowej powinna wynosić 400-500 zamiast kilkadziesiąt, jak obecnie.
W odpowiedzi na to Maciej Karaszewski z NFZ zapewnił, że fundusz prowadzi politykę zachęcania do tworzenia zespołów opieki środowiskowej oraz oddziałów dziennych. Według niego w latach 2010-2013 finansowanie zespołów leczenia środowiskowego wzrosło o 150 proc. (z kilku do ponad 20 mln zł).

Data opublikowania dokumentu: 2014-02-07, 10.30
Źródło:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... vSuipWPLIU

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt lut 07, 2014 11:45 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Potrzebny jest nowy narodowy plan walki z rakiem
Autor: Zbigniew Wojtasiński (PAP)

Polsce potrzebny jest nowy narodowy plan walki z rakiem, aby poprawić skuteczność leczenia i wykrywania chorób nowotworowych – powiedzieli w czwartek (6 lutego 2014 r.) posłowie na konferencji prasowej w Warszawie. Mówiono również o wciąż pokutujących mitach o raku.
Spotkanie zorganizowano z okazji światowego dnia walki z rakiem (4 lutego), który w tym roku obchodzony był po raz czternasty.

Konieczne szybkie działania
Prezes Polskiej Unii Onkologii Janusz Meder powiedział, że w naszym kraju co roku wykrywa się 160 tys. nowych zachorowań na nowotwory, które u 92 tys. chorych doprowadzają do zgonu. Tak duża umieralność spowodowana jest tym, że aż u 70 proc. osób choroba nowotworowa wykrywana jest w stadium zaawansowanym, gdy leczenie jest trudniejsze i bardziej kosztowne. - Musimy to jak najszybciej zmienić – dodał.
Poseł Maciej Orzechowski (PO) podkreślił, że na realizację Narodowego Programu Walki z Rakiem każdego roku przeznacza się około 200 mln zł, ale aż dziesięciokrotnie więcej co roku wydajemy na chemioterapię. Dodał, że koszty leczenia nowotworów mogłyby być mniejsze, gdyby były one częściej wykrywane we wczesnym stadium.
Podkreślono, że jedynym sposobem wczesnego wykrywania nowotworów jest prewencja polegająca na regularnym poddawaniu się badaniom diagnostycznym. Warto również zmienić styl życia. Aż jednej trzeciej zachorowań na nowotwory można uniknąć dzięki zaprzestaniu palenia tytoniu, zmianie odżywiania i większej aktywności fizycznej.
- Nowotwór wcześnie wykryty jest całkowicie wyleczalny, a przynajmniej można uzyskać bardzo długie przeżycia - podkreślił dr Meder. Niestety, Polacy wciąż nie są przekonani do bezpłatnych badań przesiewowych, służących wczesnemu wykrywaniu raka piersi i szyjki macicy oraz jelita grubego i prostaty. Na przykład z cytologii pozwalającej wykryć raka szyjki macicy korzysta jedynie co czwarta zapraszane na takie badanie kobieta, mimo że jest ono refundowane.

Szkodliwe mity
Poseł Beata Małecka-Libera (PO) zwróciła uwagę, że jedną z przeszkód do częstszego badania się są mity na temat nowotworów. Jeden z nich dotyczy tego, że o raku lepiej jest w ogóle nie mówić. - Wręcz przeciwnie, o raku należy mówić, zarówno z lekarzem i pielęgniarką, jak i z najbliższymi oraz znajomymi. Musimy również przestać postrzegać pacjentów onkologicznych jako nieuleczalnie chorych. To nieprawda, wielu z nich żyje bardzo długo, są wśród nas, prowadzą normalne życie – dodała.
Szymon Chrostowski z Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych powiedział, że sam jest tego przykładem – przed 12 laty wykryto u niego raka nerki oraz jądra. Dziś namawia innych, żeby się badać, a w razie wykrycia choroby – podjąć leczenie.
- Rak zwykle nie jest zaskoczeniem, daje znać o sobie, warto zatem zwrócić uwagę na pojawiające się pierwsze objawy choroby. Dzięki temu można wcześnie ją wykryć, gdy leczenie jest jeszcze skuteczne - przekonywała poseł Halina Szymiec-Raczyńska (PSL).
Orzechowski ocenił, że nie należy obawiać się wykrycia nowotworu, gdy podejrzewamy, że w naszym organizmie dzieje się coś niepokojącego. - Sprawy pozostawione same sobie zmieniają się w jeszcze gorsze. To tzw. prawo Parkinsona ma szczególne zastosowanie w przypadku choroby nowotworowej – dodał.
Dr Meder podkreślił, że najlepsze efekty daje leczenie w ośrodkach onkologicznych o najwyższym stopniu referencyjności, gdzie chorym zapewnia się kompleksową diagnostykę i leczenie. - Każdy pacjent powinien mieć prawo do takiego leczenia – dodał.
Z danych Polskiej Unii Onkologii wynika, że leczenie skojarzone, znacznie poprawiające wyniki, stosowane jest u około jednej trzeciej chorych, tj. u zaledwie połowy z tych, u których istnieją wskazania do takiej terapii. Powodem tego jest nie tylko niedostatek środków na zakup leków, lecz również brak uzgodnionych w skali kraju standardów i nieprawidłowa gospodarka lekami – czytamy na stronie internetowej PUO.
Uczestnicy konferencji wyrazili nadzieję, że może to zmienić wprowadzenie w naszym kraju nowego programu walki z rakiem. Do wprowadzenia takiego planu zobowiązane są wszystkie kraje Unii Europejskiej.

Data opublikowania dokumentu: 2014-02-06, 16.21
Źródło:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... vSuNZWPLIU

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn lut 24, 2014 14:20 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Źródło: inf. prasowa

Stowarzyszenie na Rzecz Propagowania Wspomagających Sposobów Porozumiewania się „Mówić bez Słów” zaprasza na konferencję pt. „Od niepełnosprawności do aktywności - dobór odpowiednich siedzisk, urządzeń i pomocy do komunikacji oraz przygotowanie przyjaznego środowiska dla dzieci z niepełnosprawnością”. Spotkanie odbędzie się w dniach 12-13 kwietnia 2014 r. w Centrum Konferencyjno–Szkoleniowym „Nowe Horyzonty” przy ul. Bobrowieckiej 9 w Warszawie.
Jak informują przedstawiciele Stowarzyszenia, celem organizacji konferencji jest zwiększenie społecznej świadomości w zakresie alternatywnych i wspomagających sposobów porozumiewania się (AAC) oraz sposobów ich wykorzystywania.
Spotkanie skierowane jest do użytkowników AAC, nauczycieli, rehabilitantów, terapeutów, logopedów i specjalistów z całej Polski, którzy pragną wiedzieć więcej na temat przygotowywania środowiska do aktywnego używania AAC.
Tegoroczna konferencja przybliży temat Occupational Therapy (OT). Termin ten w Polsce tłumaczony jako terapia zajęciowa lub ergoterapia. Beata Batorowicz i Nadia Browning, terapeutki zajęciowe z renomowanych ośrodków w Kanadzie i Niemczech, podzielą się wiedzą i doświadczeniem w zakresie doboru pomocy i strategii umożliwiających dzieciom z niepełnosprawnością udział w życiu rodziny i najbliższego środowiska. Wykłady będą łączyć najnowszą wiedzę z praktycznymi przykładami jej wykorzystania.
Więcej informacji i karta zgłoszeniowa na stronie www.aac.org.pl.

Data opublikowania dokumentu: 2014-02-21, 16.55
Źródło:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... wtMeZWPLIU

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn mar 03, 2014 11:15 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Honorowy patronat

„OSOBA – pozytywne implikacje w teorii, badaniach i praktyce”

Polski Związek Niewidomych objął honorowy patronat nad Międzynarodową Konferencją Pedagogiki Specjalnej z cyklu OSOBA. Konferencja odbędzie się w dniach 14–15 maja 2014 roku w Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie.
Konferencja jest przywołaniem naukowych spotkań, zainaugurowanych w 2003 roku, który Rada Unii Europejskiej ustanowiła Europejskim Rokiem Osób Niepełnosprawnych. W Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej odbyła się wówczas konferencja „Osobowość, Samorealizacja, Odpowiedzialność, Bezpieczeństwo, Autonomia – teoria, empiria i praktyka w rehabilitacji osób z niepełnosprawnością umysłową od dzieciństwa do późnej dorosłości”. Naukowe spotkania w kolejnych latach poświęcone były wielowątkowemu, interdyscyplinarnemu postrzeganiu niepełnosprawności.
Organizatorzy chcą wznowić i kontynuować tradycję rozważań w kręgu pedagogiki specjalnej, w 2014 roku uruchomią forum wymiany dobrych praktyk w obszarze teorii i empirii, które nawiązują do pozytywnego nurtu w postrzeganiu człowieka. Podążając za myślą Marii Grzegorzewskiej, twórczyni polskiej pedagogiki specjalnej, podczas Międzynarodowej Konferencji specjaliści poszukiwać będą punktu archimedesowego – fenomenu, dzięki któremu człowiek może realizować się jako OSOBA.
Tematyka Konferencji obejmie następujące zagadnienia:
•Osobowość – fenomen punktu archimedesowego człowieka w perspektywie interdyscyplinarnej
•Samorealizacja – wyzwalanie, ekspresja osobistego potencjału i inspiracje w działaniach edukacyjnych, rehabilitacyjnych i terapeutycznych
•Odpowiedzialność – badania w „ludzkiej perspektywie” jako źródła rozpoznawania mocnych stron człowieka
•Bezpieczeństwo – prawa i obowiązki, wzajemność i współpraca w przestrzeni społecznej komunikacji
•Autonomia – podmiotowość, tożsamość i samostanowienie.

Źródło:
bip_nr_4_73_luty_2014

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt mar 07, 2014 19:40 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Zwiększą się kompetencje lekarza rodzinnego
Autor: PAP

Wrócimy do systemu znaczącej roli lekarza rodzinnego, zmiany będą bardzo bolesne - zapowiedział minister zdrowia Bartosz Arłukowicz, tłumacząc, w jaki sposób chce zmniejszyć kolejki do lekarzy. Minister uczestniczył w konferencji PSL: "Pakt dla zdrowia".
- Z pełną determinacją będę dążył do tego, żeby kolejki w Polsce się zmniejszyły. I nie tylko dlatego, że tego oczekuje premier - to jest oczywiste, jest moim szefem - ale dlatego, że uważam, że te zmiany są naprawdę potrzebne i one będą bardzo bolesne. One będą bardzo bolesne - podkreślił.
- Pacjent krąży w labiryncie, a my musimy mu dzisiaj tę drogę wyprostować i te zmiany, które będziemy proponowali, tę drogę wyprostują. Wrócimy do systemu znaczącej roli lekarza rodzinnego - zapowiedział Arłukowicz.

Badania na czas
Wskazał, że lekarze rodzinni już dziś mają duże kompetencje, z których nie zawsze jednak korzystają (mają m.in. prawo skierowania pacjenta, który tego wymaga, na ponad 50 badań laboratoryjnych).
- Ale te kompetencje muszą także wzrosnąć, bo są badania, których lekarz rodzinny przeprowadzić dzisiaj nie może. My sprawimy, że będzie miał większe kompetencje i większą chęć do tego, żeby wszystkim tym, którzy tego potrzebują (...), na czas wykonywano badania - zadeklarował na konferencji minister.
W rozmowie z dziennikarzami doprecyzował, że zmiana będzie dotyczyła m.in. finansowania lekarzy rodzinnych. Dziś obowiązuje stawka kapitacyjna - lekarz otrzymuje pieniądze za to, że pacjent jest u niego zapisany. Ten system ma się zmienić, choć minister nie powiedział na razie jak - pakiet zmian ma być zaprezentowany za kilka tygodni.
Arłukowicz podkreślał, że "jesteśmy w przededniu kluczowych zmian" w systemie ochrony zdrowia.
Jak mówił, nie będą one proste do przeprowadzenia, bo system finansowy w Polsce odgrodził od siebie trzy systemy: lekarza rodzinnego, specjalisty i szpital. - Mało tego; struktura właścicielska oddzieliła szpitale od siebie (...). Czy można efektywnie zarządzać systemem, w którym właścicielami szpitali są w Polsce: wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast, starostowie, marszałkowie, rektorzy wyższych uczelni i szefowie kilku resortów? - pytał minister.

Korzystne kontrakty
Wskazywał też na problem rozdrobnienia kontraktów NFZ. - Wokół wielkich publicznych szpitali wyrastają jak grzyby po deszczu niewielkie podmioty lecznicze, w których (...) często pracują ci sami lekarze, którzy konkurują o kontrakt publiczny z dużym szpitalem publicznym - powiedział minister, dodając, że wyłuskiwane są kontrakty na najbardziej atrakcyjne finansowo procedury.
- Musimy podjąć decyzję, czy akceptowalna jest sytuacja, w której te najbardziej atrakcyjnie finansowo wycenione procedury medyczne realizowane są przez niewielkie podmioty lecznicze wokół publicznych szpitali, a te publiczne szpitale borykają się z kłopotami finansowymi - powiedział Arłukowicz.
Minister podał dane, z których wynika, że obecnie lekarze rodzinni udzielają rocznie 140 mln porad, lekarze specjaliści - 70 mln porad; 8 mln to liczba hospitalizacji, a 3 mln - wyjazdów karetek do pacjentów.
Zorganizowana w czwartek w Sejmie przez PSL konferencja "Pakt dla zdrowia" zgromadziła specjalistów medycznych i samorządowców z całego kraju, którzy na co dzień zarządzają podległymi im podmiotami medycznymi. Konferencję podzielono na cztery panele: o zdrowiu publicznym, zwiększeniu dostępności do świadczeń zdrowotnych, finansowaniu opieki zdrowotnej i ratownictwie medycznym.
Pod koniec roku premier Donald Tusk powiedział, że oczekuje od ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza, by do wiosny przedstawił precyzyjne działania, które w sposób wyraźny doprowadzą do skrócenia czasu oczekiwania na wizytę u lekarza i zmniejszenia kolejek w służbie zdrowia; dodał, że mówi przede wszystkim o podstawowej opiece zdrowotnej.

Data opublikowania dokumentu: 2014-03-06, 16.19
Źródło:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... xjhNZWPLIU

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt mar 07, 2014 19:41 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Wolontariat, czyli efektywny czas z rodziną
Autor: Ada Prochyra, Źródło: inf. własna

Akademia Rozwoju Filantropii wraz z Fundacją PZU zachęcają rodziców i dzieci do zaangażowania się w wolontariat. Podczas inauguracyjnej debaty „Nie marnuj czasu z rodziną… czyli jak wspólnie zrobić coś dobrego” wolontariusze i eksperci zachęcali do przestawienia się w „tryb pomagania”.
Psycholog Dorota Zawadzka podkreśliła, że rodzice nie mogą oczekiwać od dzieci rzeczy, których nie robią sami. Nie uda się więc nauczyć młodego człowieka czytania, sprzątania oraz uprzejmości, jeżeli mama i tata sami tego nie praktykują.
– Dzieci są zawsze takie, jak my. Nie ma co się oszukiwać, że wychowamy sobie kogoś innego, obcego w domu – mówiła psycholog podczas czwartkowej debaty w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego.Podobnego zdania była socjolog UW Anna Giza-Poleszczuk, która przekonywała, że wartościami nasiąkamy w działaniu, a nie w teorii. Irena Koźmińska, założycielka i prezes Fundacji „ABC XXI – Cała Polska czyta dzieciom”, zaznaczyła z kolei, że pomaganie uczy młodych ludzi takich wartości, jak szacunek do drugiego człowieka, empatia i solidarność.

Cenna lekcja
Wolontariat daje także wiedzę praktyczną. Andrzej i Kamil Tkaczowie, dwunastoletni bliźniacy, którzy wraz z mamą i tatą angażują się w pomoc Muzeum Powstania Warszawskiego i Muzeum Historii Żydów Polskich, na pewno nie będą potrzebowali korepetycji z historii.
Pięcioletnia Sara Minchberg w praktyce przekonała się zaś, jak wygląda opieka nad psem i ile troski potrzeba, aby porzucone stworzenie ponownie zaufało człowiekowi. Sara i z mama – Marta – są bowiem wolontariuszkami schroniska dla zwierząt w Korabiewicach. Z kolei ośmioletnia Hania, córka Marty Olszewskiej, pomagając mamie w przygotowaniu Szlachetnych Paczek w ich 30-metrowym mieszkaniu, nauczyła się empatii i konkretnego myślenia o potrzebach innych ludzi.
Pomaganie może być także cenną lekcją dla rodziców. Kiedy pójdą na bok wymówki o braku czasu i/lub inicjatyw, w które można się zaangażować, okaże się, że więzi rodzinne wytworzone podczas wspólnych działań są silniejsze niż relacje budowane przed telewizorem albo zza komputera, że wspólna frajda łączy.Aleksandra Głodys, socjolożka z UW, która zaprezentowała wyniki badań nad, jak je określiła, nienormalnymi rodzinami zaangażowanymi w wolontariat, podkreślała niezwykle silną więź i otwartość komunikacji panującą w tych rodzinach. Zaznaczyła jednak, że ludzie, którzy wzięli udział w jej badaniu, nie traktują działań społecznikowskich na zasadzie „wydarzenia” w ich życiu, ale jako wartość równorzędną z życiem zawodowym czy rodzinnym.

Lepiej niż w pojedynkę
Aby idea wolontariatu rodzinnego była skutecznie realizowana, organizacje muszą znaleźć sposób, aby przekonać młodych ludzi do dostrzeżenia atrakcyjność tej formy spędzania czasu, i nauczyć się w odpowiedni sposób zarządzać chętnymi do pomocy. Z doświadczeń krajów zachodnich wynika, że zaangażowanie ludzi w wolontariat grupowy, czyli m.in. rodzinny i pracowniczy, jest znacznie bardziej trwałe niż działanie w pojedynkę.
O tym, jak organizatorzy chcą przekonać 71% Polaków (wg TNS Polska, 2013), twierdzących, że w ich otoczeniu brakuje inicjatyw społecznych wartych zaangażowania, aby zaufali innym i dali coś od siebie, można przeczytać na www.wolontariatrodzinny.pl.

Data opublikowania dokumentu: 2014-03-06, 16.58
Źródło:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... xjgt5WPLIU

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz mar 13, 2014 09:28 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Konferencja dla rodziców dzieci słabo widzących i niewidomych - kandydatów do szkoły.

Konferencja odbędzie się 25 marca 2014 r. w godzinach 15:00 – 16:30 w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym dla Dzieci Słabowidzących w Warszawie, ul. Koźmińska 7.

Program konferencji:
Powitanie i prezentacja szkoły - Dyrektor Ośrodka p. Beata Kotowska
Specyfika funkcjonowania wzrokowego dziecka słabowidzącego – terapeuta widzenia p. Jolanta Białoskórska
Nauka bezpiecznego, samodzielnego poruszania się – instruktor orientacji przestrzennej p. Karolina Domańska
Specyfika pracy szkolnej w szkole dla słabo widzących – psycholog p. Elżbieta Kaźmierska
Zasady orzecznictwa i przyjęć do szkoły – psycholog p. Agnieszka Rosiak
Pytania.
Podczas konferencji opiekę nad dziećmi, które przyjdą z rodzicami sprawować będą nasi pedagodzy. Serdecznie zapraszamy wszystkich rodziców, którzy szukają dla Dzieci dobrej, przyjaznej szkoły.

Dyrektor Ośrodka
mgr Beata Kotowska

Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Dzieci Słabowidzących nr 8 im. dr Zofii Galewskiej
00-448 Warszawa, ul. Koźmińska 7; tel. (022) 629-16-10, tel./fax: (022) 621-68-44
e-mail: sekretariat@kozminska.edu.pl; www.kozminska.edu.pl

Źródło:
http://www.pzn.org.pl/pl/aktualnosci/13 ... szkoy.html

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt mar 14, 2014 18:45 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Tylko 1/3 muzeów jest przygotowana na przyjęcie gości poruszających się na wózkach inwalidzkich, a jedynie 11% muzeów w naszym kraju ma obiekty przystosowane do zwiedzania przez osoby niewidome i słabowidzące. By sytuacja ta uległa poprawie, należy przekonać muzealników, że dostosowanie instytucji lub chociaż części zbiorów wcale nie jest takie trudne i przynosi im wiele korzyści. To właśnie miała na celu ogólnopolska konferencja „Zero barier – muzea dla niepełnosprawnych”, która odbyła się w miniony czwartek, 13 marca br. w Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie. Spotkanie zorganizowane zostało przez Fundację Zero Barier, pod patronatem Międzynarodowej Rady Muzeów ICOM-UNESCO.
W konferencji, skierowanej przede wszystkim do muzealników, wzięło udział ponad 100 osób. Wśród referujących byli: naukowcy, eksperci i specjaliści od dostosowywania obiektów dla osób z różnymi dysfunkcjami.
Na spotkaniu wielokrotnie podkreślano, że jeśli muzeum jest nieprzystosowane, to nie jest problem osoby niepełnosprawnej, tylko instytucji, która – jeśli klient musi zrezygnować ze zwiedzania – ponosi stratę. – Ważne jest, żebyśmy broń Boże nie myśleli, że dostosowując muzea, robimy coś niezwykłego dla osób z dysfunkcjami. Przeciwnie – instytucje, zapraszając osoby z dysfunkcjami, same się rozwijają, stają się bardziej elastyczne i zmniejszają dystans do tego, co prezentują – mówiła prof. Dorota Folga-Januszewska, prezydent Międzynarodowej Rady Muzeów ICOM – UNESCO w Polsce.
– W Polsce jest 4,7 mln osób niepełnosprawnych, co stanowi 12,2 proc. ludności kraju. Dla muzeów nieprzystosowanych jest to więc także strata finansowa, szczególnie, jeśli założymy, że do instytucji kultury zazwyczaj idzie się z rodziną lub przyjaciółmi – mówiono w wielu referatach.
Podczas konferencji prezentowane były najnowsze rozwiązania, które można wprowadzić w muzeum, np. wirtualny spacer dostępny dla wszystkich. Dyrektorzy i pracownicy muzeum, mogli się również dowiedzieć, skąd pozyskiwać fundusze na inwestycje związane z dostosowywaniem budynku czy udostępnianiem zbiorów dla wszystkich, czy jak powinna wyglądać strona internetowa, by zamieszczane na niej treści trafiły do wszystkich. Anna Pstrągowska, oligofrenopedagog, tyflopedagog, poprowadziła krótki kurs, jak postępować z osobą niewidomą oraz poruszającą się na wózku inwalidzkim.
Był także czas na dyskusję i wymianę dobrych praktyk. Każdy z uczestników konferencji otrzymał ogólnopolski przewodnik turystyczny dla osób niepełnosprawnych „Zero Barier –Polska bez ograniczeń”.
Konferencja organizowana była przy współudziale: Agencji interaktywnej E1, firmy OK - Olgierd Kosiba oraz Wydawnictwa BOSZ.

Fundacja Zero Barier założona została w 2012 r. w celu likwidacji barier między osobami niepełnosprawnymi i resztą społeczeństwa, aktywizacji osób niepełnosprawnych w różnych dziedzinach życia społecznego i zawodowego oraz promocji miejsc turystycznych i kulturalnych przyjaznych osobom niepełnosprawnym. Fundacja realizuje swoje cele poprzez innowacyjne projekty promujące integrację osób niepełnosprawnych z resztą społeczeństwa.

Centrum Komunikacji

Źródło:
Biuletyn Informacyjny „Pochodni” nr 5 (74), marzec 2014

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt mar 14, 2014 18:51 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Spór o możliwość edukacji w szkołach masowych oraz specjalnych ośrodkach szkolno-wychowawczych, utrudniony dostęp do brajlowskich podręczników, brak czasopism PZN, źle zaadaptowane arkusze maturalne – oto niektóre z palących kwestii dotyczących niewidomych i słabowidzących dzieci i młodzieży, nad którymi pochylono się 11 marca br. podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Osób Niepełnosprawnych.
W spotkaniu zainicjowanym przez posłankę Iwonę Kozłowską (PO), a poprowadzonym przez przewodniczącego Zespołu – posła Marka Plurę udział wzięli z jednej strony zaproszeni dyrektorzy ośrodków szkolno-wychowawczych oraz przedstawiciele Instytutu Tyflologicznego PZN, z drugiej – przedstawiciele ministerstw edukacji, pracy i polityki społecznej, sportu oraz Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych. Celem posiedzenia było rozważenie zagadnień związanych z kształceniem dzieci i młodzieży z dysfunkcją wzroku w kierunku samodzielnego, aktywnego życia.
Posiedzenie rozpoczęło się od zaprezentowania przedstawicielom władz najnowszych działań, osiągnięć i zamierzeń w obszarze edukacji niewidomych i słabowidzących uczniów. Małgorzata Szczepanek – dyrektor (najstarszego w Polsce) Specjalnego Ośrodka Szkolno Wychowawczego im. Ludwika Braille’a w Bydgoszczy, opowiadając o swojej placówce szczególnie podkreśliła działania związane z kształceniem i wychowaniem dzieci głuchoniewidomych. Ponieważ podopiecznymi ośrodka często są bardzo małe dzieci, dla których oddzielenie od rodziny jest bardzo trudnym doświadczeniem, specjaliści z Bydgoszczy do programu zajęć wprowadzili alpakoterapię. Bliski kontakt dzieci z alpakami, południowoamerykańskimi zwierzętami podobnymi do lam i owiec, daje zaskakująco dobre rezultaty terapeutyczne. Niedawno bydgoska szkoła wzbogaciła się o nową pracownię do zajęć z tyflografiki. Bliska współpraca z wyższymi uczelniami powoli skutkuje tym, że wreszcie zaczyna się zmieniać postrzeganie osób niewidomych, ich potrzeb i możliwości.
Norbert Galla, dyrektor SOSW w Chorzowie opowiedział natomiast o działalności Regionalnej Fundacji Pomocy Niewidomym, której jest prezesem. Fundacja od 15 lat zajmuje się niesieniem pomocy niewidomym dzieciom ze sprzężeniami.
Maria Tomaszewska, dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Dzieci Niewidomych w Owińskach, rozpoczęła swoje wystąpienie od zaprezentowania prowadzonej przez siebie placówki, mieszczącej się w dawnym klasztorze cystersów. To niezwykłe architektonicznie miejsce wciąż wzbogaca się o kolejne zdobycze, radykalnie zwiększające atrakcyjność i, co ważniejsze, efektywność procesu kształcenia niewidomych. W ośrodku znajduje się laboratorium dźwięków i biblioteka z nagraniami wszystkich odgłosów z otoczenia, czyli muzeum tyfloakustyczne. W ogrodzie nazywanym Małym Wersalem wychowankowie mogą się uczyć identyfikowania kolorów i zapachów, a w parku orientacji przestrzennej wędrować różnymi ścieżkami o rozmaitym podłożu. W każdej z 15 klas znajduje się powiększalnik, kosztujący 15 tysięcy złotych. Ale zostały one zakupione dzięki ofiarności Lions Club, a nie państwowej dotacji. – Sama subwencja oświatowa to zaledwie minimum socjalne, bez pomocy fundacji nie zrobilibyśmy nic! – oświadczyła z naciskiem pani dyrektor.
Tak rozpoczęła się dyskusja o trudnościach, z jakimi na co dzień muszą w naszym kraju borykać się ci, którzy chcą przygotować dzieci i młodzież z dysfunkcją wzroku do samodzielnego życia. Przedstawiciele strony rządowej mogli przekonać się, że lista bolączek i absurdów jest bardzo długa.
Istnieje rozporządzenie o wczesnym wspomaganiu niewidomych dzieci, ale nie jest do końca jasne, jak rozliczać związane z tym koszty, choćby dojazdy. Nazwa „specjalny ośrodek szkolno-wychowawczy” odstrasza rodziców, w efekcie nie chcą posyłać dzieci do naszych placówek. - Poradnie szkolne często przychylają się do ich życzeń i kierują dziecko do szkoły masowej. Po paru latach, zazwyczaj tuż przed maturą, taki uczeń trafia do nas, bez znajomości brajla, jako analfabeta. Co z nim zrobić? – przedstawicieli resortów pytała dyrektor Tomaszewska. Według niej do szkół masowych powinny trafiać tylko dzieci przygotowane do tego, by sobie poradzić. Tam nie ma specjalistów od pracy z nimi. Otoczenie nie jest przyjazne i często kończy się to ciężką traumą.
Brak odpowiednich podręczników, ciągła konieczność ich adaptowania we własnym zakresie, źle przygotowane zadania egzaminacyjne, w których wciąż pojawiają się obrazki i wykresy. Dyrektorzy ośrodków podkreślali, że szkoły w dziesięciu SOSW funkcjonują tylko dzięki współpracy i dzieleniu się ze sobą rezultatami pracy. Duże kontrowersje wśród obradujących wzbudził też projekt Cyfrowa Szkoła, który został tak skonstruowany, że SOSW nie mogły z niego skorzystać.
56 % absolwentów SOSW w Owińskach znajduje zatrudnienie - najczęściej w zawodzie operatora wprowadzania danych komputerowych, rzadziej przy liniach produkcyjnych, a czasem nawet w ochronie. Ale zatrudniają ich nie instytucje państwowe, tylko organizacje pozarządowe (NGOS-y) i pracodawcy prywatni.
Nawiązując do problemu z podręcznikami, Marta Michnowska z Redakcji Czasopism Dziecięcych Polskiego Związku Niewidomych dodała, że dostęp niewidomych dzieci do wydawnictw drukowanych w brajlu będzie teraz jeszcze bardziej utrudniony, ponieważ właśnie okazało się, że PZN nie dostanie na działalność wydawniczą w 2014 roku żadnych pieniędzy z PFRON-u, a subwencja z MEN-u jest niewystarczająca. Tym samym PZN został zmuszony do zamknięcia brajlowskich wersji „Promyczka” i „Światełka”, czasopism dla młodszych i starszych dzieci. – Jak to możliwe, że istnienie pism, które ukazywały się przez ponad 60 lat, może zależeć głównie od tak nieregularnego finansowania? Jak teraz rozwijać u niewidomych dzieci nawyk czytania? – dodała.
Maria Dreszer, pełnomocnik zarządu województwa kujawsko-pomorskiego ds. osób niepełnosprawnych, do listy problemów dorzuciła kilka nowych. Zwróciła uwagę, że wiele kwestii ma swoje źródło w braku standardów. Inne normy są stosowane przy orzecznictwie na potrzeby pomocy społecznej, a inne przy ocenie zdolności do pracy. Dla rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi najbardziej dokuczliwe jest jednak to, że wciąż nie ma w Polsce systemu kompleksowego ich wsparcia. Teoretycznie zajmują się tym PCPR-y, ale w praktyce pełnej informacji nie można uzyskać w jednym miejscu. Działalność organizacji pozarządowych jest zbyt rozdrobniona, aby coś zasadniczo zmienić.
Pod koniec spotkania na niektóre z postawionych pytań spróbowała odpowiedzieć Helena Maryjanowska, główny specjalista w Departamencie Zwiększania Szans Edukacyjnych Ministerstwa Edukacji Narodowej. Planowane są spotkania z Centralną Komisją Egzaminacyjną i standaryzowanie testów. Wykreślenie słowa „specjalny” z nazw szkół i ośrodków nie jest w tej chwili możliwe z powodów prawno-statutowych. Trwają już prace nad zmianami w orzecznictwie w poradniach psychologiczno-pedagogicznych. Będą nowe regulacje w kwestii indywidualnego nauczania i wspomagania od momentu wykrycia schorzenia. Kwestia rozliczania dojazdów także zostanie wyjaśniona. I co bardzo ważne – MEN właśnie dokłada starań, aby doposażyć poradnie w pomoce diagnostyczne. Wszelkie ważne ustalenia są na bieżąco ogłaszane w biuletynie ministerstwa edukacji (BIP MEN).
Reprezentanci środowiska liczą na to, że sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny będzie mogła od razu odnieść się do przedstawionych jej problemów, ponieważ właśnie pracuje.

Centrum Komunikacji

Źródło:
Biuletyn Informacyjny „Pochodni” nr 5 (74), marzec 2014

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz mar 20, 2014 09:18 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
CI Kraków i inne instytucje o wsparciu aktywizacji
Źródło: inf. prasowa

Główny Punkt Informacyjny Funduszy Europejskich w Krakowie zaprasza wszystkie chętne osoby niepełnosprawne wraz z opiekunami do udziału w bezpłatnym spotkaniu informacyjnym na temat Funduszy Europejskich zapewniających pomoc w zakresie aktywizacji, które odbędzie się 21 marca br. (piątek).
Podczas spotkania, organizowanego pod hasłem: "Pełno spraw dla niepełnosprawnych", przedstawiciele instytucji z terenu województwa małopolskiego, które zajmują się działaniami na rzecz osób z niepełnosprawnością i ich rodzin, zaprezentują aktualne możliwości uzyskania wsparcia na rynku pracy. Chodzi o pomoc w zakresie zakładania działalności gospodarczej, udziału w warsztatach aktywizacji, korzystania z doradztwa, pośrednictwa zawodowego, stażów, szkoleń i kursów podnoszących kwalifikacje. W spotkaniu weźmie udział także krakowski oddział Centrum Integracja.
Po zakończeniu prezentacji oferty poszczególnych instytucji będzie szansa na odbycie bezpłatnych indywidualnych konsultacji z poszczególnymi prowadzącymi.
Spotkanie informacyjne odbędzie się w godz. 9.30-14.00 w siedzibie Departamentu Funduszy Europejskich Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego, przy ul. Wielickiej 72 B (I piętro, sala 106) w Krakowie. Budynek jest dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych, a podczas spotkania obecny będzie tłumacz języka migowego.
Zapisu na spotkanie można dokonać telefonicznie: pod numerem (12) 29 90 772 lub za pomocą formularza zgłoszeniowego.
Więcej informacji na stronie miasta Krakowa.

Data opublikowania dokumentu: 2014-03-14, 16.37
Źródło:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... yqXvpVOXIU

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz mar 20, 2014 09:44 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Jak pomóc rodzicom?
Autor: Mateusz Różański, tpp, PAP, Źródło: inf. własna, PAP

Jak poprawić sytuację rodziców dzieci z niepełnosprawnością? Potrzebne są wyższe świadczenia czy zmiana systemu? Uzawodowienie rodziców czy wsparcie ze strony asystentów? Różne środowiska wskazują różne i często wzajemnie sprzeczne rozwiązania. Na razie nie widać, by oprócz wspólnej konkluzji, że obecne rozwiązania są niewystarczające, cokolwiek miało je połączyć.
„Jestem mamą, nie rehabilitantką. Jestem tatą, nie terapeutą” – pod takim hasłem ruszyła kampania społeczna, zorganizowana przez Fundację Instytut Rozwoju Regionalnego (FIRR) i Fundację Imago. Kampania swą oficjalną premierę miała 19 marca 2014 r. podczas konferencji prasowej w Warszawie. Celem jest upowszechnianie idei równych szans w dostępie do zatrudnienia rodziców dzieci z niepełnosprawnością. W konferencji prasowej wzięli udział m.in. Dorota Próchniewicz i Marek Wysocki, którzy na swoim przykładzie przedstawili sytuację rodziców niepełnosprawnych dzieci.

Bierność państwa jest kosztowna
W konferencji wziął też udział dr Paweł Kubicki ze Szkoły Głównej Handlowej, który wypunktował wady działającego w Polsce systemu wsparcia.
- Sytuacja, w której rodzic dziecka niepełnosprawnego rezygnuje z pracy i zaczyna pobierać świadczenie, które uniemożliwia mu podjęcie aktywności zawodowej, jest jednym z najgłupszych rozwiązań, jakie można było wymyślić, a powinno być stosowane tylko w ostateczności – tłumaczył.
Zwrócił uwagę na to, że zliczając koszty systemu nie bierze się pod uwagę tzw. kosztów alternatywnych, czyli tego, ile pieniędzy w podatkach i składkach rodzice osób z niepełnosprawnością mogliby odprowadzać do budżetu państwa. Wedle wyliczeń dra Kubickiego, realny koszt opieki państwa w przypadku rodziców przechodzących na świadczenie pielęgnacyjne do czasu uzyskania przez dzieci pełnoletności to niemal 528 tys. zł, a do osiągnięcia wieku emerytalnego przez samych rodziców jest to nawet 1,6 mln zł.
Najlepszym rozwiązaniem, zdaniem dra Kubickiego i organizatorów kampanii, byłoby stworzenie warunków, w których rodzice i opiekunowie mogliby podejmować pracę zawodową, choćby na pół etatu. Wedle jego wyliczeń, w takiej sytuacji bilans kosztów i korzyści będzie już dodatni i wyniesie blisko 200 tys. zł.
Występujący podczas konferencji rodzice podkreślali, że nie można dopuszczać do sytuacji, w której rodzice niepełnosprawnych dzieci byliby pozbawieni możliwości pracy. W trakcie trwania kampanii społecznej zostanie przeprowadzona kampania informacyjna, wsparta materiałami drukowanymi. Zostaną zorganizowane trzy ogólnopolskie konferencje z panelami eksperckimi oraz 15 regionalnych spotkań z rodzicami. W ramach kampanii działa punkt informacyjny, udzielający wsparcia w obszarze godzenia życia zawodowego z wychowywaniem niepełnosprawnego dziecka.

Uzawodowienie wykluczy kobiety
Podczas konferencji dr Paweł Kubicki sceptycznie odniósł się do postulowanego przez część środowiska rodziców pomysłu uzawodowienia opiekunów osób z niepełnosprawnością.
- Jeśli wybieramy uzawodowienie opieki i podwyższenie świadczenia jako wiodący model, musimy liczyć się z tym, że realnym kosztem będzie wykluczenie dużej grupy rodziców nie tylko z rynku pracy, ale po prostu z życia – mówił dr Kubicki.
Ekonomista zwrócił też uwagę na to, że w polskich warunkach uzawodowienie objęłoby głównie kobiety, które zostałyby wykluczone z rynku pracy i zdane na łaskę utrzymujących je partnerów. Jako clou swojego wystąpienia i pierwszy krok w kierunku normalizacji sytuacji dr Kubicki wskazał na konieczność umożliwienia rodzicom pobierającym świadczenia podjęcia pracy zarobkowej.
Przeciwni uzawodowieniu są również przedstawiciele środowiska, którzy od lat zajmują się wspieraniem rodzin osób z niepełnosprawnościami. Warto w tym miejscu przytoczyć fragment zamieszczanej już na naszym portalu opinii Małgorzaty Bal, która od 19 lat prowadzi Stowarzyszenie „Po pierwsze rodzina”, działające na rzecz dzieci z uszkodzeniem mózgu i ich rodzin. Jest matką Agnieszki z dziecięcym porażeniem mózgowym.
- Rodzice są naturalnymi opiekunami dziecka. Rodzice dzieci z niepełnosprawnościami także. Jednak trudność opieki nad dzieckiem z niepełnosprawnością znacznie przekracza zwyczajną opiekę. Często jest zbyt wielkim obciążeniem lub wręcz niemożliwością zaopiekowanie się przez rodziców takim dzieckiem – tłumaczyła nam Małgorzata Bal na początku lutego. – Należy zmierzać w kierunku takiego wsparcia rodziców, żeby mogli pełnić swoje role rodzinne i zawodowe bez utraty sił i zdrowia. Niemożliwa jest wytężona praca przez całą dobę, a do tego sprowadza się opieka nad dzieckiem z niepełnosprawnością. Każda rodzina powinna otrzymać indywidualne wsparcie finansowe i osobowe, zgodnie z artykułowanymi i realnymi potrzebami – wyjaśniała.

Kolejny protest
Również dzisiaj, 19 marca, w sprawie poprawy sytuacji opiekunów manifestowała przed Kancelarią Premiera grupa rodziców dzieci z niepełnosprawnością. Był to kolejny protest organizowany przez środowisko skupione wokół Stowarzyszenia „Mam przyszłość” i ich sympatyków.
Protestujący domagali się spełnienia danych im przez rząd obietnic – podwyższenia świadczeń wypłacanych rodzicom, na początek poprzez wpisanie na stałe do ustawy dodatkowych 200 złotych do świadczenia pielęgnacyjnego, przeniesienie zasiłku pielęgnacyjnego do ZUS i jego waloryzację oraz docelowe uzawodowienie rodziców poprzez nadanie im statusu asystenta osoby niepełnosprawnej i wypłacanie im przez państwo przynajmniej płacy minimalnej, czyli w tej chwili 1680 zł brutto. Wśród innych postulatów rodzice wymieniali wprowadzenie leków za złotówkę i zapewnienie ze strony państwa wsparcia opiekunom, którzy stracili prawo do świadczenia po śmierci dziecka.
- W innym kraju Unii Europejskiej nie do pomyślenia byłoby, żeby premier nie zadbał o los najsłabszej grupy społecznej – mówiła organizatorka protestu Iwona Hartwich.
Niektórzy uczestnicy protestu zgłaszali postulaty zbieżne z tymi, które można było usłyszeć podczas konferencji FIRR i Fundacji Imago.
- Bardzo trudno jest 24 godziny na dobę opiekować się dorosłym już człowiekiem – mówiła Monika Cycling z Fundacji Totanimo, mama 24-letniego Błażeja z autyzmem. – Mój syn mógłby nawet pracować, gdyby miał zapewnione odpowiednie warunki. Teraz, z racji tego, że nie otrzymuje już subwencji oświatowej, nie mam możliwości dowożenia go do odpowiedniej placówki, a warsztaty terapii zajęciowej nie chcą go przyjmować.
Zdaniem Moniki Cycling rodzic powinien mieć możliwość dokonania decyzji, czy chce poświęcić się całkowicie opiece nad dzieckiem, np. w sytuacji, gdy dziecko jest całkowicie niesamodzielne, czy chce normalnie pracować. W obydwu wypadkach powinien otrzymywać konieczne wsparcie – albo godziwe świadczenia, albo wsparcie ze strony placówek opiekuńczych.

Uzawodowienie tak, ale brak środków
Żądania rodziców dzieci z niepełnosprawnością są po części zbieżne z opinią Jarosława Dudy, Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych, którego o wypowiedź w tej sprawie poprosiliśmy kilka dni przed manifestacją i konferencją.
- Gdyby nas było na to stać, byłbym za uzawodowieniem, czyli nadaniem rodzicom, którzy rezygnują z pracy, statusu asystenta – powiedział nam minister Duda. – Bo powiedzmy sobie wprost: zajmowanie się niepełnosprawnym dzieckiem wiąże się z wyłączeniem z życia i aktywności zawodowej. Stąd potrzeba zabezpieczenia tych ludzi.
Minister Duda jest zwolennikiem zindywidualizowania pomocy i nakierowania jej na osobę z niepełnosprawnością, a nie na opiekuna. Poza tym uważa, że ci rodzice, którzy mogą podjąć pracę zarobkową, mogliby scedować część obowiązków związanych z opieką na zajmujące się tym służby zewnętrzne.
- Uważam, że jest to nawet z punktu widzenia, przepraszam za określenie, zdrowia psychicznego, ważne, żeby opiekun nie był „przywiązany” przez 24 godziny na dobę do swojego niepełnosprawnego dziecka, tylko żeby mógł skorzystać ze wsparcia profesjonalistów – powiedział nam minister Duda.
Takie rozwiązanie nie powinno zdaniem Pełnomocnika wiązać się z pełnym przekazaniem odpowiedzialności za dziecko w ręce instytucji.
- Chodzi o to, żeby to było profesjonalne wsparcie, żeby rodzice nie mieli poczucia, że są zdani sami na siebie, tylko mieli do dyspozycji cały wachlarz form wsparcia – powiedział minister Duda.
Jego zdaniem ten wachlarz powinien być bardzo szeroki, żeby rzeczywiście pomagać osobom zajmującym się niepełnosprawnym członkiem rodziny, który wymaga stałej uwagi i wysiłku.
- Przecież tym osobom „siadają” kręgosłupy, nie młodnieją też, a ich życie naznaczone jest ciągłą troską o to, co będzie z ich dziećmi, gdy odejdą – podkreślił.
Zdaniem ministra Dudy istnieje wiele dobrych sposobów na poprawienie losu rodziców dzieci z niepełnosprawnością – niestety ich realizacja nie jest możliwa od ręki z powodu ciągłego braku środków w budżecie. W ciągu kilku lat udało się na razie zwiększyć wysokość świadczenia pielęgnacyjnego z 420 do 820 zł z perspektywą dojścia do kwoty równej płacy minimalnej.

AKTUALIZACJA 19.03.2014, 19:50
Rodzice wraz z dziećmi rozpoczęli protest okupacyjny w Sejmie
Ok. 30 osób - rodzice wraz ze swoimi niepełnosprawnymi dziećmi - rozpoczęło w środę protest okupacyjny w Sejmie. Zapowiadają, że są gotowi zostać w gmachu Sejmu nawet cztery dni.
Jak mówią, chodzi o brak realizacji obietnic rządu dotyczących pomocy takim rodzinom. Rodzice i dzieci niepełnosprawne zaproszeni zostali do Sejmu przez klub Solidarnej Polski (SP). Zanim oświadczyli, że rozpoczynają protest, uczestniczyli w konferencji prasowej SP.
Wcześniej protestowali przed Kancelarią Premiera. Domagają się m.in. podwyższenia świadczeń oraz by ich całodobowa opieka nad niepełnosprawnymi dziećmi traktowana była przez państwo jako zawód. Rozmawiali z ministrem pracy Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem; pełnomocnikiem rządu ds. osób niepełnosprawnych ministrem Jarosławem Dudą i rzeczniczką rządu Małgorzatą Kidawą-Błońską.
Według niej spotkanie "było emocjonalne i opiekunowie wyszli z zapewnieniem, że w przyszłym tygodniu odbędzie się spotkanie z ministrem pracy poświęcone nowej ustawie". Jak podkreśliła, wciąż trwają prace nad nową ustawą o świadczeniach rodzinnych.
- Dzisiaj, w ciągu jednego dnia, pan premier nie załatwi wszystkich potrzeb. (...) Prace legislacyjne trwają i w przyszłym tygodniu minister pracy Kosiniak-Kamysz spotka się z rodzicami, aby rozmawiać o nowym projekcie - zaznaczyła rzecznik rządu.
Protestujący przyjechali m.in. z Torunia, Poznania, Krakowa, Gdańska, Bydgoszczy i Warszawy.
Protestujący zostaną w Sejmie 3-4 dni
Na konferencji prasowej szef klubu SP Arkadiusz Mularczyk i zaproszeni goście oskarżali premiera i polityków PO o niespełnienie danych im obietnic. Rodzice przekonywali, że premier Donald Tusk i marszałek Sejmu Ewa Kopacz od lat obiecują im pomoc oraz utworzenie specjalnego programu opieki nad niepełnosprawnymi dziećmi, z czego - jak mówili - nic nie wynika.
Później rodzice wraz z niepełnosprawnymi dziećmi przerwali konferencję prasową posłów koalicji PO-PSL: Sławomira Piechoty (PO) i Henryka Smolarza (PSL) poświęconą osobom niepełnosprawnym.
Na korytarzu sejmowym oświadczyli dziennikarzom, że podejmują protest okupacyjny Sejmu. Zapowiedzieli, że są gotowi zostać w Sejmie trzy, cztery dni. Jeden z protestujących zaapelował do Straży Marszałkowskiej, by nie usuwano ich z Sejmu. Protestujący nie mają ze sobą jedzenia ani picia, nie mają także żadnego osobistego ekwipunku.
- Uważam, że nasze oczekiwania są skromne. Nie jesteśmy roszczeniowi, to jest praca w rzeczywistości 24-godzinna. Nasze dzieci, z całym szacunkiem, nigdy nie będą paraolimpijczykamni, nigdy nie będą mogły prowadzić samochodu - one wymagają naszej 24-godzinnej opieki - powiedziała PAP jedna z inicjatorek protestu i mama niepełnosprawnego syna, Iwona Hartwich ze Stowarzyszenia "Mam przyszłość" z Torunia.

W ciągu 5 lat płaca minimalna
Rodzice, którzy zrezygnowali z pracy zawodowej, by opiekować się swoimi dziećmi, dostają 620 złotych świadczenia pielęgnacyjnego oraz 200 złotych specjalnej pomocy rządowej, od której nie są odprowadzane składki emerytalne. Jak tłumaczyła Iwona Hartwich, po latach opieki nad swoimi dziećmi nie mają oni "prawa do godnej emerytury", a w sytuacji, gdy dziecko umiera, rodzic zostaje bez żadnego wsparcia ze strony państwa.
W ciągu pięciu lat - zgodnie z zapowiedziami premiera Donalda Tuska - osoby opiekujące się dziećmi z niepełnosprawnościami będą otrzymywać świadczenie w wysokości płacy minimalnej. Jego wysokość ma być zróżnicowana w zależności od stopnia niepełnosprawności dziecka.

Data opublikowania dokumentu: 2014-03-19, 17.05
Źródło:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... yqRzZVOXIU

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pt mar 21, 2014 08:16 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Powstanie baza dostępnych muzeów
Autor: Beata Rędziak, Źródło: inf. własna

Ważne jest podkreślenie nie tego, że osoby z dysfunkcjami korzystają z udogodnień i dostosowań w muzeach, tylko że muzea uczą się na problemach tych ludzi, jak we właściwy sposób udostępniać swoje zbiory – mówiła prof. Dorota Folga-Januszewska, prezydent Międzynarodowej Rady Muzeów ICOM-UNESCO w Polsce.
Według danych GUS z 2010 r. jedna trzecia polskich muzeów jest dostosowana do potrzeb osób poruszających się na wózkach, a 11 proc. obiektów ma odpowiednie dostosowania dla osób słabowidzących i niewidomych.
- W Polsce osoby z niepełnosprawnością stanowią ponad 12 proc. społeczeństwa. Aż prosi się, żeby muzea były dostępne dla tak dużej grupy Polaków – mówi Maciej Niepogodziński, prezes Fundacji Zero Barier, organizatora konferencji „Zero barier – muzea dla niepełnosprawnych”, która odbyła się 13 marca w Warszawie. Zgłosiło się na nią 70 muzeów z całej Polski.

Właściwie udostępniać treści
Według prof. Folgi-Januszewskiej najważniejsza jest świadomość, że muzeum dla osób z dysfunkcjami to muzeum dla wszystkich. – To muzeum jest beneficjentem – dzięki osobom z niepełnosprawnością uczy się, jak właściwie formować treści. Nie chodzi o stworzenie gett, ale o szeroko pojętą integrację. Trzeba bowiem pamiętać, że osoby z dysfunkcją przychodzą do muzeum z przyjaciółmi, rodziną, znajomymi – mówiła profesor.
Międzynarodowa Rada Muzeów, której prezydentem jest prof. Folga-Januszewska, zajmuje się wyznaczaniem standardów praktycznych i merytorycznych w tej dziedzinie. – Sprawdzamy, co trzeba zrobić, by poszerzyć ofertę dostępnych instytucji muzealnych, która i tak jest już bardzo szeroka – dodaje.
Według niej muzea mają problem z informacją o swoich działaniach w tym zakresie. – Bardzo dużo już zrobiliśmy, ponad 200 muzeów prowadzi wspaniałe warsztaty edukacyjne dla osób z dysfunkcjami; problemem jest słaby PR. Często nie pamięta się o muzeach wyznaniowych, społecznych, nie ma statystyk w tym zakresie – mówi prof. Folga-Januszewska. Dlatego ICOM we współpracy z Fundacją Zero Barier planuje realizację projektu, który stworzy taką bazę muzeów dostosowanych do potrzeb osób z dysfunkcjami, a która będzie stale poszerzana i uaktualniana na witrynie internetowej.
O dwunastu krokach do strony internetowej dostępnej dla wszystkich mówił Jacek Zadrożny, ekspert dostępności aplikacji internetowych. – Dostępna strona to taka, z której mogą korzystać wszyscy użytkownicy, niezależnie od rodzaju niepełnosprawności. Amerykańskie badania wykazały, że z wdrożenia udogodnień dla osób z niepełnosprawnością na stronach internetowych korzystało 53 proc. użytkowników – podkreślił.

Bliżej człowieka
Z kolei o ciekawych rozwiązaniach dla osób niesłyszących mówił Olgierd Kosiba, wykładowca języka migowego i pomysłodawca pierwszej w Europie platformy edukacyjnej Migaj.eu do nauki języka migowego, promującej także kulturę osób niesłyszących. – Gdy stworzyliśmy w serwisie migajpolski.pl dosłowne przełożenie tekstu z języka polskiego na język migowy, osoba głucha, która to przeczytała, rozpłakała się. Wzruszyła się, bo zrozumiała tekst pisany – mówił Kosiba. Innym przykładem jest strona 5zmyslow.pl, gdzie można m.in. odbyć wirtualny spacer po muzeum z audiodeskrypcją i tłumaczeniem na język migowy – w zależności od potrzeb odbiorcy.
Przykładem dobrych praktyk i wzorem do naśladowania jest Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie.
– Na swojej stronie internetowej muzeum zawiera chyba najbogatszy katalog dla osób z różnymi dysfunkcjami. Pokazuje on, że wszyscy jesteśmy dysfunkcyjni; że to nie jest tylko kwestia wózka, niewidzenia, niesłyszenia, ale jest też cała grupa ludzi starszych, np. z demencją, dla których muzea są miejscem resocjalizacji kulturowej. W Wielkiej Brytanii muzea w ogóle są miejscem resocjalizacji osób, które z różnych powodów straciły pracę, również z powodu niepełnosprawności. Także młodzież i dzieci korzystają z przystosowania się do kultury. Warsztaty muzealne są doskonałym miejscem rehabilitacji np. dla dzieci z ADHD czy dysleksją. Żyjemy w świecie mediów - najczęściej zamiast twarzy drugiego człowieka mamy obraz, a muzea są miejscem powrotu do człowieka. To rodzaj resocjalizacji całego społeczeństwa – podsumowuje prof. Folga-Januszewska.

Data opublikowania dokumentu: 2014-03-14, 12.05
Źródło:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... yqa0pVOXIU

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Pn mar 31, 2014 09:32 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
TIK w edukacji włączającej osoby niepełnosprawne wzrokowo

Oczywistym jest, że wszystkie dzieci również te ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi powinny mieć prawo przebywać i uczyć się w warunkach dostosowanych do ich potrzeb i możliwości, niezależnie od tego, do jakiej szkoły uczęszczają. Regulacje związane z udzielaniem uczniom pomocy psychologiczno-pedagogicznej, choć nadal jeszcze wzbudzają pewne zastrzeżenia, stanowią jednak ważną podstawę prawną umożliwiającą realizację edukacji włączającej w naszych przedszkolach i szkołach. Skierowanie uwagi szkół na indywidualizację pracy, koncentracja na potencjale, a nie na ograniczeniach uczniów, ciągłe doskonalenie nauczycieli i otwartość na współpracę – to założenia, które mogą pomóc szkole stać się szkołą włączającą.

Wydawnictwo Wolters Kluwer i Akademia Pedagogiki Specjalnej uznając znaczenie edukacji włączającej zaprasza na konferencję poświęconą temu właśnie zagadnieniu. Podczas obrad skoncentrujemy się głównie na edukacji osób z dysfunkcją wzroku, wskazując jednocześnie na znaczenie mediów elektronicznych w pracy z uczniami z tym rodzajem niepełnosprawności.

ORGANIZATORZY
Wolters Kluwer
Dyrektor Szkoły
Przed Szkołą
Akademia Pedagogiki Specjalnej

PATRONAT HONOROWY
Mazowiecki Kurator Oświaty
WODN Łódź
Polski Związek Niewidomych
Fundacja VIS MAIOR
MECENAS
SAD

PATRONAT MEDIALNY
oswiata.ABC.com.pl

Wolters Kluwer SA,
01-208 Warszawa, ul. Przyokopowa 33 tel.: 22 535 83 18, fax: 22 535 83 22, e-mail:
szkolenia@wolterskluwer.pl

Źródło:
http://www.konferencja.dyrektorszkoly.pl/tik/

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr kwi 09, 2014 20:36 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Osobom ze znaczną niepełnosprawnością należy się szacunek
Autor: PAP

Papież Franciszek spotkał się w sobotę 29 marca 2014 r. z 6 tys. osób głuchoniemych, a także niewidomych. W przemówieniu, tłumaczonym na język migowy, mówił, że osobom dotkniętym znaczną niepełnosprawnością należy się godność i szacunek.
Po krótkim przemówieniu Franciszek bardzo długo błogosławił uczestników audiencji w Auli Pawła VI, rozdawał autografy i wpisywał dedykacje.
Papież powiedział, że Jezus kochał spotykać się z osobami „zepchniętymi na margines, wykluczonymi, wzgardzonymi”, a przede wszystkim ludźmi naznaczonymi chorobą i niepełnosprawnością, by przywrócić im pełną godność.
- Bardzo ważne jest, by właśnie te osoby stały się świadkami nowej postawy, którą możemy nazwać kulturą spotkania - podkreślił.
Kulturze spotkania Franciszek przeciwstawił praktykę wykluczenia i uprzedzeń.
- Osoba chora bądź niepełnosprawna, właśnie z racji swej kruchości, swego ograniczenia, może stać się świadkiem spotkania: spotkania z Jezusem, które otwiera na życie i na wiarę - dodał. - Tylko ten, kto uznaje swoją kruchość, swoje ograniczenie może zbudować braterskie, solidarne relacje w Kościele i w społeczeństwie - zauważył Franciszek.
Podczas audiencji, w trakcie której doszło do wielu poruszających spotkań papieża z osobami głuchoniemymi, przypomniano, że na świecie żyje około 70 mln osób dotkniętych ciężkimi zaburzeniami słuchu.

Data opublikowania dokumentu: 2014-03-31, 09.59
Źródło:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... 0Wlg5WKDIU

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt kwi 22, 2014 08:18 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Autor: Mateusz Różański, Źródło: inf. własna

Aż 80 proc. spośród 490 tysięcy Polaków z zaburzeniami psychicznymi jest wykluczonych z rynku pracy – alarmują twórcy programu „Powrót do społeczeństwa. Powrót do pracy. Powrót do zdrowia”. Jego celem jest budowa systemu wsparcia osób z zaburzeniami psychicznymi. Na razie będą mogli z niego korzystać mieszkańcy województwa mazowieckiego i kujawsko-pomorskiego. W zeszłym roku pilotażowo rozpoczęto go w Wielkopolsce.
Oficjalnym rozpoczęciem projektu, realizowanego przez Fundację Żyjmy Zdrowo, była debata, którą zorganizowano 15 kwietnia 2014 r. w Pałacu Prymasowskim w Warszawie.
Ideą programu „Powrót do społeczeństwa. Powrót do pracy. Powrót do zdrowia” jest pokazanie, że przy odpowiednio sprofilowanym, kompleksowym i dostosowanym do indywidualnych potrzeb wsparciu, osoba z zaburzeniami psychicznymi może stać się pełnowartościowym pracownikiem. W debacie wzięli udział organizatorzy projektu, lekarze psychiatrzy, przedstawiciele władz samorządowych i organizacji pracodawców.

Smutne statystyki
Twórcy programu są zdania, że co najmniej 120 tys. osób z zaburzeniami psychicznymi powinno być włączonych w programy pracy i rehabilitacji społeczno-zawodowej. Problem jest o tyle poważny, że wszystkie formy rehabilitacji społeczno-zawodowej wykorzystywane w Polsce obejmują swoim wsparciem około 9-10 tys. osób chorujących psychicznie, co stanowi tylko około 8 proc. zapotrzebowania. Naprzeciw tym potrzebom wychodzi właśnie program „Powrót do społeczeństwa. Powrót do pracy. Powrót do zdrowia”.
- Projekt oparty jest na modelu zatrudnienia wspomaganego, czyli zakłada aktywność trenera pracy, który wspomaga uczestnika w całym procesie rekrutacyjnym, w kontaktach z pracodawcami i współpracownikami, a także monitoruje przebieg pracy - aż do uzyskania samodzielności przez tę osobę – tłumaczyła Liliana Kolendowicz, prezeska Stowarzyszenia Osób i Rodzin na Rzecz Zdrowia Psychicznego „Zrozumieć i Pomóc”, które wprowadzało projekt w województwie wielkopolskim.
Lilianie Kolendowicz towarzyszył trener pracy Piotr Urbaniak.
- Zaczynamy od rozmowy na temat wykształcenia i doświadczenia zawodowego, a także aspiracji i zainteresowań beneficjenta oraz ogólnej sytuacji zawodowej – wyjaśniał. – Wówczas najczęściej tworzymy CV i inne dokumenty aplikacyjne i zaczynamy poszukiwania pracy, która odpowiadałaby potrzebom i możliwościom danej osoby. Gdy już znajdziemy właściwą ofertę, beneficjent idzie na rozmowę kwalifikacyjną, przy której może asystować jej trener pracy.
Założeniem projektu jest wsparcie ze strony trenera, które towarzyszy beneficjentom zarówno w trakcie rekrutacji, jak i po niej. Rekrutacja często bywa poprzedzona rozmową samego trenera z pracodawcą. Jak podano podczas debaty, już w ciągu pierwszych trzech miesięcy działania projektu udało się znaleźć pracę dla sześciu jego uczestników.

Aktywizacja zamiast izolacji
W debacie wzięli też udział lekarze psychiatrii, a także przedstawiciele władz samorządowych i organizacji pracodawców, którzy przybliżyli pozostałym uczestnikom, jak ważne jest stworzenie systemowego wsparcia osób z zaburzeniami psychicznymi.
- Aktualne dane na temat zaburzeń psychicznych w Europie pokazują, że aż 27 proc. mieszkańców naszego kontynentu ma problemy psychiczne – mówił prof. Aleksander Araszkiewicz, kierownik Katedry i Kliniki Psychiatrii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Jego zdaniem funkcjonujący w Polsce system jest niewydolny. Potrzebne jest odejście od izolowania chorych i oddzielania ich od reszty społeczeństwa. Jako przykład podał kwestię schizofrenii.
- Na renty socjalne i inne świadczenia dla osób cierpiących na schizofrenię wydaje się dwa razy więcej niż na ich leczenie – mówił prof. Araszkiewicz.
Według niego, odpowiedzią na te problemy mogą być właśnie wszelkie działania na rzecz aktywizacji osób z zaburzeniami psychicznymi.

Więcej na stronie projektu:
www.powrot.org

Data opublikowania dokumentu: 2014-04-15, 16.34
Źródło:
http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/1 ... 0_f9ZWKDIU

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Ponad poziomy
PostNapisane: Cz maja 08, 2014 12:54 
Offline

Dołączył(a): N maja 26, 2013 00:42
Posty: 2829
Ogólnopolska Konferencja „Ponad Poziomy”

12 maja 2014 roku w Wyższej Szkole Bankowej we Wrocławiu, odbędzie się Ogólnopolska Konferencja „Ponad Poziomy”. Zachęcamy do uczestnictwa w tym wydarzeniu.
Wyższa Szkoła Bankowa we Wrocławiu, ul. Fabryczna 29-31, bud. B, aula 301

Program Konferencji
10.00 – 10.10 Otwarcie konferencji przez władze Uczelni

10.10 – 10.15 Prezentacja bloków panelowych – Arkadiusz Bartłomiejczyk, Prezes Wrocławskiego Koła Naukowego Politologów WSB

I Panel – Innowacje w obszarze pomocy społecznej

10.15 – 10.30 Krzysztof Leszczyński, Stowarzyszenie Absolwentów WSB / Fundacja Dobry Cel

Innowacje społeczne w obszarze pomocy społecznej w oparciu o nowe instrumenty rynku pracy

10.30 – 10.45 Iwona Siemińska, Dyrektor Powiatowego Domu Pomocy Społecznej w Ostrowinie

Innowacje społeczne w obszarze pomocy społecznej a społeczna odpowiedzialność biznesu

II Panel – Polityka społeczna w odniesieniu do osób z niepełnosprawnością

10.45 – 11.00 Sławomir Piechota, Poseł na Sejm RP

Konwencja ONZ o prawach osób niepełnosprawnych

11.00 – 11.15 Jacek Świat, Poseł na Sejm RP

11.15 – 11.30 Piotr Szereda, Wrocławskie Koło Naukowe Politologów WSB

Polityka państwa wobec osób z niepełnosprawnością

11.30 – 11.45 przerwa kawowa

III Panel Realizacja projektów społecznych na rzecz osób z niepełnosprawnością

11.45 – 12.00 prof. WSB. dr hab. Joanna Szczepankiewicz-Battek

Projekty społeczne w kościołach protestanckich

12.00 – 12.15 Łukasz Banaszak, doktorant, Dolnośląska Szkoła Wyższa, ekspert European Disability

Forum – Comission: Access to Health and Health Stereotypes, Brussels

Realizacja międzynarodowych projektów społecznych na przykładzie EDF

12.15 – 12.30 Damian Dudała, doktorant, Dolnośląska Szkoła Wyższa, Rehabilitation International

Dylematy realizacji projektów społecznych skierowanych do osób z niepełnosprawnością

12.30 – 12.45 dr arch. inż. Ewa Szczepankiewicz, ekspert niezależny

Osoba z niepełnosprawnością w przestrzeni miejskiej – analiza wybranych miast Unii Europejskiej

12.45 – 13.00 Agnieszka Świąć, WSB, doktorantka, Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu, Krzysztof Jankowski, WSB

Międzynarodowa edukacja bez barier na przykładzie trampingowej podróży wózkiem po Indiach

Źródło:
http://www.pfon.org/2014/05/ogolnopolsk ... d-poziomy/

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz maja 08, 2014 12:54 


Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowany Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 69 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron
To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group
Tłumaczenie phpBB3.PL